Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Mateusz Makuch: Tak trudno nam docenić klasę i poświęcenie sportowca (komentarz)

Nie wiem czy kojarzycie, ale w mediach społecznościowych popularną postacią jest Michał Bodzioch, bardziej znany jako "Dziki Trener". W jednym ze swoich monologów zwrócił uwagę, że Polacy mają problem z docenieniem klasy rywala.
Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
WP SportoweFakty / Jarek Pabijan / Na zdjęciu: Leon Madsen

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

"Dzikiemu" nie spodobało się zachowanie polskich kibiców podczas jednej z ostatnich gal KSW. Zauważył, że każdy zawodnik MMA, który nie był Polakiem, a walczył z reprezentantem naszego kraju i nie daj Boże wygrał, był niemiłosiernie wygwizdywany i obrażany. Tylko dlatego, że okazał się lepszy od polskiego zawodnika. Żadnych innych powodów nie było. W ogóle polecam Wam odnaleźć tę wypowiedź, dosadną, bo "Dziki Trener" nie "szczypie się" w swoich opiniach, ale w pełnej rozciągłości się z nim zgadzam.

Dlaczego o tym wspominam? Dlatego, że bardzo nie podoba mi się nagonka jaka w ostatnim czasie zrodziła się w mediach na temat Leona Madsena. No bo jak to tak, zawodnik, który przez wiele sezonów był typowym ligowym rzemieślnikiem nagle ma czelność nie tylko górować w statystykach PGE Ekstraligi, ale był na tyle bezczelny, że włączył się do walki o tytuł Indywidualnego Mistrza Świata. Coś z nim musi być nie tak, bo przecież nie jest możliwe, w ogóle nie wchodzi to w grę, aby zawodnik zwyczajnie dzięki ambicji i upartości w dążeniu do celu podniósł swoje umiejętności.

I się zaczęło. Że Madsen to złodziej startów. Zgoda, Duńczyk często utrudnia procedurę startową, ale sędziowie dysponują odpowiednimi narzędziami, aby go ukarać, z czego zresztą korzystają. Zresztą sami o tym pisaliśmy właśnie na bazie rozmów z arbitrami (zobacz szczegóły ->>).

ZOBACZ WIDEO Paniom jest ciężko w męskim świecie. Z Klaudii Szmaj zrobiono maskotkę

Po sobotnim turnieju Grand Prix w Malilli Greg Hancock na Twitterze rzucił żarcikiem, w którym zastanawiał się czy Madsen na pewno jeździ na regulaminowym sprzęcie. Nie mnie oceniać intencje Amerykanina, ale wywołał dyskusję, w której udział wziął sam Madsen. Swoją drogą trochę słabo to wygląda ze strony Hancocka, że pozwala sobie na żarty na temat sportowej rywalizacji, bo to właśnie on stosunkowo niedawno pokazał w jak głębokim poważaniu ma jazdę fair play, przepuszczając w turnieju Grand Prix kolegę z "Monstera", Chrisa Holdera. Żeby nie było, że to jakieś moje fanaberie, to Amerykanin za ten pełen sportowej postawy wyczyn został wykluczony do końca zawodów.

Z moich informacji wynika, że zawodnicy z podium turnieju Grand Prix mają sprawdzane motocykle, a konkretnie to silniki, gaźniki i tłumiki. Jeśli jest to prawda, to dziwne, że taki wyjadacz jak Greg Hancock o tym zapomniał. Dobry żart powinien bawić wszystkich. Zresztą już Get Well Toruń dwa lata temu kwestionował sprzęt Madsena sprawdzając mu gaźnik. Duńczyk zaśmiał się rywalom w twarz i do końca meczu był niepokonany. Gaźnik oczywiście był przepisowy.

Kolejny argument jaki ostatnio słyszałem, to fakt, iż Madsen jest liderem cyklu Grand Prix świadczy tylko o tym, jak niski jest poziom zmagań o światowy czempionat. W takim układzie jak ocenić walczącego o ten sam tytuł Bartosza Zmarzlika, który na razie z tym słabym Madsenem przegrywa? Czy jak gorzowianin zdobędzie mistrzostwo, czego mu serdecznie życzę, ale nie tylko dlatego, że jest Polakiem, ale przede wszystkim dlatego, że to sportowiec z krwi i kości, skupiony na celu i uparcie do niego dążącym, to jego sukces będzie mniejszy niż Tomasza Golloba? Wszak nasz arcymistrz mierzył się z takimi tuzami jak Tony Rickardsson czy Jason Crump. Zmarzlik natomiast pokona co najwyżej jakiegoś Madsena. Przecież to śmieszne.

Tak, jestem dziennikarzem z Częstochowy, a więc z miasta polskiej drużyny Leona Madsena, forBET Włókniarza. I właśnie dlatego, będąc tu na miejscu, blisko zespołu i klubu, widzę więcej. Dostrzegam jaką metamorfozę przeszedł Madsen, który w pierwszym sezonie w barwach Lwów był w cieniu Rune Holty. Duńczykowi bardzo dużo dało zwycięstwo w IMME w Gdańsku w 2017 roku. To wtedy uwierzył, że jest w stanie wygrywać indywidualnie.

Facet ma poukładane życie, które jeszcze niedawno usłane różami nie było, bo Madsen zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Uporał się jednak z kryzysem, z którego pomogła mu wyjść życiowa partnerka. Teraz są szczęśliwymi rodzicami. A każdy, kto choć liznął sportowego życia potwierdzi, że spokój i poczucie bezpieczeństwa w domu przekłada się na sukces w życiu zawodowym. Niepotrzebne myśli nie zaprzątają głowy. Zresztą, wystarczy spojrzeć na wspomnianego Holdera, który publicznie przyznał, że zaczął jeździć słabiej, bo sprawy prywatne nie dawały mu spokoju (zobacz więcej ->>).

U Madsena nie ma dnia bez zdrowego odżywiania, treningu, odpowiedniej regeneracji. W polskiej lidze jest niekwestionowanym liderem Włókniarza, kapitanem, mocno docenianym przez kibiców, co też dodatkowo go nakręca.

Dlaczego gdy Jason Doyle w wieku 30 lat z zawodnika drugoligowego stał się jeźdźcem ze światowej czołówki, nikt nie zastanawiał się nad poziomem światowego speedwaya czy sprzętem Australijczyka? Czemu wówczas tak absurdalne argumenty nie były podnoszone? Dodam, że sam pisałem artykuł o Doyle'u, w którym podkreślałem wielką pracę jaką wykonał i włożony wysiłek w to, aby znaleźć się na piedestale. Nie szukałem kwadratowych jaj, tylko zwyczajnie doceniłem jego niezmordowanie.

Inny przykład to Szymon Woźniak, który po swoim największym w karierze sukcesie, czyli Indywidualnym Mistrzostwie Polski, ze łzami uczciwie przyznawał, że wszystko co osiągnął w życiu, to efekt ciężkiej pracy. Mówił, że nie ma talentu do żużla, ale upór, zawziętość, wielki wysiłek na treningach przełożył się na tak wielki sukces. Brawo Szymon za odwagę w wypowiadaniu tych słów, a jeszcze większe za ten trud włożony w to, abyś mógł dopisać swoje nazwisko na Czapkę Kadyrowa.

I tu zmierzamy do sedna. Niestety, ale bardzo często polska mentalność nakazuje nam doszukiwania się podstępu, spisku. Tak trudno wstać i bić komuś brawo, docenić pot wylany na setkach treningów? Poświęcenie, odmawianie sobie przyjemności tylko dlatego, aby zbliżyć się do celu? Bez względu na jego narodowość?

Przecież my Polacy potrafimy śmiać się nawet z Roberta Kubicy, który dokonał rzeczy wręcz niepowtarzalnej, pokazując, że wierząc w osiągnięcie celu niemożliwe po prostu nie istnieje. Nabijamy się z gościa docenianego na całym świecie. A najczęściej wszystkie "hejty" wypisują ludzie ze smutnym życiem, z piwem w ręku, którzy ostatni raz ze sportem mieli do czynienia na lekcjach wychowania fizycznego w szkole.

Czy zgadzasz się z autorem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (35):

  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Muszę przyznać że dobrze powiedziane, ale właśnie taką mentalność Polaka niestety.
    • faja senior Zgłoś komentarz
      psy szczekają a Madsen jedzie dalej. Częstochowa dawno nie miała takiego kapitana
      • DonLemon ACM and CKM Zgłoś komentarz
        Też nie rozumiem co to za nagonka na Leona. Ostatnio to jednak wasz redaktor - Ostafiński ten temat podchwycił koniecznie chcąc się odgryźć prezesowi Świącikowi. Jestem stronniczy, bo
        Czytaj całość
        Madsen we Włókniarzu, ale serce rośnie jak ten zawodnik wygrywa i potrafi się z tego cieszyć. To taka nasza żywa lwia maskotka ;D Btw. trzymam kciuki tak samo, a może nawet bardziej za Bartosza w GP, ale jak Leon wygra też się szczerze ucieszę :)
        • Lukim81Pomorskie-Śląskie Zgłoś komentarz
          Mamy szaleńczych torreadorów dominujemy na świecie jak kiedyś dunowie. Wcześniej Tomasz Gollob rogata dusza brał odpowiedzialność np podczas DPŚ. Ale trzeba być obiektywnym w cyklu GP
          Czytaj całość
          Madsen spisuje się rewelacyjnie, prawdopodobnie jedzie po swój pierwszy tytuł IMŚ z drugiej strony są jeszcze cztery cykle i wsztstko jest możliwe bo jeden turniej potrafi wszystko zmienić. Kibicuję naszym ale potrafię zauważyć klasę zawodnika takim dominatorem był Rickardsson, Crump, Gollob deptał im po piętach, teraz są to Bartek,Patryk, Maciek ale tacy rajderzy jak Madsen,Woffinden, Sajfudinow czy Vaculik też potrafią jechać.
          • Kuluarom śmierć Zgłoś komentarz
            Najbardziej zawsze mnie ciekawi skąd ci pseudodziennikarze wiedzą kto ich lub sportowców hejtuje ("ludzie ze smutnym życiem, z piwem w ręku, którzy ostatni raz ze sportem mieli do
            Czytaj całość
            czynienia na lekcjach wychowania fizycznego w szkole"). Prowadzicie jakieś badania socjologiczne w tym temacie? Czy to tylko wasze przypuszczenia? Trochę nie przystoi dziennikarzowi tak kategoryczne stawianie tez bez żadnego pokrycia :) Ja na przykład konsekwentnie hejtuję Kuluara (największego hejtera w środowisku żużlowym), co nie przeszkadza mi w prowadzeniu radosnego i aktywnego sportowo życia. Więc panie dziennikarzu strzał kulą w płot. Reszta tekstu nawet z sensem, nie neguję.
            • Włókniarz 1946 Zgłoś komentarz
              W Toruniu na pięknej MA powitamy nowego Króla Speedwaya :) Niepozorny Dun o sercu Lwa pogodzi skłóconych wiecznie o wszystko Polaków... I dalej tylko 2 tytuły w historii IMŚ dla
              Czytaj całość
              żużlowego eldorado... Oto Polska właśnie... Pzdr.
              • Waldemar Kraft Zgłoś komentarz
                Jak Bartek chce wygrywać to musi mieć szybszy motor i jechać taktycznie blokując bande bo go tam czesto mijaja. Leon z kazdej pozyci potrafi objechać przeciwnika to jego atut. Juz wiem kto
                Czytaj całość
                bedzie MŚ...
                • reamer Zgłoś komentarz
                  Super artykuł. Co tu się dziwić. Wróg to osoba dzięki istnieniu której przeciętny Polak oddycha pełną piersią. To fascynujące zjawisko wykorzystał po mistrzowsku prezes jednej z
                  Czytaj całość
                  partii politycznych i dzięki temu pewnie jeszcze długo w tym kraju będzie rządził. A wracając do żużla. Popatrzcie na komentarze pod relacjami z SGP. Jak ktoś otwarcie pisze, że nie kibicuje Zmarzlikowi , Magicowi czy Dudkowi tylko np. Doylowi, to jest mieszany z błotem jako nieprawdziwy Polak. No tak, bo ten prawdziwy to tylko wódka, cebula, matka boska i zmarzlik...Pozdrawiam
                  • Sebastian Sirek Zgłoś komentarz
                    Polska... kraj cebulą płynący... Od zawsze było tak, że ci lepsi, którzy (jak oni mogli) pokonali naszych są wygwizdywani i doszukuje się u nich zagrań nieczystych. Są przepisy, jest
                    Czytaj całość
                    regulamin i klan sędziów więc jeśli Madsen gra nie czysto... to czemu nie został ukarany? :) Przestańcie doszukiwać się sensacji... zarówno wy "kibice" jak i pseudo dziennikarze rodem Ostafa... Brawa dla Pana redaktora Makucha za kolejny, porządny artykuł.
                    • m0drzew Zgłoś komentarz
                      Pan redaktor Makuch ma rację, z tym, że tą spiralę hejtu nakręcają przede wszystkim dziennikarze jak np. pan red. Ostafiński. To co mówił ostatnio Bartek Zmarzlik, dajcie spokojnie
                      Czytaj całość
                      pracować...
                      • Jarosław Kijak Zgłoś komentarz
                        Dzień Dobry Tekst jest rzetelny , popieram. Gdyby Madsen, czy inny zawodnik zagraniczny był za naszym pupilem na końcu stawki w GP czy w lidze , nie było by tyle problemu , tak to niestety
                        Czytaj całość
                        przy klawiaturze i nie tylko boli . Kamieniem obrzucać można każdego , zawodnika , sędziego , dziennikarza i bez konsekwencji nazwać złodziejem . Więcej Polskich Madsenów! , sukcesów etc Pozdrawiam
                        • t częstochowa-Darcy Ward 43 Zgłoś komentarz
                          Kradzież startu w wykonaniu Leona tak przyćmiła większości oczy, że nikt nie dostrzega jego innych walorów :). Ludzie, przecież Madsen nie zawsze wygrywa start, ale zawsze przywozi
                          Czytaj całość
                          punkty. Czy Wy naprawdę nie widzicie jak gość rozgrywa pierwszy łuk, jak jeździ przy krawężniku, jak pikuje w krawężnik, jak wchodzi za koło-łamie motocykl i wjeżdża w krawężnik, jak jedzie przy bandzie jeśli jest taka potrzeba ?. Mało tego, gość nauczył się jeździć na kopie, gdzie dawniej było to nie do pomyślenia :). Nie bardzo więc rozumiem skąd ta niechęć do tego zawodnika ?. Owszem, można nie lubić go jako człowieka, ale każdy kto nie docenia jego klasy sportowej, niebotycznego wręcz poziomu na jaki się wdrapał i wszechstronności jego zachowań na torze, jest ewidentnym krótkowidzem i osobą dla której bieg kończy się już na starcie lub dwa metry po starcie :).
                          • PIT1000 Zgłoś komentarz
                            Jak ktoś idzie na mecz to klaszcze swoim . Co w tym dziwnego że przeciwnik dostaje gwizdy tak było jest i będzie . Proszę w pierwszej kolejności kibicom piłki tym z Warszawy nakazać
                            Czytaj całość
                            oklasków dla Poznania czy Krakowa . Redaktor był chyba na jakimś marszu który jest ostatni w modzie i ciężko mu się przyznać .
                            Zobacz więcej komentarzy (22)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×