KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Siódemka kolejki. Rosjanie szybko powrócili na wysoki poziom. Bewley finałową rewelacją

Nie powiodło im się w pierwszych spotkaniach o medale, ale Artiom Łaguta i Emil Sajfutdinow szybko pokazali, że są klasowymi zawodnikami. W ostatniej siódemce wspaniałych w tym roku nie mogło też nie być m.in. znakomitego Daniela Bewleya.

Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
Emil Sajfutdinow (z lewej) i Daniel Bewley WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu: Emil Sajfutdinow (z lewej) i Daniel Bewley
Siódemka 18. rundy PGE Ekstraligi:

Bartosz Zmarzlik (Moje Bermudy Stal Gorzów) - 14 pkt. Dyspozycja na krótko przed decydującym bojem o tytuł indywidualnego mistrza świata jest wysoka. Nie dogonił w pierwszym biegu rywala, o którym mowa za moment, ale później już był nieuchwytny. Swojemu pogromcy też zdążył się zrewanżować. Kapitan brązowych medalistów czwarty raz w karierze zakończył ligowy sezon z najwyższą średnią biegową. Poprzednio było to w latach 2016-2018.

Artiom Łaguta (Betard Sparta Wrocław) - 13 pkt. Tylko wypadkiem przy pracy należy ocenić jego czwartkowy występ w Lublinie. Na Stadionie Olimpijskim był już z powrotem na swoim poziomie, niemal nieosiągalnym dla rywali. Lider nowych mistrzów w najważniejszym meczu. Małe 'ale' dotyczy jego pierwszego wyścigu, z którego powinien zostać wykluczony. Szczęście mu dopisało, w powtórce wygrał i potem już było wszystko w jak najlepszym porządku.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Magazyn PGE Ekstraligi. Łaguta, Leśniak i Łopaciński gośćmi Musiała
Emil Sajfutdinow (Fogo Unia Leszno) - 11 pkt. Podobnie jak jego kolega z Rosji nie zaliczył udanego startu w pierwszym spotkaniu o medal. Przyszło do rewanżu i widzieliśmy odmienionego zawodnika. Jeździł tak, jak przez lata przyzwyczaił do tego kibiców w Lesznie. Pokonać w jednym meczu Zmarzlika i Vaculika na ich torze nie jest rzeczą łatwą. Pożegnał się z Bykami w sposób godny, mimo że bez krążka na szyi.

Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław) - 12+1 pkt. Podrażniony w pierwszych dwóch biegach. Powróciły przegrane starty w jego wykonaniu i trzeba było gonić w polu. Był szybki, choć udawało mu się połowicznie. Dopiero w kolejnych dwóch startach był już tym Janowskim, który w tym sezonie ligowym jeździł przecież wyśmienicie. "Ojciec" zwycięstwa i w ogóle zdobycia przez Spartę złotego medalu Drużynowych Mistrzostw Polski.

Daniel Bewley (Betard Sparta Wrocław) - 10 pkt. Przed rokiem walnie przyczynił się do zdobycia brązu (20+3 punktów), a teraz do tytułu (20+1). Rewelacja obydwu finałów, zawodnik, który głównie przez swój młody wiek miewa jeszcze spore wahania formy, ale to, co zrobił w dwumeczu przeciwko lublinianom, na długo zapadnie w pamięć. Indywidualnie przyćmił samego Taia Woffindena. W niedzielę aż trzy razy mijał linię mety jako pierwszy.

Wiktor Lampart (Motor Lublin) - 5+2 pkt. Odczuwa skutki upadku sprzed zaledwie kilku dni, ale trzeba przyznać, że zrealizował zadania, jakie z pewnością przed nim stawiano. Nie zanotował we Wrocławiu wpadki, być może mógł pojawić się jeszcze na torze. Indywidualnie ten sezon trzeba w jego wykonaniu ocenić na plus.

Damian Ratajczak (Fogo Unia Leszno) - 7+2 pkt. O 16-latku wiele już dobrego powiedziano, a jemu ciągle mało. W Gorzowie znów uwypuklił swoje duże możliwości i napsuł krwi gospodarzom. W pięciu z sześciu biegów (ten ostatni jechał przeciwko Zmarzlikowi i Vaculikowi) pokonywał przynajmniej jednego rywala. Jak na debiutanta średnia biegowa 1,259 na wyjeździe to wynik co najmniej dobry.

***

Powyższe zestawienie jest wyborem najlepszych siedmiu zawodników danej kolejki w PGE Ekstralidze. Są oni wybierani zgodnie z obowiązującym regulaminem (w składzie zawodnik do lat 24 oraz minimum czterech Polaków - w tym dwóch juniorów).

CZYTAJ WIĘCEJ:
Wzruszające słowa Janowskiego. Zadedykował tytuł zmarłemu koledze
Woffinden popłakał się jak małe dziecko. "Czekałem na ten medal 10 lat!"

Czy wyniki osiągane przez Damiana Ratajczaka to zaskoczenie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
  • HR_Sparta Zgłoś komentarz
    Sądziłem, że Damian Ratajczak będzie wymiataczem za rok. On już w tej chwili nim jest. Jeżeli nic złego się nie wydarzy (odpukać!), będzie to talent na miarę Bartka Zmarzlika, a może
    Czytaj całość
    nawet większy? Ma więcej sprytu torowego niż Bartek w jego wieku, a opanowanie motocykla porównywalne.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×