Żużel. Co za powrót Martina Smolinskiego! Zwyciężył w wielkim stylu! Pawlicki dojechał do półfinału

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / Marek Bodusz / Na zdjęciu: Martin Smolinski
WP SportoweFakty / Marek Bodusz / Na zdjęciu: Martin Smolinski
zdjęcie autora artykułu

Zwycięstwem wracającego po pięciomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją Martina Smolinskiego zakończył się turniej Night of the Fights w Cloppenburgu. Podium uzupełnili Timo Lahti i Matic Ivacic. Przeciętnie spisał się Przemysław Pawlicki.

Oczy kibiców speedway'a w piątkowe popołudnie zwrócone były głównie na Martina Smolinskiego. Reprezentant Niemiec wrócił bowiem do ścigania po pięciomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją. W tym czasie niespełna 38-letni zawodnik poddał się operacji wstawienia sztucznego biodra. Jego występ w Cloppenburgu pokazał, że wielotygodniowa przerwa nie odbiła się na jego dyspozycji.

Smolinski w całych zawodach doznał tylko jednej porażki. W biegu 6. lepszy od niego okazał się Matic Ivacic. Nikt więcej nie znalazł sposobu na doświadczonego zawodnika. Po tym, jak zwyciężył w rundzie zasadniczej, Niemiec wygrał półfinał i zameldował się w finale, który również padł jego łupem. 38-latek nie mógł sobie wyobrazić lepszego powrotu na tor.

W turnieju Night of the Fights w Cloppenburgu udział wziął jeden reprezentant Polski. Był nim Przemysław Pawlicki, który występu w tych zawodach nie zaliczy do udanych. Po upadku z własnej winy w biegu półfinałowym zaprzepaścił szansę na lepszy wynik. Ostatecznie zawodnik startujący w tym sezonie w ZOOleszcz GKM-ie Grudziądz zajął 7. miejsce.

Niespodzianką na plus jest z pewnością występ Rene Deddensa. Chyba mało kto spodziewał się, że ten zawodnik wejdzie do półfinału kosztem m.in. Olivera Berntzona czy Noricka Bloedorna. Tak się jednak stało. 30-letni zawodnik co prawda w wyścigu decydującym o wejściu do wielkiego finału zanotował upadek z własnej winy i został wykluczony, jednak i tak może być ze swojej dyspozycji zadowolony.

Więcej spodziewano się po takich zawodnikach, jak Nicolai Klindt czy Jewgienij Kostygow. Duńczyk w całym turnieju uzbierał raptem cztery punkty i udział w zawodach zakończył na odległym 14. miejscu. Łotysz natomiast był w stanie pokonać jedynie Theo Pijpera i Jonny'ego Wynanta, czyli outsiderów Night of the Fights. Wyniki:

1. Martin Smolinski (Niemcy) - 20 (3,2,3,3,3,3,3) - 1. miejsce w finale 2. Timo Lahti (Finlandia) - 19 (2,3,3,3,3,3,2) - 2. miejsce w finale 3. Matic Ivacic (Słowenia) - 13 (2,3,2,1,2,2,1) - 3. miejsce w finale 4. Jaimon Lidsey (Australia) - 12 (3,1,2,2,2,2,0) - 4. miejsce w finale 5. Mads Hansen (Dania) - 12 (1,3,1,3,3,1) 6. David Bellego (Francja) - 11 (1,2,3,2,2,1) 7. Przemysław Pawlicki (Polska) - 9 (3,2,1,d,3,w) 8. Rene Deddens (Niemcy) - 8 (w,1,3,2,2,w) 9. Oliver Berntzon (Szwecja) - 8 (2,1,1,3,1) 10. Norick Bloedorn (Niemcy) - 7 (1,3,2,0,1) 11. Chris Harris (Wielka Brytania) - 7 (0,2,2,2,1) 12. Lukas Fienhage (Niemcy) - 5 (3,1,0,1,0) 13. Nicolai Klindt (Dania) - 4 (2,0,1,1,0) 14. Jewgienij Kostygow (Łotwa) - 2 (1,0,0,0,1) 15. Theo Pijper (Holandia) - 1 (0,0,d,1,0) 16. Jonny Wynant (Niemcy) - 0 (d,0,0,0,0) 17. Marlon Hegener (Niemcy) - ns

Bieg po biegu: 1. Lidsey, Berntzon, Bellego, Harris 2. Pawlicki, Ivacic, Bloedorn, Deddens (w/u) 3. Fienhage, Klindt, Kostygow, Pijper 4. Smolinski, Lahti, Hansen, Wynant (d/st) 5. Lahti, Bellego, Deddens, Kostygow 6. Ivacic, Smolinski, Lidsey, Pijper 7. Hansen, Pawlicki, Berntzon, Klindt 8. Bloedorn, Harris, Fienhage, Wynant 9. Bellego, Ivacic, Klindt, Wynant 10. Deddens, Lidsey, Hansen, Fienhage 11. Smolinski, Bloedorn, Berntzon, Kostygow 12. Lahti, Harris, Pawlicki, Pijper (d/4) 13. Smolinski, Bellego, Fienhage, Pawlicki (d/3) 14. Lahti, Lidsey, Klindt, Bloedorn 15. Berntzon, Deddens, Pijper, Wynant 16. Hansen, Harris, Ivacic, Kostygow 17. Hansen, Bellego, Bloedorn, Pijper 18. Pawlicki, Lidsey, Kostygow, Wynant 19. Lahti, Ivacic, Berntzon, Fienhage 20. Smolinski, Deddens, Harris, Klindt Półfinał nr 1. Smolinski, Lidsey, Bellego, Pawlicki (w/u) Półfinał nr 2. Lahti, Ivacic, Hansen, Deddens (w/u) Finał. Smolinski, Lahti, Ivacic, Lidsey

ZOBACZ WIDEO Canal+ przygotowuje serial o żużlu? Szef redakcji odpowiada

Źródło artykułu: