WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
Trwają 2 relacje na żywo

Dramat Ivicy Vrdoljaka. Wiosną raczej nie wróci do gry

Ivica Vrdoljak liczył, że w Wiśle Płock uda mu się wrócić do gry, ale problemy zdrowotne zawodnika są na tyle poważne, że raczej nic z tego nie będzie.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
WP SportoweFakty / Anna Klepaczko

Nafciarze zatrudnili Chorwata w połowie września ubiegłego roku, mając świadomość jego poważnych kłopotów z kolanem. - Byliśmy świadomi ryzyka, jakie podejmujemy, ale chcieliśmy dać mu szansę, bo to dobry piłkarz i porządny człowiek. Nie narażaliśmy się też na zbyt duże koszty, bo kontrakt Ivicy jest dość skromny - wyjaśnił w rozmowie z WP SportoweFakty prezes beniaminka Lotto Ekstraklasy, Jacek Kruszewski.

Jesienią w Płocku cierpliwie czekano aż Chorwat wróci do pełni sił. - Po cichu liczyliśmy, że może już w końcówce roku będzie w stanie nam pomóc. Niestety to się nie udało aż do teraz - dodał sternik.

Złą wiadomością dla Ivicy Vrdoljaka jest sygnał, jaki otrzymał od trenera Marcina Kaczmarka, który nie wiąże z nim już planów na przyszłość. - Trener faktycznie zakomunikował piłkarzowi, że bardzo trudno mu będzie zaistnieć w drużynie, ale nie można się temu dziwić. Czeka nas intensywna runda, tymczasem Vrdoljak nie jest w stanie przepracować żadnego z dwóch obozów, jakie mamy w planach. W takiej sytuacji ciężko oczekiwać, że później wywalczyłby miejsce w składzie - przyznał Kruszewski.

Decyzja co do przyszłości Vrdoljaka należy wyłącznie do klubu. Kontrakt Chorwata obowiązuje do końca sezonu, jednak Wisła może go rozwiązać już teraz. - Zawarliśmy w nim odpowiednią klauzulę, ale nie tylko ona ma tu znaczenie. Już wcześniej mieliśmy z Ivicą dżentelmeńską umowę i on w pełni rozumie sytuację. My też liczyliśmy się z każdym rozwiązaniem, bo zatrudniając go kilka miesięcy temu, zdecydowaliśmy się na swego rodzaju eksperyment - zaznaczył prezes.

ZOBACZ WIDEO "Ten kto rzuca wyzwanie Dakarowi, musi być gotowy na wszystko" (źródło: TVP SA)

Co więc postanowią włodarze z Płocka? - Decyzja jeszcze nie zapadła. Myślę, że to kwestia kilku dni - zakończył Kruszewski.

33-latek jest znany w Polsce głównie z gry w Legii Warszawa, wcześniej przywdziewał też barwy m. in. Dinama Zagrzeb. Jego kłopoty zdrowotne zaczęły się w maju 2015 roku. Od tego czasu nie pojawił się na boisku i przeszedł dwie operacje kolana.

Czy Wisła powinna zatrzymać Ivicę Vrdoljaka przynajmniej do lata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Michal.O 0
    I niech jeszcze raz jakiś kibic zacznie rzucać gromy na piłkarzy zmieniających kluby z powodów finansowych.Jako piłkarz masz 12 lat kariery. Jeśli złapiesz kontuzję to po tobie,
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kriss1 1
    Ivica to świetny piłkarz i miły facet.Jeśli jednak zdrowie ni pozwala mu uprawiać tej dyscypliny sportu , to trzeba po męsku to zaakceptować i zająć się czymś innym. Przez tyle lat grania w legii na pewno zarobił tyle, że będzie miał z czego żyć i to 100 razy lepiej niż przeciętny Polak.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)