Tałant Dujszebajew: Jestem zadowolony, że mamy w Polsce dobrych trenerów

Vive Tauron Kielce w pierwszym meczu 1/4 finału fazy play-off nie dał szans ekipie MKS Zagłębia Lubin. - Teraz możemy odpocząć i skupić się na spotkaniu z Mieszkowem Brześć - powiedział Tałant Dujszebajew.

Małgorzata Boluk
Małgorzata Boluk

Vive Tauron Kielce w ćwierćfinale zmierzył się z ósmą drużyną rozgrywek, MKS Zagłębiem Lubin. Mistrz Polski rywalizację rozpoczął od meczu wyjazdowego i zbudował na Dolnym Śląsku zaliczkę wynoszącą piętnaście bramek. Po tym strzeleckim koncercie można powiedzieć, że kielczanie są jedną nogą w następnym etapie, a rewanż będzie jedynie formalnością.

- Jako przedsezonowy cel mieliśmy zajęcie pierwszego miejsca na koniec rundy zasadniczej. Osiągnęliśmy to, a następnie skupiliśmy się wyłącznie na wtorkowym meczu z Zagłębiem - powiedział po ostatnim gwizdku Tałant Dujszebajew.

Selekcjoner naszej kadry narodowej nie szczędził na konferencji prasowej miłych słów w kierunku przeciwnika. - Gratulacje dla trenera Pawła Nocha i jego drużyny za upragniony awans do play-offów - powiedział.

- Mam naprawdę duży szacunek za pracę jaką robi tutaj w Lubinie. Jestem bardzo zadowolony i zaskoczony, że w Polsce mamy takich dobrych trenerów. I oczywiście zadowolony, że wygraliśmy spotkanie. Teraz możemy spokojnie odpocząć i skupić się na meczu z Mieszkowem Brześć - zakończył szkoleniowiec Vive.

Zobacz wideo: #dziejesiewsporcie: piłkarska afera w Czechach
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×