WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Setny maksymalny brejk w historii snookera!

[tag=6343]Mark Selby[/tag] znów zachwyca fanów snookera swoją grą. Nie dość, że w świetnym stylu awansował do finału UK Championship, to na dodatek popisał się jubileuszowym, setnym w historii maksymalnym brejkiem!
Grzegorz Lemański
Grzegorz Lemański

Obrońca tytułu sprzed roku i były lider światowego rankingu wprawił publiczność w ekstazę podczas półfinałowego pojedynku z Rickym Waldenen. Doświadczony Anglik wykorzystał błąd swojego rywala przy próbie wbicia i nie odszedł od stołu, dopóki w kieszeni nie znalazła się ostatnia czarna.

Niewiele jednak brakowało, a Selby zakończył by swoje podejście przy 125 punktach na liczniku. Po wbiciu wszystkich czerwonych Anglik pogubił się bowiem na sekwensie kolorów, źle pozycjonując białą do bili brązowej. Ostatecznie zdołał jednak doprowadzić brejka do szczęśliwego końca, popisując się przy okazji fantastycznym zagraniem czarnej do środkowej kieszeni.


Dzięki swojemu sobotniemu osiągnięciu Mark Selby na stałe zapisał się w historii snookera, jako autor setnego, maksymalnego brejka w dziejach tego sportu. Jako pierwszy 147 punktów za jednym podejściem zdobył Joe Davis w pokazowym meczu w 1955 roku. W ciągu ponad pół wieku w jego ślady poszło 35. zawodników, a absolutnymi rekordzistami w tej dziedzinie są Stephen Hendry i Ronnie O'Sullivan, którzy w oficjalnych turniejach zdobyli po 11 maksymalnych brejków.

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Grzegorz Lemański 0
    Mistrzem pod tym kątem nie jest, to był dopiero drugi w jego karierze. Poprzedni w 2009 roku w Jiangsu Classic :-)
    samowar Hmm, ciekawe, nie wiedziałem o tym. A w temacie, czy wiadomo ile oficjalnych maksymalnych brejków wbił do tej pory Mark Selby?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • samowar 0
    Ale trzeba przyznać że w końcówce przy tak słabym pozycjonowaniu białej bili (zwłaszcza na brązową i czarną), wbić do końca tego brejka było naprawdę wyczynem. No i show Marek też zrobił pod koniec :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • samowar 0
    Hmm, ciekawe, nie wiedziałem o tym. A w temacie, czy wiadomo ile oficjalnych maksymalnych brejków wbił do tej pory Mark Selby?
    Grzegorz Lemański Pozwolę się nie zgodzić. Powołując się na stanowisko Polskiego Związku Snookera i Bilarda Angielskiego: "Po uzgodnieniach z językoznawcami przyjęliśmy polską pisownię dla wyrazów "brejk" i "frejm", pozostawiając "snooker" w pisowni oryginalnej dla uhonorowania pochodzenia i tradycji gry oraz łatwiejszego kontaktu ze światem (w rozumieniu: poza Polską) snookerowym. We wszystkich trzech przypadkach stosujemy polskie reguły odmiany, a więc: snookera, snookerem, snookerami, brejkiem, frejma, frejmów itd.". Pragnę również zauważyć, że słowo "brejk" widnieje w przepisach snookera, umieszczonych na oficjalniej stronie internetowej PZSiBA.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)