WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Kolejny rekord Ronniego O'Sullivana, rywal zdemolowany

Dwadzieścia dwie minuty - tyle aktualnie wynosi nieoficjalny rekord w długości trwania meczu snookera. Ustanowił go [tag=5954]Ronnie O'Sullivan[/tag], który w ekspresowym tempie rozgromił Fergala O'Briena.
Grzegorz Lemański
Grzegorz Lemański

Do pojedynku pięciokrotnego mistrza świata z reprezentantem Irlandii doszło podczas turnieju Championship League. Mecz rozgrywany do trzech wygranych frejmów zakończył się bezapelacyjnym zwycięstwem Anglika, który dodatkowo dopisał do swojego konta dwa stupunktowe brejki. Jego rywal natomiast zaledwie siedmiokrotnie miał okazję na wykonanie uderzenia, wbijając przy tym jedną bilę.

Ze względu na fakt, iż mecz rozgrywany był do trzech wygranych frejmów, wynik O’Sullivana nie może być uznany za oficjalny rekord w długości trwania pojedynku. Do oficjalnych statystyk wliczane są bowiem jedynie mecze rozgrywane na dystansie jedenastu partii. W tej kategorii bezkonkurencyjny jest... Ronnie O'Sullivan, który w 2006 roku na pokonanie Dominica Dale'a potrzebował 53 minuty.

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • steffen 0
    Na szczęście mam gdzie i z kim pograć (plus mieszkania w dużym mieście), trochę gorzej z czasem, bo i zajęć sportowych sporo + inne zainteresowania, a jeszcze trzeba na to wszystko zarobić ;)
    RedEvil Chciałbym mieć gdzie i z kim grać. A tu wieś głęboka, najbliższy klub 50 km ode mnie... gdybym chiał regularnie dojeżdżać, ćwiczyć, to na samym rezerwowaniu stołów pod treningi plus dojazdy dojazdy (a i zjeść by się coś zdało, a przecież nie zabierałbym gotowych kanapek ze sobą :'D) w ciągu miesiąca przejadałbym grubo ponad swoich 50% miesięcznych przychodów :/ A w ogóle to Ronnie ma grać w German Masters. Co to się stało, że nie pojawi się na tym turnieju?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RedEvil 0
    Chciałbym mieć gdzie i z kim grać. A tu wieś głęboka, najbliższy klub 50 km ode mnie... gdybym chiał regularnie dojeżdżać, ćwiczyć, to na samym rezerwowaniu stołów pod treningi plus dojazdy dojazdy (a i zjeść by się coś zdało, a przecież nie zabierałbym gotowych kanapek ze sobą :'D) w ciągu miesiąca przejadałbym grubo ponad swoich 50% miesięcznych przychodów :/
    A w ogóle to Ronnie ma grać w German Masters. Co to się stało, że nie pojawi się na tym turnieju?
    steffen Ronnie wciąż jeszcze potrafi być Rocket :) A my sobie pogrywając amatorsko rozgrywamy 3, czasem 4 frejmy w cztery godzinki :)
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • steffen 0
    Ronnie wciąż jeszcze potrafi być Rocket :)
    A my sobie pogrywając amatorsko rozgrywamy 3, czasem 4 frejmy w cztery godzinki :)
    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)