WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Przyznano dzikie karty na sezon 2010!

Firma BSI przyznała stałe dzikie karty na cykl Grand Prix 2010. W przyszłorocznych IMŚ zobaczymy Fredrika Lindgrena, Hansa Andersena, Chrisa Harrisa i Taia Woffindena.
Rafał Malinowski
Rafał Malinowski
Skomentuj 147

Dyrektor BSI, Paul Bellamy powiedział, że wybór czterech zawodników był bardzo trudny. O Lindgrenie i Andersenie zadecydowało to, że zabrakło im niewiele do czołowej ósemki. Harris był blisko awansu poprzez GP Challenge, a w przeszłości udowodnił już, że potrafi wygrywać turnieje Grand Prix (tak jak w Cardiff). Z kolei Woffinden miał kapitalny sezon - drużynowe złoto w Wielkiej Brytanii, srebro w Szwecji i brąz w Polsce. Tai to talent jakiego dawno nie było w brytyjskim żużlu. Dzięki startom w elicie ma się jeszcze bardziej rozwinąć.

Portal SportoweFakty.pl w październiku informował (TUTAJ), że "pewniakami" do dzikich kart są Woffinden, Andersen i Lindgren, zaś czwarta karta trafi do kogoś z dwójki Harris - Miedziński.

Lista startowa IMŚ 2010:
1. Jason Crump (Australia)
2. Tomasz Gollob (Polska)
3. Emil Sajfutdinov (Rosja)
4. Greg Hancock (USA)
5. Andreas Jonsson (Szwecja)
6. Nicki Pedersen (Dania)
7. Rune Holta (Polska)
8. Kenneth Bjerre (Dania)
9. Fredrik Lindgren (Szwecja)
10. Hans Andersen (Dania)
11. Magnus Zetterstroem (Szwecja)
12. Chris Holder (Australia)
13. Jarosław Hampel (Polska)
14. Chris Harris (Wielka Brytania)
15. Tai Woffinden (Wielka Brytania)

Rezerwowi:
19. Piotr Protasiewicz (Polska)
20. Davey Watt (Australia)
21. Martin Smolinski (Niemcy)
22. Adrian Miedziński (Polska)
23. Grzegorz Walasek (Polska)
24. Lukas Dryml (Czechy)

Polub Żużel na Facebooku
Skomentuj 147
Zgłoś błąd
Strona GP

Komentarze (147):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Xavi alonso 0

    Woffinden ? ? to jakas porazka

    Odpowiedz Zgłoś
  • jaco 0

    a Ja bym dał: Zengota, Woffinden, Richardsson, Fredrik Lindgren (nie jestem z ZG)

    Odpowiedz Zgłoś
  • kotkaski 0

    wg mnie "system" przyznawania DK jest o kant d. jedyna karta z ktora sie zgadzam to Andersen okej gosciu cieniowal w tym sezonie ale chocby we wloszech pokazal ze jest w stanie kazdego objechac.lindgren jak najbardziej nadaje sie do sgp ale kolejny sezon bez progresu i uwazam ze lindbaeck mimo iz na mur beton mialby mniej pkt na koniec niz fred to w pojedynczych turniejach gwarantowalby wiecej emocji niz lingren przez caly sezon a jako ze zaden z nich nie ma szans na medal to karta moim zdaniem nalezy sie toninho. teraz problem brytoli szkot nicholls pokazal swiatu ze 2 anglikow to o jednego za duzo wiec liczba sezonu dla WB powinna byc 1. Tai Woffinden jest wspanialym zawodnikiem ale szalu nie robi tak jak Emil "bandyta" Saifutdinov. Jak jest dobry to zapraszamy do challengu. Na dzikiego nie zasluzyl, na 99% zasluzylby w tym sezonie glowny argument w jego przypadku to mlodosc Wg mnie to kontrargument gosc ma jeszcze czas jezeli da d w nadchodzacym cyklu a moim zdaniem tak bedzie to opozni jego zaistnienie w GP o ladnych kilka sezonow. jak juz powiedzoialem 1 to dosc dla Wb wiec 4 ostatnia powinna promowac Speedway w krajach zuzlowo egzotycznych. Rosjanin jeden jest wiec laguta out. smolinski i ferjan sa za ciency wiec ani niemce ani wegrzy sie nie lapia. Klymekorpi tez jest za cienki wiec naturalnym wyborem jest dla mnie Matej Zagar lub Martin Vaculik(zakladajac ze chce), ktory notabene jest na dzien dzisiejszy duzo lepszy od Woffindena. a tak na sam koniec sprwa miedziaka. GOSC W ZADEN SPOSOB NIE zASLUZYL NA DzIKA KARTE. Adrian dostanie sie kiedys do cyklu i wierze ze nie po to zeby zaraz z niego wypasc. Ale zeby dostac "polska dzika karte" trzeba czegos wiecej niz jestem mlody i solidny. w wypadku polakow bycie 'tylko solidnym to za malo'. W tegorocznym challengu kibicowalem Jarkowi Hampelowi z calych sil i teraz tego zaluje. Gdyby nie dyskusyjne wyklouczenie Pepe to byc moze on byl by w GP a jarek zajmujac 4 miejsce mialby dzikusa w kieszeni(kosztem harrisa np ) Pepe to w odroznieniu od solidnego miedziaka jezdziec klasy swiatowej a do tego jeden z najwiekszych twardzieli i fighterow swiatowych torow. dzikusa jednak nigdy nie dostanie bo trzydziecha na karku i kiedys 100 lat temu w sgp jezdzil bez skucesow. Azali zatem jesli chodzi o SGP to bez zmian a jesli zmiany to na gorsze(czytaj goodbye ADAMs leigh najwiekszy gentleman czarnych torow). Na kolejny sezon zycze tytulu Gollobowi o ktory mam nadzieje stoczy sportowa i pasjonujaca walke z Nickim Pedersenem. Conajmniej 2 zwyciestw Hampelowi. Porcji pokory przyszlemu IMS Emilowi Ruskowi oraz miejsca w top8 nastepcy Adamsa Leigh chociaz jeszcze bez tej klasy(jako czlowiek) Krzyskowi Holderowi. mam rowniez nadzieje ze juz na inauguracje w Lysznie dzikusa dostanie Pepe a nie kasprzak i pokaze zeSGP to nie wcale tak wysokie dla niego progi.

    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (144)
Pokaż więcej komentarzy (147)
Pokaż więcej komentarzy (147)
Pokaż więcej komentarzy (147)