WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
Trwają 2 relacje na żywo

Rzeczywistość bywa bolesna - wypowiedzi po meczu Betard Sparta Wrocław - Lotos Wybrzeże Gdańsk

Betard Sparta Wrocław odniosła swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie ligowym. Na własnym stadionie podopieczni Piotra Barona pokonali ekipę Lotosu Wybrzeża Gdańsk. Oto pomeczowe wypowiedzi niektórych uczestników widowiska.
Przemek Loter
Przemek Loter
Skomentuj 16

Patryk Dolny (Betard Sparta Wrocław): Dzisiaj brakowało czegoś na starcie, dalej nie jest to jazda na 100 procent. Cały czas trwają korekty w moim sprzęcie. Ciągle coś próbujemy zmienić, ulepszyć, dopasować. Na to wszystko potrzeba czasu. W porównaniu do poprzednich meczów jakiś postęp jest. Już nie skończyłem z zerem na koncie. Będę starał się o to, by w następnych spotkaniach trener miał ze mnie większą pociechę. Chcę dorównać Patrykowi Malitowskiemu.

Tomasz Jędrzejak (Betard Sparta Wrocław): To było dla mnie do przewidzenia, że nie będzie to taki łatwy mecz jak każdy mówił, liga jest tak wyrównana, że łatwych meczów nie ma. Dzisiaj jeździło się dobrze, ale trudniej mi się zdobywało punkty niż w meczu z Gorzowem, co jest trochę dziwne. Ja jeżdżę zawsze tak samo, czy w sparingu, czy w lidze - zawsze daję z siebie wszystko. Musieliśmy dzisiaj się sporo napracować, by odnieść to pierwsze ligowe zwycięstwo. Chciałbym trzymać ten sam poziom przez większość sezonu.

Tai Woffinden (Betard Sparta Wrocław): Jestem dzisiaj w miarę zadowolony, choć nie było to to, co jestem w stanie zaprezentować na torze. Udało mi się wygrać w końcu wyścig, więc idzie to do przodu. Mam nadzieję, że będzie lepiej następnym razem. 11 punktów to w sumie nie jest zły wynik, ale mnie to nie do końca zadowala. Sezon jest długi, wszystko może się wydarzyć, a ja mam nadzieję na coraz większe zdobycze punktowe.

Stanisław Chomski (Lotos Wybrzeże Gdańsk): Oczekiwania były różne, jeździ się po to, żeby wygrać, ale rzeczywistość jaką czasem się zastaje, bywa bolesna. Jestem rozczarowany występem niektórych zawodników, dużo straconych pozycji i będzie trzeba to wszystko zweryfikować. Moi zawodnicy zmierzyli się z wymaganiami ekstraligi. Wydawało im się, że ekstraliga jest dla nich. Trzeba dobrego treningu. Po braku Piotra Świderskiego trudno nam było zdobywać punkty, po kontuzji dochodzi do siebie Jonasson. Nie było wsparcia dla Nickiego Pedersena. Ekstraliga to wysoki poziom i trzeba się do niego dostosować.

Thomas H. Jonasson (Lotos Wybrzeże Gdańsk): Po porażce nie można być nigdy zadowolonym. Czuję, ze powoli dochodzę do siebie po kontuzji i zaczyna to wyglądać coraz lepiej na torze. Mogę powiedzieć, że dałem z siebie wszystko. Liczę, że w następnych spotkaniach będziemy w stanie nawiązać bardziej wyrównaną walkę.

Polub Żużel na Facebooku
Skomentuj 16
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (16):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • king 0
    no a wcześniej to który jechał? za pierwszym razem defekt na drugim okrążeniu jadac daleko za Dolnym, za drugim razem na ostatnim okrążeniu jadąc na ostatniej pozycji za Lindgrenem(błąd w relacji na SF), a w ostatnim defekt na ostatniej pozycji na drugim lub trzecim okrążeniu! w dodatku zostawiał po chamsku motor i musiał po niego biegać chłopak z GKS-u! Gwiazdorzy i tyle!
    IGOR GKS w ostatnim swoim biegu jechał ostatni!!!!!!!!!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • IGOR GKS 0
    w ostatnim swoim biegu jechał ostatni!!!!!!!!!!!
    king nie, nie, nie!!! Maksima to nie szkoda! Każdy jego defekt to była symulacja, gdy jechał na 4. pozycji, nawet za Chrzanowskim! Oszust i tyle!
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RECON_1 0
    Nietety Wybrzeze to 1 kandydat do spadku, zle zlozona druzyna, za duzo obetnic i oczekiawan
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (16)