KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Polacy zakończyli zgrupowanie w Ruhpolding. Ośmioro biathlonistów weźmie udział w MŚ

Piątek jest ostatnim dniem zgrupowania polskiej reprezentacji biathlonowej w Ruhpolding. Znany jest już skład kadry na mistrzostwa świata. Do Oslo 29 lutego wyleci siedmioosobowa grupa, do której dołączy później jeszcze jedna osoba.

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk

Po udanych startach za oceanem kadrowicze zaszyli się w bawarskim Ruhpolding, w którym na początku tego roku rozgrywane były dwie rundy Pucharu Świata. Ośrodek ten na miejsce ostatnich przygotowań przed mistrzostwami świata oprócz Polaków wybrała też pierwsza reprezentacja Niemiec.

- Obiekt był doskonale przygotowany. Pogoda mogłaby być ciut lepsza, bo trenowanie w deszczu nie należy do najprzyjemniejszych, ale wykonaliśmy plan na to zgrupowanie w stu procentach. Za wiele w te kilka dni nie da się już zrobić. Najważniejsze było żeby wróciła odpowiednia regulacja organizmu - powiedział trener Adam Kołodziejczyk.

W zgrupowaniu udział wzięli Krystyna Guzik, Weronika Nowakowska, Monika Hojnisz, Grzegorz Guzik i Łukasz Szczurek. Ta piątka wzmocniona Magdaleną Gwizdoń i Mateuszem Janikiem stanowić będzie skład reprezentacji, która 29 lutego z lotniska w Krakowie wyleci do Oslo.

- Magda Gwizdoń w ostatnich dniach przebywa na obozie w Novym Meście, gdzie trenuje pod okiem trenera Nikołaja Panitkina. Całe lato przygotowywała się osobną ścieżką i kontynuujemy ten wariant również teraz. Mateusz Janik z kolei startował w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży w Jakuszycach. Martwi trochę jego brak stabilności strzeleckiej, ale wspólnie z trenerem Sikorą liczymy, że jak wróci pod nasze skrzydła to będziemy w stanie coś z tym jeszcze zrobić - dodał Kołodziejczyk.

Po pierwszym weekendzie startów do Oslo dotrze również czwarty z naszych biathlonistów Rafał Penar, który uzupełni skład sztafety. - Być może wystartuje również w biegu indywidualnym. Rezerwową do sztafety będzie Kinga Mitoraj, która jednak zostanie w kraju i będzie trenować w Kościelisku - zapowiedział Kołodziejczyk, który pełni również funkcję szefa wyszkolenia Polskiego Związku Biathlonu.

- Na zawody w Oslo patrzymy z dużym optymizmem. Każda z czterech naszych biathlonistek przy dobrym strzelaniu będzie w stanie walczyć o dobry wynik. Ani przed mistrzostwami w Novym Meście, ani rok temu przed mistrzostwami w Kontiolahti nie notowaliśmy wcześniej tak dobrych wyników jak w obecnym sezonie. Dlatego też nie możemy się już doczekać tych mistrzostw - zakończył trener polskiej kadry.

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. prasowa
Komentarze (2)
  • yes Zgłoś komentarz
    Może mężczyźni powinni byli pojechać na trwające Mistrzostwa Europy? Można by było liczyć zajęte wówczas przez nich miejsca nie od tyłu, a od początku.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×