WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PŚ w biathlonie: niespodziewany triumf Arnda Peiffera w Kontiolahti

Niemiec Arnd Peiffer zwyciężył w rozegranym w Kontiolahti biegu pościgowym biathlonowego Pucharu Świata. Na podium stanęli również Simon Eder i Emil Hegle Svendsen.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk

Kluczem do wygranej Arnda Peiffera było bezbłędne strzelanie. Niemiec, który do rywalizacji przystąpił z piątym numerem dzięki temu odrobił straty do rywali, a na ostatnią rundę biegową wyruszył jako lider. Co prawda goniący go zawodnicy zniwelowali dystans, lecz po sprinterskim finiszu z wygranej cieszył się Peiffer.

Drugi na mecie był Simon Eder, który na mecie stracił zaledwie 0,3 sek. do zwycięzcy. Austriak atakował Niemca, ale jednocześnie musiał się bronić przed Emilem Hegle Svendsenem. Obaj biathloniści dwukrotnie pomylili się na strzelnicy. Szansę na podium kiepskim strzelaniem zaprzepaścili Martin Fourcade (5. miejsce, 4 karne rundy) oraz Andrejs Rastorgujevs (9. lokata, 4 pudła). Polacy nie startowali.

Zobacz wideo: Włodzimierz Szaranowicz dla WP SportoweFakty: Skoki Polaków były jak z matrycy

Wyniki:
1. Arnd Peiffer (Niemcy) 30:35,0 (0 pudeł)
2. Simon Eder (Austria) +0,3 (2)
3. Emil Hegle Svendsen (Norwegia) +2,3 (2)
4. Ondrej Moravec (Czechy) +9,8 (2)
5. Martin Fourcade (Francja) +25,5 (4)
6. Lukas Hofer (Włochy) +27,7 (1)

Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>




Czy Martin Fourcade w przyszłym sezonie ponownie zwycięży w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • waldzior 0
    Polacy nie startowali bo się nie zakwalifikowali w sprincie. Przynajmniej mają czas na wycieczkę po mieście i zakupy, czyli na to po co tam przyjechali. A o starcie Pań to redakcja zapomniała.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • yes 0
    Do samej mety nie spodziewałem się wygranej Peiffera. W końcówce biegu wykrzesał tyle sił ile było trzeba. Dobre strzały były jego oczywistym plusem.
    4 pudła Fourcadea to jednak za dużo by mógł stanąć na podium.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)