WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Szokujące słowa dopingowiczki. "Wolałabym wyrzucić medal do kosza niż odesłać go do MKOl"

Jana Romanowa została zdyskwalifikowana za doping i odebrano jej srebrny medal igrzysk olimpijskich w Soczi, który wywalczyła w biathlonowej sztafecie. Rosjanka nie zamierza jednak oddawać krążka MKOL-owi.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Getty Images / Vianney Thibaut/Agence Zoom / Stringer / Na zdjęciu: Jana Romanowa

34-letnia Jana Romanowa zakończyła już profesjonalną karierę. Podczas igrzysk w Soczi w 2014 roku była bohaterką. Jednak po trzech latach okazało się, że po srebrny medal w biathlonowej sztafecie sięgnęła drużyna, w której dwie zawodniczki rywalizowały na dopingu. Oprócz Romanowej była to Olga Wiłuchina.

Rosjanki zostały zdyskwalifikowane i odebrano im srebrny medal. Z werdyktem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego nie zgadza się Romanowa. - Jeśli nie zostanie podjęta uczciwa decyzja, to wolałabym wyrzucić medal do kosza niż odesłać go do MKOl - powiedziała Romanowa w rozmowie z rosyjskimi mediami.

Słowa Romanowej są szokujące. Nie widać u niej skruchy, utrzymuje za to, że jest niewinna. - Nigdy nie oddam swojego medalu MKOl-owi. Ta decyzja została podjęta bez dowodów. Wiele razy przeszłam procedurę kontroli antydopingowej prowadzoną przez WADA i RUSADA. Władze MKOl po prostu uznały, że w Soczi naruszyłam przepisy antydopingowe - dodała Romanowa.

To kolejny medal igrzysk w Soczi odebrany Rosjanom. Wcześniej swoje laury stracili m.in. biegacze narciarscy czy bobsleiści. - Swój medal nadal będę pokazywać młodym sportowcom. Będę mówić o emocjach w chwili jego zdobycia. Kiedy Olga Wiłuchina przekroczyła linię mety, a my do niej podbiegłyśmy, przypomniałam sobie dzieciństwo. Kiedy miałam 9 lat, to trafiłam do szkoły sportowej. Na zawody jeździłam wraz z ojcem, a mama gotowała nam jedzenie na drogę - wspominała Romanowa.

- To dzika niesprawiedliwość. Będę się odwoływać do Trybunału Arbitrażowego (CAS). MKOl nie ma żadnych dowodów poza zeznaniami Rodczenkowa. Na tej podstawie jesteśmy masowo pozbawiani medali. On się ukrywa i nie uczestniczy w przesłuchaniach. To niespełniony farmakolog, który nie był w stanie sprzedać wymyślonej przez siebie substancji, a teraz zaangażował się w ten cyrk - dodała Romanowa.

ZOBACZ WIDEO 9-letni Polak podbija świat skoków narciarskich. W Europie nie ma sobie równych!



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>

Czy Rosjanie powinni zostać wykluczeni ze startów na igrzyskach w Pjongczang?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
sport-express.ru / tass.com

Komentarze (11):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Plotzek 0
    Co ty (...) nie powiesz...
    Raven Olimpiadę to mamy teraz. Mamy nawet dwie - letnią i zimową, a w Sochi to mieliśmy Igrzyska XXII Zimowej Olimpiady
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Raven 1
    Olimpiadę to mamy teraz. Mamy nawet dwie - letnią i zimową, a w Sochi to mieliśmy Igrzyska XXII Zimowej Olimpiady
    Plotzek Tyle czasu od olimpiady w Soczi minęło i dopiero to teraz wychodzi na światło dzienne???.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Uciekamy i Przekupujemy KS Torun 0
    Skąd tyle kacapów na polskich portalach?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)