WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Justyna Kowalczyk ponownie na podium w Muonio. Polka trzecia w biegu na 4,3 km

Justyna Kowalczyk zajęła trzecie miejsce w biegu na 4,3 kilometrów stylem klasycznym w Muonio. To kolejne podium Polki u progu sezonu - w piątkowym sprincie również była trzecia.
Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński
Newspix / RADOSLAW JOZWIAK / CYFRASPORT / Na zdjęciu: Justyna Kowalczyk

Organizatorzy pierwotnie zapowiadali, że w sobotę narciarki będzie czekał dystans 5 kilometrów. Ostatecznie po dokładnym zmierzeniu okazało się, że trasa będzie krótsza o 700 metrów. Od pierwszego punktu pomiaru czasu najlepszy rezultat miała główna faworytka gospodarzy Krista Parmakoski. Druga zawodniczka ostatniej klasyfikacji generalnej Pucharu Świata nie zawiodła oczekiwań miejscowych kibiców i wygrała dość zdecydowanie.

Justyna Kowalczyk cały czas plasowała się w ścisłej czołówce, ale była jednak sporo wolniejsza od Parmakoski. Ostatecznie nasza reprezentantka zajęła trzecie miejsce ze stratą ponad 24 sekund do Finki. Przed Polką sklasyfikowana została jeszcze Natalia Nieprajewa, która była na drugim miejscu także w piątkowym sprincie.

W niedzielę ostatni start Kowalczyk w Muonio, tym razem na 10 kilometrów stylem dowolnym.

Wyniki:

Miejsce Zawodniczka Kraj Czas
1 Krista Parmakoski Finlandia 11:56,3
2 Natalia Nieprajewa Rosja +18,4
3 Justyna Kowalczyk Polska +24,2
4 Lidia Durkina Rosja +31,5
5 Anna Svendsen Norwegia +31,7
6 Daria Wiedenina Kazachstan +34,1
ZOBACZ WIDEO: Kamil Grosicki: Borucowi kręciła się łezka w oku


Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>




Czy w niedzielę Justyna Kowalczyk ponownie stanie na podium?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Królowa Śniegu 0
    Pytanie jakie miała narty, bo te wczoraj były fatalne. Sama to przyznała i było to widać, na transmisji Merka na facebooku. Wczoraj jej narty w ogóle nie trzymały, inne pod górę wjeżdżały, ona na rękach spokojnie to wybiegała. Co cieszy to na pewno jej sylwetka, bo jest najchudsza od 2014 roku, wczorajsze mocne ręce i duża energia na finiszu oraz świetne pokonywanie wczoraj zjazdów (jechała lepiej od Norweżek, a do ich techniki nie można się przyczepić). Najważniejsze, że w trakcie przygotować nie chorowała i jak sama przyznaje czuje się najlepiej od kilku dobrych lat. Podobno nawet piszczele nie bolą, może też dzięki temu te zjazdy były tak dobre. Finka szykowana jest do dobrych startów przez cały rok, bo jest młoda i to jej czas na walkę o Kryształową Kulę, Tour de Ski i medale IO. Justyna za to szykuje się tylko do IO i start w PŚ będą tylko drogą do Korei. W tym roku już tak nie zniknie jak rok temu, bo zależy jej na sprincie, a żeby się przygotować do niego musi biegać z najlepszymi. Zobaczymy jak jutro wypadnie łyżwą, bo łączony w Korei też ma zamiar pobiec.
    Krzysztof Sobota Ja bardzo wierzę w Justynę, ale niestety do jest formy jeszcze długa droga. 24 sekundy do Finki na tak krótkim dystansie to dość duża strata. Na dodatek Kowalczyk była prawie o 6 sekund wolniejsza od Rosjanki. Co prawda te zawody to tylko sprawdzenie, ale niestety do formy nadal trzeba dążyć. Wierzę, że ta forma przypadnie na Igrzyska ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Krzysztof Sobota 0
    Ja bardzo wierzę w Justynę, ale niestety do jest formy jeszcze długa droga. 24 sekundy do Finki na tak krótkim dystansie to dość duża strata. Na dodatek Kowalczyk była prawie o 6 sekund wolniejsza od Rosjanki. Co prawda te zawody to tylko sprawdzenie, ale niestety do formy nadal trzeba dążyć. Wierzę, że ta forma przypadnie na Igrzyska ;)
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Beatttsa 0
    Nie ma co żyć złudzeniami,forma z lat 2008-2014 już nie wróci,nie ma sensu porównywac tamtej Justyny do obecnej,i jej sposobu dochodzenia do formy.Dzisiejszy bieg,oczywiscie znaczy niewiele,natomiast strata 24 sek na tak krótkim dystansie jest troche niepokojaca,i z całym szacunkiem,nie wiesz czy wszystko idzie dobrą drogą;),nie przebywasz z nia na zgrupowaniach,nie widzisz jej treningow,to zwykła spekulacja i... slepa wiara.Jestem z Justną prawie od 10 lat,zawsze bede jej kibicowal,zawsze bede w nia wierzył,ale realizm też musi być.
    Królowa Śniegu [Komentarz usunięty]
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)