WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Monika Skinder srebrną medalistką mistrzostw świata juniorek w sprincie!

Monika Skinder zdobyła srebrny medal w sprincie techniką klasyczną podczas mistrzostw świata juniorek 2019 w Lahti! Wygrała Kristine Stavaas Skistad.
Piotr Ziemka
Piotr Ziemka
Newspix / Modica / Na zdjęciu: Monika Skinder

W kwalifikacjach Monika Skinder zaprezentowała się z drugim numerem startowym i została sklasyfikowana na szóstej pozycji z czasem 3:33.50. Przed Polką w tej fazie rywalizacji znalazły się: Frida Karlsson (3:27.32), Kristine Stavaas Skistad (3:30.72), Linn Svahn (3:32.10), Anastazja Faliejewa (3:32.18), a także Anita Korva (3:33.06). Do 1/4 finału zakwalifikowały się również: 18. Weronika Kaleta, 23. Eliza Rucka i 27. Izabela Marcisz.

W trzecim z pięciu ćwierćfinałów Monika Skinder była druga (3:29.05). Przed urodzoną 19 listopada 2001 roku zawodniczką minęła metę Korva (3:28.54). Z kolei w drugim półfinale Polka triumfowała (3:26.48), a drugą lokatę zajęła Skistad (3:26.96).

Do finału awansowała czołowa szóstka z eliminacji. Skinder oraz Skistad w ostatnim biegu również zajęły dwie czołowe pozycje. Tym razem zwyciężyła Norweżka. Polka zdobyła srebro. Na trzecim stopniu podium stanęła Korva.

17-letnia reprezentantka Polski jest najmłodsza z 6-osobowego grona finalistek. Skistad, Korva, Svahn i Karlsson urodziły się w 1999 roku. Natomiast Faliejewa to rocznik 2000.

Kaleta uplasowała się na osiemnastym miejscu, Rucka 22., a Marcisz 24.

W sztabie szkoleniowym trenującym polskie juniorki od 2018 roku są między innymi Aleksander Wierietielny oraz Justyna Kowalczyk.

12 stycznia 2019 roku Skinder po raz pierwszy zdobyła punkty do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Zajęła wtedy dwudziestą lokatę.

Miejsce Zawodniczka Kraj Czas
1. Kristine Stavaas Skistad Norwegia 3:23.12
2. Monika Skinder Polska 3:23.75
3. Anita Korva Finlandia 3:23.83
4. Linn Svahn Szwecja 3:23.90
5. Frida Karlsson Szwecja 3:24.43
6. Anastazja Faliejewa Rosja 3:30.16
     

ZOBACZ WIDEO: Kubacki kolekcjoner rekordów skoczni. "Dwie sztuki do żadna kolekcja"

Czy Monika Skinder jeszcze co najmniej raz będzie w czołowej dwudziestce zawodów Pucharu Świata 2018/2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
fis-ski.com / inf. własna

Komentarze (16):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Krzysztof Kokoszka 0
    Brawo dla zawodniczki i całego sztabu szkoleniowego!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Lovuś 0
    Tak, o Monice było już od jakiegoś czasu głośno - od czasu złota na MP.
    Ja szczerze mówiąc nie byłem takim optymistą rok temu. Fakt, niektóre już osiągały dobre wyniki w tych biegach FIS, Eliza Rucka nawet wygrała Slavic Cup, jednak największą uwagę przykładam właśnie do MŚJ, a o wynikach na nich przypominać nie muszę, a nawet nie chcę. Indywidualnie, czy w sztafecie, było źle, bardzo źle.
    Czy ja wiem czy miały takie dobre podstawy? Kowalczyk w którymś z wywiadów przyznała, że poziom które te dziewczyny prezentowały na początku ich współpracy, w maju, był wręcz tragiczny, może nie u wszystkich, ale jednak, - te słowa znikąd się nie wzięły.
    Dlatego ja jednak twierdzę, że gdyby nie Wierietielny i Kowalczyk na takie wyniki jak te, które dziewczyny osiągają teraz nie byłoby szans.
    Królowa Śniegu Eksperci masowo mówili, że są niezwykle utalentowane. O Monice pisano już rok temu, ona jako 15 i 16 latka wygrała Mistrzostwa Polski seniorów w sprincie. Rok temu miała w swoim roczniku, czyli 2001 najwyższe FIS Punkty na świecie. Było o niej głośno, bo zastanawiano się czy nie pojedzie na IO w tak młodym wieku. Rucka rok temu była numerem dziesięć zarówno w sprincie i na dystansach na FIS listach juniorek. To prawdopodobnie najbardziej utalentowane pokolenie w naszej historii. I o nich mówi się od dawna, bo jeszcze przed Wieretelenym miały przebłyski świetnej formy. MŚJ rok temu były nieudane. Monika była 14 w kwalifikacjach sprintu z szansami na półfinał, ale dostała DSQ za przekroczenie linii na zjeździe. Rucka była najlepsza w swoim roczniku. Iza dobrze biegała w zagranicznych Cupach. Pamiętajmy, że dziewczyny są rok starsze, a wykruszyły się rywalki. AW i JK zrobili dużo, ale też dostali dziewczyny, które miały już wyrobione bardzo dobre podstawy, Skinder technikę miała świetnie wypracowaną dzięki nartorolką.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Królowa Śniegu 0
    Eksperci masowo mówili, że są niezwykle utalentowane. O Monice pisano już rok temu, ona jako 15 i 16 latka wygrała Mistrzostwa Polski seniorów w sprincie. Rok temu miała w swoim roczniku, czyli 2001 najwyższe FIS Punkty na świecie. Było o niej głośno, bo zastanawiano się czy nie pojedzie na IO w tak młodym wieku. Rucka rok temu była numerem dziesięć zarówno w sprincie i na dystansach na FIS listach juniorek. To prawdopodobnie najbardziej utalentowane pokolenie w naszej historii. I o nich mówi się od dawna, bo jeszcze przed Wieretelenym miały przebłyski świetnej formy.
    MŚJ rok temu były nieudane. Monika była 14 w kwalifikacjach sprintu z szansami na półfinał, ale dostała DSQ za przekroczenie linii na zjeździe. Rucka była najlepsza w swoim roczniku. Iza dobrze biegała w zagranicznych Cupach.
    Pamiętajmy, że dziewczyny są rok starsze, a wykruszyły się rywalki. AW i JK zrobili dużo, ale też dostali dziewczyny, które miały już wyrobione bardzo dobre podstawy, Skinder technikę miała świetnie wypracowaną dzięki nartorolką.
    Lovuś Hmm, no przed rokiem nie każdy by powiedział, że utalentowane. Ja myślę, że dopiero w tym roku możemy pewnie stwierdzić, że mamy młode dziewczyny z potencjałem. Jakby nie patrzeć, po 1 starcie te MŚJ wypadną już dużo lepiej niż ubiegłoroczne, gdzie tylko raz przez całe mistrzostwa mieliśmy Polkę w 30 - Elizę Rucką, która była 30 w biegu łączonym, choć trzeba pamiętać, że Monika Skinder została zdyskwalifikowana w sprincie rok temu w eliminacjach (w których osiągnęła 16 czas) więc mogła przywieźć niezły wynik, gdyby nie DSQ. No ale to nie koniec mistrzostw, trzeba walczyć dalej. Myślę, że miejsca w 30 to cel minimum dla każdej z tych dziewczyn, choć myślę, że Monika dziś, a Iza na 5 km mierzy dużo wyżej. Duet Wierietielny/Kowalczyk to najlepsze co mogło się tym młodym dziewczynom przytrafić w tym momencie ich kariery. Pracują kilka miesięcy a już taki progres, imponujące. I może miejsca Weroniki, Elizy czy Izy (choć dla Izy to też bardzo dobry wynik, w końcu to nie sprinterka, a jeśli chodzi o styl to woli łyżwę, a tu sprint klasykiem...) nie dają meeega uznania, to trzeba pamiętać, że rok temu dziewczyny dobiegały daleko, daleko poza 30. Więc to też bardzo dobre wyniki. Jutro przed nami sprint młodzieżowców, tam chyba jakichś nadziei na dobre wyniki nie mamy, bo jednak Agata Warło preferuje biegi dystansowe, a Klaudia Kołodziej po prostu poziomem odbiega dużo. Ciekawe jak będzie na 5 km st dowolnym, Iza będzie chciała pewnie dorównać wynikowi Moniki, ale będzie ciężko na pewno, reprezentacje Szwecji i Norwegii bardzo silne, ale niech walczy, wynik w 10 byłby super wynikiem, a w Davos na PŚ pierwsze 5 km przebiegła pięknie, więc zobaczymy. Kciuki trzeba trzymać bardzo mocno! Zaczęły się te MŚJ pięknie!!
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×