Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Boks. Kownacki - Arreola. Awans Polaka w rankingu światowym

Po zwycięstwie nad Chrisem Arreolą Adam Kownacki przesunął się na dziesiąte miejsce rankingu światowym wagi ciężkiej, który tworzony jest przez portal statystyczny Boxrec.com. Polak wyprzedził Josepha Parkera.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Getty Images / Sarah Stier / Na zdjęciu: Adam Kownacki

W nocy z soboty na niedzielę na gali w Nowym Jorku polski pięściarz pokonał na punkty Chrisa Arreolę.

Choć nie był to najlepszy występ 30-latka w jego karierze, wciąż jest niepokonany. Adam Kownacki ma już na koncie 20 zwycięstw.

Po wygranej nad Arreolą Polak przesunął się na dziesiąte miejsce rankingu światowym wagi ciężkiej, który tworzony jest przez portal statystyczny Boxrec.com.

ZOBACZ WIDEO: Szpilka - Chisora. Andrzej Wasilewski: Byłem przeciwny tej walce. Powinienem powiedzieć "nie"

Kownacki wyprzedził Josepha Parkera. Jest najwyżej sklasyfikowanym Polakiem w rankingu. 22. miejsce zajmuje Tomasz Adamek, 33. Artur Szpilka, a 44. Łukasz Różański.

Co dalej z karierą Kownackiego? Czy jest szansa na walkę z Wilderem? Menedżer naszego rodaka Keith Connolly zdradził po pojedynku z Arreolą, że na starcie z Wilderem, mistrzem organizacji WBC, trzeba będzie poczekać. Według polsatsport.pl do tej walki nie dojdzie wcześniej niż pod koniec 2020 roku.

Zobacz także: Boks. Kownacki - Arreola. Menedżer Polaka o możliwej walce z Wilderem

Zobacz także: Boks. Kownacki - Arreola. Polak skomentował zwycięstwo

Czy Adam Kownacki dostanie szansę walki o mistrzostwo świata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (8):

  • Waris Zgłoś komentarz
    Adaś super ale walka tak na remis i miałeś szczęście że Arreola miał kontuzje trochę zapomniałeś o defensywie .Przy tej ilości ciosów musi zabraknąć sił na koniec .Ja bym tak
    Czytaj całość
    sprawiedliwie typowa remis ale dobrze że jest jak jest . Z Waiderem narazie daj sobie spokój odczekać jeszcze trochę lepiej jeszcze jedną walkę z kimś.Bo może być po karierze . Z Waiderem jedyna recepta to blisko atakować bo jak zostawisz mu miejsce to on ma tak silny cios że może być różnie. W tej 10 to teraz słabych nie ma z każdym można wygrać i przegrać.
    • grzesb Zgłoś komentarz
      Te nagatywne komentarze o posturze Kownackiego piszą pewnie mięśniaki z siłowni co mu zazdroszą bo duży brzuszek a zlałby ich jak prosiaki :)
      • Django Zgłoś komentarz
        Większość która się tu wypowiada to niedzieli kibice.Pierwsze rundy na mega intensywności,totalna ofensywa i parcie do przodu...wiadomo,że to kosztuje masę sił i w rundach następnych
        Czytaj całość
        musiały być niemrawe momenty.Ale ilość i siła ciosów oraz wytrzymałość na nie obu pięściarzy imponująca.Proponuję wszystkim malkontentom posparować 3 min.ze swoim grubym sąsiadem i wtedy się wypowiadać jak oczywiście serce jeszcze będzie pracowało. Brawo Adam,brawo Chris!
        • UNIA L najlepsze szkolenie Zgłoś komentarz
          Arreola musiał byc przerażony . Masło toczy sie na niego on w masło bije a masło dalej się toczy i zadaje ciosy . To jest jak koszmar nocny :)
          • henryabor Zgłoś komentarz
            Gdy widzę taką wielką kupę sadła na ringu odechciewa mi się oglądania boksu w ogóle!
            • HENDRYK Zgłoś komentarz
              Oglądałem tę szarpaninę , powiem szczerze że się zawiodłem na Kownackim !!! niestety dodatkowe kilogramy zrobiły swoje, i wydaje mi się że miał szczęście że Arreoli padła ręka bo
              Czytaj całość
              mogło być zupełnie inaczej - Reasumując z taką dyspozycją nie ma szans na walkę o tytuł !!!
              • renio irek Zgłoś komentarz
                i to KOWNACKIEGO miejsce ,wyżej brak możliwości,siły ciosu itd.
                • renio irek Zgłoś komentarz
                  i to KOWNACKIEGO miejsce ,wyżej brak możliwości,siły ciosu itd.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×