Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Koronawirus. Polski senator: Zamknięcie klubów fitness było bez sensu [WYWIAD]

- Przykro mi się do tego przyznać, ale omijam przepisy poprzez podpisanie oświadczenia, że biorę udział w zawodach - mówi nam Wadim Tyszkiewicz, senator niezależny, który na najbliższym posiedzeniu zamierza reprezentować stanowisko branży fitness.
Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
Wadim Tyszkiewicz Facebook / Wadim Tyszkiewicz FP / Na zdjęciu: Wadim Tyszkiewicz

Mija niemal dokładnie miesiąc od decyzji rządu o zamknięciu siłowni, klubów fitness oraz basenów. Później ją zmodyfikowano o zapis pozwalający na treningi dla sportowców oraz zawodników przygotowujących się do zawodów sportowych. To jednak nie rozwiązało problemu, bo branża fitness ciągle boryka się z ogromnymi problemami. Interwencję w tej sprawie mają podjąć senatorowie - Krzysztof Kwiatkowski oraz Wadim Tyszkiewicz.

Krzysztof Sędzicki, WP SportoweFakty: Chodzi pan na siłownię w tych dziwnych czasach? 

Wadim Tyszkiewicz, senator niezależny: Tak, chodzę na siłownię. Mówię tu nawet bardziej jako użytkownik niż jako polityk. Przykro mi się do tego przyznać, ale też omijam przepisy poprzez podpisanie oświadczenia, że biorę udział w zawodach.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Maria Szarapowa szykuje formę na święta

Nie jest pan wyjątkiem.

Tylko po co mamy to robić? Po co stwarzać fikcję, skoro można wprowadzić odpowiedni przepis i to uregulować na przykład obowiązkiem zachowania wszelkich środków ostrożności. Skoro w sklepie liczba klientów jest uzależniona od jego powierzchni, dlaczego miałoby nie być podobnie tutaj?

Czyli jest pan nie tylko teoretykiem, ale praktykiem.

Zamknięcie klubów fitness bez żadnych przemyśleń było bez sensu. Nie chcę narzucać rozwiązań, ale będziemy apelować, przygotowywać wspólne stanowisko. Szukamy najlepszego rozwiązania. To nie chodzi o to, byśmy z senatorem Kwiatkowskim coś narzucali. Chodzi o to, by nie zabijać branży i pozwolić ludziom ćwiczyć.

Docierają do pana wieści od konkretnych klubów fitness lub siłowni?

Tak, teraz we Wrocławiu duża sieć siłowni została zamknięta. Jesteśmy w kontakcie z branżą. Współpracujemy w tej sprawie z senatorem Krzysztofem Kwiatkowskim. On jest bliżej Warszawy i tam działa. Nie jesteśmy w klubie opozycyjnym. Jesteśmy opozycją, ale trzymamy się we dwóch i przygotowujemy razem pewne rzeczy. W tej sprawie m.in. spotykamy się z prezesem Polskiej Federacji Fitness, Tomaszem Napiórkowskim.

Co jesteście w stanie zrobić?

Razem będziemy przygotowywać stanowisko. To jest kwestia tego, czy znajdzie się w tarczy w najbliższym posiedzeniu pod koniec miesiąca. Nie znamy jeszcze programu obrad. Jeśli znajdzie się ten punkt w porządku obrad, będziemy próbować zmienić tę ustawę. Nie możemy składać oświadczeń. Wcześniej mogliśmy je złożyć i czekać na odpowiedź ministra. Pozostanie przekonać opcję rządzącą, by zmieniła zapisy tarczy, by branża fitness mogła jakoś funkcjonować.

Zamieścił pan post na Facebooku na ten temat ze zdjęciem z siłowni.

Ja chodzę na siłownię, która ma około 800 metrów kwadratowych. Tam ćwiczy 10 osób, poprawia swoją kondycję i wzmacnia odporność. Chodzi o to, by nie popadać w skrajność, jak wiosną, gdy rząd wprowadził absurdalny zakaz wstępu do lasu. Nie chodzi o to, by w sytuacji pandemicznej stwarzać warunki do tego, by wirus się rozprzestrzeniał. Przy zachowaniu środków ostrożności, nie widzę różnicy między sklepem, gdzie ludzie się czasem przepychają między półkami a siłownią, gdzie na dużej powierzchni ćwiczy kilka czy kilkanaście osób.

Czyli dystans na siłowni?

Można zabronić kontaktu bezpośredniego. Dyskutowałbym na temat określonych rozwiązań. Nie wolno wylewać dziecka z kąpielą. Trzeba stanąć w obronie siłowni.

Teoretycznie jednak wciąż można się tam pojawić. 

Właściciele klubów fitness czy siłowni są załamani. Nawet jeśli te przepisy obchodzą, to i tak to jest maksymalnie 30 procent wcześniej generowanego ruchu. Oni nie są w stanie przetrwać. Być może zarobią na energię elektryczną. Jakoś się ratują, ale pieniądze, które do nich trafiły, to grosze.

A jeszcze jak komuś trafi się kwarantanna, wypada z ćwiczeń na co najmniej kilka, kilkanaście dni.

Mnie zależy na tym, żeby się nie "zasiedzieć". Rozmawiam z ludźmi, którzy regularnie chodzili na siłownie przed ich zamknięciem. Okazuje się, że po kwarantannie nie mogą wrócić do ćwiczeń, bo siłownie są zamknięte i tym samym tracą odporność, którą mogliby nabyć poprzez ćwiczenia fizyczne. Tak się to zamyka w kole.

Czy ktoś jeszcze zgłasza podobne problemy co branża fitness?

Zgłaszają się do nas operatorzy wycieczek, którzy są w dramatycznej sytuacji. Turystyka leży, więc ci ludzie nie mają z czego żyć. Zgłaszają się do nas ludzie, którzy potrzebują pomocy, bo mieli inny zapis w PKD (Polskiej Klasyfikacji Działalności - przyp. red.). Dziś to ona decyduje o tym, czy ktoś przeżyje albo o tym, czy firma upadnie. Temu też chcemy się przyjrzeć.

Czytaj też: "Razem damy radę!". Anna Lewandowska o zmianach i decyzjach

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Czy chodzisz na siłownię w czasie pandemii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (10):
  • Przemek Walczyk Zgłoś komentarz
    Jestem miesiąc po niemal bezobjawowym COVID'zie. Mam we krwi przeciwciała które chronią mnie przed kolejną infekcją. Zawsze dużo ćwiczyłem i 3 tygodnie w mieszkaniu wpłynęły na
    Czytaj całość
    mnie może gorzej niż COVID. Obiekty fitness są mi teraz potrzebne jak nigdy dotąd, żeby przywrócić dawną formę i odporność. Zgadzam się, że zapisywanie się na zawody za każdym razem to lekki absurd. Powinny zostać ustalone jasne zasady - limit osób na powierzchni, nakaz dezynfekcji sprzętu i zakrywania ust. Na prawdę, w niektórych maseczkach i buffach da się intensywnie ćwiczyć - ale jeśli zasady obiektów fitness tego nie wymuszą nikt tego nie będzie robił.
    • Nie dla wirusowego zamordyzmu Zgłoś komentarz
      Koronka nie jest groźną chorobą. Epidemia jest tylko w mediach po to żeby nas zniewolić, okraść, zadłużyć i zaszczepić. Starsi, schorowani ludzie umierali zawsze i znacznie wiecej
      Czytaj całość
      teraz umiera z powodu zamknięcia przychodni i szpitali. Przejrzyjcie na oczy ludzie póki nie jest za późno!
      • Aragonr Zgłoś komentarz
        Brawo Panie Senatorze! Proponuję powołać senackie koło do tropienia absurdów. Mówię zupełnie poważnie. Czasami odnoszę wrażenie, że żyjemy w świecie żywcem wyjętym z piosenki
        Czytaj całość
        Młynarskiego "Mam zaśpiewać coś o cyrku". Tematów będzie aż nadto.
        • china31 Zgłoś komentarz
          zlamal system, bohater
          • JasnePełne Zgłoś komentarz
            Frank Drebin, jak żywy! Mniej zabawny, acz bardziej śmieszny!
            • Jagsi Zgłoś komentarz
              Całe życie kłamał to i teraz tyle jest wart.
              • Szef na worku Zgłoś komentarz
                WP się poprawia i już nie pisze,że MÓJ senator należy do PO.
                • fan UL Zgłoś komentarz
                  Twój ból jest lepszy niż mój. Pan senator może sobie iść na siłownię a zwykły Kowalski nie może
                  • sajok Zgłoś komentarz
                    Jasne, użytkownicy siłowni i karki na pewno będą się uczciwie stosować do zaleceń. Lepiej niech po prostu podpiszą oświadczenie, że w przypadku zakażenia rezygnują z opieki
                    Czytaj całość
                    szpitalnej i wtedy niech se robią co chcą i w ilu chcą na tych fitnesach.
                    • Tomek z Bamy Zgłoś komentarz
                      Dawac Panowie! Jak dlugo mam jeszcze sie podciagac w parku Siemiradzkiego?
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×