KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Stał się wrakiem człowieka. Wcześniej odmówił szczepienia

Koronawirus potrafi w szybkim tempie wyniszczyć organizm. Przekonał się o tym gwiazdor fitnessu, który dla wielu był wzorem do naśladowania. Dziś żałuje, że wcześniej nie zaszczepił się przeciw COVID-19.

Robert Czykiel
Robert Czykiel
Bill Philips Facebook / Na zdjęciu: Bill Philips
Bill Philips w Stanach Zjednoczonych jest gwiazdą fitness. Swoimi poradami na temat zdrowego trybu życia odmienił codzienność wielu osób. Sam też był wzorem do naśladowania i zawsze mógł pochwalić się perfekcyjną sylwetką.

Wszystko się zmieniło w jednej chwili. 57-latek zakaził się koronawirusem. Jego problem polegał na tym, że na własne życzenie zrezygnował z przyjęcia szczepionki. Na początku tego roku miał COVID-19 i wychodził z założenia, że jego organizm następnym razem bez problemu poradzi sobie z wirusem.

Za drugim razem jednak był bliski śmierci. Philips trafił do szpitala, gdzie znajdował się pod respiratorem przez prawie dwa miesiące. W dodatku wprowadzono go w stan śpiączki farmakologicznej. Najmocniej ucierpiały płuca, które zostały mocno uszkodzone przez COVID-19.

- Nie pomogło mi to, że byłem wysportowany. Popełniłem błąd i ten błąd prawie kosztował mnie życie - mówi Bill.

Amerykanin po długiej walce opuścił szpital. Jego ciało jednak już nie było tak perfekcyjne jak przed chorobą. Król fitnessu schudł ponad 30 kilogramów. Początkowo mógł poruszać się jedynie na wózku inwalidzkim. Każda aktywność była dla niego ogromnym wysiłkiem.

Philips jednak się nie poddał. Powoli wracał do treningów i z każdym tygodniem zaczął odzyskiwać dawną formę. Serce i płuca znowu pracują prawidłowo, co tylko napędza Billa do cięższej pracy.

"Sexi". Lawina komentarzy pod zdjęciem Polki >>
"Mała fighterka". Anna Lewandowska pokazała, jak uderza jej córka >>

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: grał im na nosie, ale miał pecha. Ochroniarz był jak... gepard!


Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie
Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (15)
  • aaben Zgłoś komentarz
    To może teraz coś na temat nagłych zgonów w dwa tygodnie po drugiej dawce szczepionki jak np w Jaśle w Kauflandzie u trzydziestoparoletniej kobiety, albo sąsiada, który po drugiej dawce
    Czytaj całość
    czuł się coraz gorzej aż trafił do szpitala, z którego już żywy nie wrócił?
    • Gregson83 Zgłoś komentarz
      Co to???reklama szczepień czy sportowe fakty ze strachu tak sie juz osrałem ze sie NIE ZASZCZEPIE
      • ja33 Zgłoś komentarz
        kto slucha szatana nie przezywa do rana..
        • DREPTAK Zgłoś komentarz
          Durczok za to nie odmówił
          • Colorex Zgłoś komentarz
            Sciema dalej dziala. Odmow pomocy.odmow respiratora...co to za teksty...zaszczepiony moze zarazac zaszczepionych i nie zaszczepionych...nie pisza o tych co poszli do pana Boga po szczepieniu bo
            Czytaj całość
            bylaby panika ogolnoswiatowa...covid nie zasial spustoszenia jak przewidywali to se wymyslili szczepionke....W 3 MIESIACE HAHAHAHA
            • jerry-hejt Zgłoś komentarz
              Tak, to teraz napiszcie o tych milionach na całym świecie co po "zaszprycowaniu się" leżą 2 metry pod ziemią, a w najlepszym wypadku są kalekami... Chociaż nie wiem co lepsze..
              Czytaj całość
              Osobiście znam 2 przypadki ozdrowienia z ciężkiego covida po wzięciu amantadyny, 4 zgony z powodu "zaszprycowania się 'szczepionką' "... A gdzie efekty "szczepień szprycą " które wyjdą dopiero za kilka miesięcy czy lat ... lepiej zaryzykować i przechorować lekko covida.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×