WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Porsche może zająć miejsce Red Bulla w F1

Red Bull Racing i jego młodsza ekipa Toro Rosso mogą zniknąć ze stawki mistrzostw świata po sezonie 2020. Prasa spekuluje, że obie ekipy zmienią właścicieli i zostaną staną się fabrycznymi stajniami.
Rafał Lichowicz
Rafał Lichowicz
Getty Images / Red Bull Racing

Plotki na temat powrotu Porsche do Formuły 1 przybrały na sile od czerwca tego roku, gdy niemiecki producent sportowych samochodów potwierdził wycofanie się z programu w WEC. Porsche od 2019 roku na dobre poświęci się Formule E, a nie wyklucza również poważnego zaangażowania w Formułę 1.

Wszystko dzięki zapowiadanej rewolucji w przepisach po roku 2020. Formuła 1 ma wówczas zmienić znacząco przepisy silnikowe i ograniczyć koszty utrzymania zespołu. Do tej pory sądzono, że skusi to Porsche do roli nowego dostawy jednostek napędowych. Gra może się jednak toczyć o znacznie więcej.

Serwis Motor Sport Magazine podał, że Porsche może szykować się do wykupienia teamu Red Bull Racing i przemianowania ekipy na swoją fabryczną stajnię. Jednym z warunków byłoby jednak pozostanie obecnego personalu zespołu - na czele z szefem ekipy Christianem Hornerem i dyrektorem technicznym Adrianem Newey'em.

Red Bull miałby także pozostać w nazwie fabrycznego teamu Porsche jako jego sponsor tytularny. Inżynierowie i mechanicy dzieliliby się zaś obowiązkami w dwóch fabrykach w Milton Keynes (obecna siedziba RBR) oraz Weissach (fabryka Porsche).

Co ciekawe w roku 2021 wpływy Red Bulla w F1 miałyby się ograniczać właśnie do współpracy z Porsche, jako, że drugi zespół austriackiego producenta napojów energetycznych - Toro Rosso zostałoby do tego czasu oddane w ręce Hondy, która na bazie stajni z Faenzy może zbudować w ciągu kilku lat fabryczny zespół z którym wróci do F1.

Umowa o współpracy Hondy z Toro Rosso od sezonu 2018 ma zostać potwierdzona w ciągu kilku dni. Według różnych plotek Red Bull miał przez to zyskać przychylność japońskiego producenta, a w przypadku jego cudownego rozwoju postawić na silniki Hondy w swoim pierwszym zespole.

Inny scenariusz zakłada jednak, że umowa Toro Rosso z Hondą doprowadzi prędzej czy później do ponownego utworzenia fabrycznego teamu z Japonii. Na finał obu tych historii przyjdzie nam jednak poczekać co najmniej do połowy 2019 roku, gdy mogą pojawić się pierwsze informacje o kształcie regulaminu F1 od sezonu 2021.

ZOBACZ WIDEO Gabriela Doba o podróżach męża: Emocje? Zawsze jest trudno. Nie da się tego nauczyć

Czy wierzysz, że Porsche wejdzie do F1 jako fabryczny zespół?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
Motor Sport Magazine

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.