WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Koniec ze sztucznym wyprzedzaniem w F1. Strefy DRS to "konieczne zło"

Formuła 1 pracuje nad pakietem zmian w przepisach, które zaczną obowiązywać od 2021 roku. Wiele wskazuje na to, że wtedy też w królowej motorsportu zlikwidowane zostaną strefy DRS.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Pirelli Media / Na zdjęciu: samochody F1 w pit-lane

W sezonach 2019-2020 DRS będzie odgrywać większą rolę w Formule 1. Moc tego systemu została zwiększona, co jest odpowiedzią na nowe przepisy aerodynamiczne w królowej motorsportu. Sprawiły one, że wyprzedzanie samochodów znajdujących się w pobliżu nie jest takie łatwe jak wcześniej.

Obecnie Liberty Media i FIA pracują jednak nad nowymi przepisami, które będą obowiązywać w F1 od roku 2021. Wprowadzenie nowego pakietu aerodynamicznego ma sprawić, że strefy DRS nie będą już konieczne. Głównym krytykiem "sztucznego wyprzedzania" jest bowiem Ross Brawn, dyrektor sportowy F1.

- To prawda. Również podzielam negatywną opinię na temat DRS-u. Wiem, że Ross już wcześniej krytykował ten system. Mamy świadomość, że przy obecnych regulacjach jest on właściwy. Mamy jednak nadzieję, że od 2021 roku samochody będą lepiej sobie radzić z jazdą w ścisłym kontakcie za rywalem. Jeśli uda nam się zmniejszyć rolę DRS-u, albo nawet całkowicie go zlikwidować, to osiągniemy satysfakcjonujący rezultat - ocenił Nikolas Tombazis, szef techniczny FIA.

Tombazis podkreślił, że w obecnych realiach DRS jest niezbędny w królowej motorsportu. - Dopóki nie będziemy w sytuacji, w której będziemy wystarczająco zadowoleni z jakości ścigania i tego jak samochody ze sobą rywalizują, to DRS jest czymś, co nazwałbym "koniecznym złem" - dodał.

ZOBACZ WIDEO Ekspert wróży Kubicy błyskawiczny powrót. "Jego wyniki są niewiarygodne!"

Z kolei Charlie Whiting przyznał, że zmiany wprowadzone na sezony 2019-2020 mają nie tylko zwiększyć liczbę manewrów wyprzedzania, co poprawić wydajność DRS-u.

- Główną zaletą zwiększenia mocy DRS-u jest to, że będzie on lepiej działać na krótkich prostych. W tej chwili staramy się wydłużać strefy gdzie tylko się da, jak chociażby w Melbourne, dodaliśmy też dodatkową strefę w Kanadzie. To są miejsca, gdzie dzięki dodatkowej mocy ten system powinien też działać lepiej - zauważył dyrektor wyścigowy F1.

Czy popierasz likwidację DRS-u w Formule 1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
motorsport.com

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Andrzej Zaleski 0
    skończy się ta zabawa biurokratyczna zamontowaniem sprzęgów jak na kolei i po ustaleniu w negocjacjach kolejności w szeregu rozpocznie się "wyścig" . Jak się który zepsuje w tym pociągu to reszta go doholuje na metę. Przecież nie można nikogo dyskryminować tylko dlatego, że nie ma dobrego samochodu lub nie potrafi jechać nim. Dla cywilów czasowo przebywających na wolności będą samochody autonomiczne , wtedy zapanuje pełna wolność i swoboda podejmowania decyzji - zaraz po uzyskaniu pozwolenia w odpowiednim urzędzie można będzie takim samojechaczem przemieścić swe ciało do miejsca i na czas wskazany w zezwoleniu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • One_Shoot 1
    Uwolnic aerodynamikę , wrocic tankowanie i tak jak powiedzieli Panowie wcześniej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • DaHool 1
    DRS out !!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×