WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

McLaren zyskał 200 mln funtów. Nicholas Latifi może trafić do zespołu

Grupa McLaren, w skład której wchodzi m. in. zespół startujący w Formule 1, otrzymała zastrzyk finansowy w wysokości 203,8 mln funtów. Za taką kwotę ponad 888 tys. akcji kupiła firma Nidala powiązana z Nicholasem Latifim.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / McLaren / Na zdjęciu: Fernando Alonso w trakcie pit-stopu

Nicholas Latifi to młody kierowca z Kanady, który puka do drzwi Formuły 1. W przeszłości był on związany m. in. z akademią talentów Renault, startował też w Formule 2. Podczas niedawnych testów F1 w Barcelonie miał okazję testować samochód Force India, bo pieniądze na ten cel wyłożyły firmy związane z 22-latkiem.

McLaren nie chce komentować sprawy i powodów, dla których Nidala zainwestowała tak ogromną kwotę w firmę. - Nie ujawniamy szczegółów dotyczących naszego inwestora. Jak powszechnie wiadomo, tego typu praktyki nie są codziennością - stwierdził rzecznik prasowy.

Ze spółką Nidala powiązany jest Michael Latifi. To ojciec Nicholasa, dyrektor generalny spółki Sofina, która jest największym konglomeratem spożywczym w Kanadzie.

Rzecznik McLarena nie chciał jednak odpowiedzieć na pytanie, czy inwestycja kanadyjskiej firmy oznacza, że w niedalekiej przyszłości Latifi otrzyma szansę zaprezentowania się w McLarenie. Obecnie barw ekipy z Woking bronią Fernando Alonso oraz Stoffel Vandoorne.

Tymczasem w Barcelonie Zak Brown zapewniał, że kondycja finansowa ekipy z Woking jest świetna. - Nasi udziałowcy są w tym sporcie od dłuższego czasu i doskonale rozumieją F1. Jeśli popatrzymy na sponsoring, to żaden z zespołów nie pozyskał w tym roku większej liczby sponsorów. Nasi darczyńcy są cierpliwi i wyrozumiali. Chcielibyśmy pozyskiwać ich jak najwięcej, ale wiemy, że to nie jest takie proste. Oni dają nam to, czego potrzebujemy do ścigania. Inwestują w zespół. Im więcej otrzymujemy, tym więcej możemy zyskać. Nie jesteśmy jednak przywiązani do pieniędzy - twierdził szef McLarena.

ZOBACZ WIDEO RSMP: Czas na Rajd Dolnośląski - Hotel Zieleniec

Czy Nicholas Latifi trafi w przyszłości do F1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
racefans.net

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Treevill 1
    Kolejny synalek za kasę tatusia będzie jeździć w F1. Żenada na maksa. Zaczyna się nowa era wyścigów gdzie nie będą jeździć najlepsi tylko najbogatsi
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • 5teel 1
    Jeśli Alonso zostanie w Mclarenie to niestety Vandoorne out i nie będzie przykro ani zmiłuj.Fernado napewno nie wypie...za zadna kase chyba że sam tak zdecyduje że opuszcza f1 albo przenosi się do wielkiej 3 innej mozliwości nie widze a rewelacje o Hass byjda niezła
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×