Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lewis Hamilton zmartwiony rozwojem Ferrari. "Mają dużo więcej mocy"

Lewis Hamilton był wyraźnie szybszy od kierowców Ferrari w treningach przed Grand Prix Niemiec. Kierowca Mercedesa ze spokojem podchodzi do sytuacji. - W każdy piątek zasypują swoje auta workami z piaskiem - żartuje aktualny mistrz świata.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Mercedes / Na pierwszym planie zdjęcia Lewis Hamilton

Piątkowe sesje treningowe na torze Hockenheim padły łupem kierowców Red Bull Racing, ale dobre i równe tempo prezentował również Lewis Hamilton. Brytyjczyk zakończył jazdy z rezultatem lepszym o 0,2 s od swojego głównego rywala, Sebastiana Vettela. 33-latek jest jednak przekonany, że w sobotę układ w stawce może ulec zmianie.

- Ferrari w każdy piątek zasypuje swoje auta workami z piaskiem. Dlatego te wyniki nie mają wielkiego znaczenia. Są szybcy i myślę, że w sobotnich kwalifikacjach będzie podobnie - ocenił Hamilton.

Kierowca Mercedesa jest zaniepokojony tym, że stajnia z Maranello poczyniła kolejne postępy, jeśli chodzi o moc silnika. - Na prostych byli bardzo szybcy. To jest dla mnie interesujące, bo przecież nie korzystali z nowych jednostek napędowych. Nagle okazało się jednak, że mieli dużo więcej mocy. Ciekawe czy tak samo będzie w sobotę - dodał aktualny mistrz świata.

Za lepsze tempo zawodników Ferrari może odpowiadać nowe MGU-K. Zmodyfikowaną baterię otrzymali nie tylko Vettel i Raikkonen, ale również kierowcy ekip satelickich, które korzystają z silników włoskiego producenta.

ZOBACZ WIDEO Ekspert wróży Kubicy błyskawiczny powrót. "Jego wyniki są niewiarygodne!"

Przy tej okazji ponownie odżyły plotki na temat MGU-H stosowanego w czerwonych samochodach. Nie tak dawno Mercedes oskarżał głównego rywala o to, że jego system jest niezgodny z regulaminem F1. Sprawie przyjrzała się jednak FIA, która orzekała, że jest on legalny.

- Inni robią ciekawe rzeczy, ale my nie możemy rozpraszać swojej uwagi na to, co robią rywale. Jedyne co możemy, to skupić się na wykonywaniu jak najlepszej pracy we własnym zespole. Na tym się koncentrujemy. Nie patrzymy na innych, niezależnie od tego co robią - stwierdził Hamilton.

Czy Lewis Hamilton obroni tytuł mistrzowski w tym roku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
planetf1.com

Komentarze (2):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×