KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Sędziowie pobłażliwi dla kierowców. Vettel i Hamilton uniknęli surowych kar

Sebastian Vettel otrzymał karę pieniężną w wysokości 25 tys. euro oraz reprymendę za incydent z kwalifikacji do Grand Prix Brazylii. Żadnych konsekwencji nie wyciągnięto za to w stosunku do Lewisa Hamiltona, który przyblokował Siergieja Sirotkina.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Sebastian Vettel na czele wyścigu Materiały prasowe / Ferrari / Na zdjęciu: Sebastian Vettel na czele wyścigu

Do incydentu z udziałem Sebastiana Vettela doszło w Q2, gdy kierowca Ferrari pojawił się w alei serwisowej. Niemiec został wezwany na ważenie samochodu, ale wskazane przez sędziów miejsce było zagrodzone pachołkiem. Ostatecznie Niemiec trącił go, a następnie gestykulował w kierunku funkcyjnych i próbował ich poganiać, bijąc im brawo.

Jo Bauer, delegat techniczny FIA, stwierdził później, że Niemiec zignorował polecenia sędziów podczas procedury ważenia i nie wyłączył silnika w samochodzie Ferrari. 31-latek miał też zniszczyć wagę poprzez bardzo szybkie odjechanie ze wskazanego miejsca.

Vettel został wezwany na dywanik i bardzo długo tłumaczył się przed sędziami. Ostatecznie odstąpiono od karnego przesunięcia go na polach startowych i reprezentant stajni z Maranello zachował drugą pozycję startową. Nałożono na niego jednak reprymendę i karę finansową w wysokości 25 tys. euro.

Sędziowie w uzasadnieniu swojej decyzji zdradzili, że Vettel ostatecznie zgasił silnik podczas procedury ważenia, choć nie zrobił tego w wymaganym czasie.

Stewardzi łaskawym okiem spojrzeli też na zachowanie Lewisa Hamiltona, który w Q2 zblokował Siergieja Sirotkina. W sprawie Brytyjczyka nawet nie wszczęto postępowania, bo Rosjanin nie znajdował się na szybkim okrążeniu, więc wspomniany incydent nie przełożył się na gorszy wynik kierowcy Williamsa.

ZOBACZ WIDEO Serie A: Fiorentina nie uczy się na błędach. Remis z Frosinone [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Czy zgadzasz się z werdyktem sędziów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
motorsport.com
Komentarze (4)
  • Nysz Zgłoś komentarz
    Zacznę może od Vettela, bo w tej sprawie akurat z sędziami się zgadzam. Okej, były kwalifikacje, warunki zmieniały się z minuty na minutę i mu się spieszyło, ale mógł sobie darować
    Czytaj całość
    tą gestykulację. Zatem reprymenda i kara finansowa jak dla mnie są właściwe. W przypadku Hamiltona sytuacja jest już poważniejsza. To nie jest kwestia tego, czy Sirotkin był na szybkim kółku, czy nie. Hamilton zupełnie bez ostrzeżenia zajechał mu drogę, co mogło skończyć się wypadkiem. Tłumaczył się tym, że obaj byli na kółku wyjazdowym, że robił sobie miejsce... Okej, ale w takim razie tym bardziej powinien zwracać uwagę, czy ma za sobą jakiś pojazd. Jak dla mnie zbyt późno zauważył Williamsa, który chciał go wyminąć od lewej i odruchowo próbował zrobić mu miejsce od zewnętrznej. Błędy się zdarzają, jednak ta sytuacja była na tyle niebezpieczna, że należałaby się mu chociaż reprymenda od sędziów, bo na takie manewry nie można sobie pozwalać jadąc z taką szybkością. Swoją drogą, ciekawe co by powiedzieli sędziowie, gdyby jednak doszło do kontaktu i dla obu skończyłyby się kwalifikacje. Zapewne Hamilton jeszcze bardziej warczałby na Sirotkina, że brak szacunku, że powinien być ostrożniejszy, że obaj byli na wyjazdowym, że mu zepsuł kwalifikacje.
    • Esfand Zgłoś komentarz
      Kolejny przykład tego o czym zawsze mówiłem. Pupilek Hamilton nigdy nie dostaje kar. Nawet po dziennikarzach i kamerzystach widać kogo faworyzują, w końcu to brytol, swojego karać nie
      Czytaj całość
      będą.
      • jony76 Zgłoś komentarz
        Lubię Lewisa, ale brak kary dla niego jest niesprawiedliwe dla innych kierowców karanych w tym sezonie za mniejsze przewinienia.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×