WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Oficjalnie: ciąg dalszy zmian w McLarenie. Zespół ma nowego dyrektora zarządającego

Ciąg dalszy zmian w McLarenie po fatalnym sezonie. Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami, do firmy dołączył Andreas Seidl. Niemiec, który wcześniej odnosił sukcesy z Porsche, został nowym dyrektorem zarządzającym ekipy z Woking.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / McLaren / Na zdjęciu: Lando Norris za kierownicą McLarena

Fatalne wyniki w sezonie 2018 doprowadziły do rewolucji w McLarenie. W lipcu ubiegłego roku pracę w Woking stracił dyrektor Eric Boullier, a jego miejsce zajął Gil de Ferran. Właściciele brytyjskiego zespołu zdali sobie jednak sprawę, że to nie wystarczy, aby przywrócić mu blask. Dlatego zarządzili gruntowną reformę struktury ekipy.

Proces zmiany zakończył się wraz z mianowaniem Andreasa Seidla na nowo utworzone stanowisko dyrektora zarządzającego. Niemiec to bardzo szanowana postać w świecie motorsportu. To on odnosił sukcesy z Porsche w wyścigach długodystansowych WEC. Postanowił jednak odejść z firmy w związku z jej wycofaniem się z rywalizacji w tej serii.

- To dla mnie zaszczyt, ale też wyzwanie. Jestem gotowy na rozpoczęcie pracy w McLarenie. Ten zespół ma niebywałe dziedzictwo, co czyni moją pracę jeszcze bardziej wyjątkową i inspirującą. McLaren ma jasną wizję, przywództwo i doświadczenie. Ludzie zatrudnieni w tej ekipie wiedzą, co zrobić, aby wrócić na szczyt Formuły 1 - powiedział Seidl.

Zatrudnienie Seidla oznacza zmiany w strukturze zespołu. Niemiecki inżynier będzie odpowiadać bezpośrednio przed Zakiem Brownem, dyrektorem generalnym McLarena. Równocześnie w stajni z Woking w charakterze dyrektora technicznego pojawi się James Key. Nie może on jeszcze rozpocząć pracy w McLarenie, bo ciągle wiąże go zakaz konkurencji wynikający z wcześniejszych zobowiązań na rzecz Toro Rosso.

Za to Gil de Ferran będzie mógł się skupić na innych obowiązkach w McLarenie. Tym bardziej że zespół z Woking chce w najbliższym czasie rywalizować nie tylko w Formule 1, ale też IndyCar.

ZOBACZ WIDEO: Rajd Dakar. Paweł Fajdek będzie jak... Adam Małysz? Mistrz świata chciałby sprawdzić się w zmaganiach

Czy McLaren poprawi swoje wyniki w sezonie 2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
motorsport.com

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×