W piątek Williams ogłosił, że Patrick Head po latach ponownie zacznie pracę z zespołem. 72-latek, który jest jednym z założycieli firmy, został konsultantem technicznym. Ma pomóc ekipie w trudnym momencie, po tym jak na urlop wybrał się dotychczasowy dyrektor techniczny Paddy Lowe.
- Patrick ma ogromne doświadczenie. Wszyscy w zespole go szanują. W przeszłości wykonał dla Williamsa kapitalną pracę - powiedział Robert Kubica w rozmowie z portalem crash.net.
Czytaj także: Reorganizacja w Williamsie stała się faktem
Polak ma cichą nadzieję, że postawienie na Heada okaże się krokiem w dobrą stronę. - Na pewno jest szanowany, ma odpowiednią charyzmę. Dobrze, że zdecydował się do nas dołączyć, ale nie wiem na czym dokładnie będzie polegać jego pomoc. Zobaczymy - dodał 34-latek.
ZOBACZ WIDEO: Andrzej Borowczyk: Szanse Roberta Kubicy w zespole Williamsa? Musimy zejść na ziemię
Radości po nawiązaniu współpracy z Headem nie ukrywał z kolei George Russell. - Będzie dla nas wsparciem. Nie będzie pracować w pełnym wymiarze czasowym, ale już jego obecność sporo nam daje. To duża osobowość. Być może właśnie tego potrzebujemy w tej chwili - ocenił młody kierowca.
Russell uważa, że doświadczenie Heada zebrane w trakcie wielu lat pracy w F1 może okazać się niezwykle cenne. - Ma tak olbrzymie doświadczenie i ciągnie się za nim tak wspaniała historia, że po prostu każdy z nas na tym skorzysta. To fantastyczny inżynier - dodał.
Czytaj także: Robert Kubica dostrzega światełko w tunelu
Patrick Head jest jednym z założycieli brytyjskiego zespołu. Wspólnie z Frankiem Williamsem świętowali z zespołem siedem tytułów mistrzowskich wśród kierowców oraz dziewięć w klasyfikacji konstruktorów. Z czynnej działalności na rzecz ekipy wycofał się przed ośmioma laty. Pozostał jednak akcjonariuszem firmy z Grove. Posiada ok. 9 proc. akcji Williamsa.