Kokpit Kibice

Sanok Cup dla Dmitrija Kołtakowa (wyniki)

Zwycięstwem Dmitrija Kołtakowa zakończył się VII Ice Racing Sanok Cup. Rosjanin w wielkim finale pokonał Igora Kononowa, Franza Zorna i Stefana Svenssona.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk

VII Ice Racing Sanok Cup był prawdziwym świętem tej dyscypliny. Licznie zgromadzona publiczność na torze lodowym Błonie mogła podziwiać najlepszych zawodników świata w tej odmianie żużla. Z pewnością fani nie mogli narzekać na brak emocji. Każdy ze specjalistów od lodowej jazdy w Sanoku robił wszystko, by osiągnąć jak najlepszy wynik. Dla wielu z nich były to praktycznie pierwsze zawody w tym sezonie.

Turniej zakończył się zwycięstwem Dmitrija Kołtakowa. Rosjanin w swoim pierwszym wyścigu miał problemy z motocyklem, lecz w kolejnych biegach był już niepokonany. Triumf nie przyszedł mu jednak łatwo, bowiem w finałowej gonitwie dopiero na ostatnim okrążeniu wyprzedził świetnie dysponowanego Igora Kononowa, który w całych zawodach tylko dwa razy nie mijał linii mety jako pierwszy. W obu przypadkach lepszy od niego był właśnie Kołtakow.

Sporo pecha miał Nikołaj Krasnikow. Najlepszy w historii zawodnik ice racingu w swoim półfinałowym wyścigu zanotował defekt. Rosjanin jechał wówczas na prowadzeniu i jedynie złośliwość rzeczy martwych pozbawiła go awansu do wielkiego finału. Na niepowodzeniu rywala skorzystał Stefan Svensson. 59-letni Szwed w półfinale był drugi i nieoczekiwanie wywalczył przepustkę do decydującego wyścigu.

Zaskoczeniem była dobra postawa 66-letniego Pera Olofa Sereniusa. Szwed w całych zawodach zajął szóste miejsce, a na ostatnim łuku małego finału wyprzedził przy krawężniku Grzegorza Knappa. Polak po turnieju w Sanoku był zadowolony, lecz z pewnością czuł niedosyt. Wszak w swoim ostatnim wyścigu był blisko wyprzedzenia Krasnikowa.

Na lodowej tafli doszło do kilku upadków. Dwukrotnie w bandę wpadł Jan Klatovsky, który mógł wyprzedzić Knappa w klasyfikacji i awansować do półfinału. W trzynastym biegu Czech zmarnował swoją szansę i Polak mimo zdobycia 5 punktów mógł szykować się do startu w decydującej fazie zawodów. Polak również wcześniej leżał na torze. Do najgroźniej wyglądającego upadku doszło w powtórce trzynastej gonitwy. Wówczas na wyjściu z pierwszego łuku motocyklami zderzyli się Svensson i Serenius.

Arbiter zawodów zdecydował się wykluczyć Svenssona, a ten zaprezentował postawę fair-play i swojemu starszemu koledze pożyczył motocykl na trzynasty wyścig. W nim Serenius nie nawiązał żadnej walki z Franzem Zornem, lecz zachowanie 59-latka może być wzorem dla innych sportowców.

Wyniki:
1. Dmitrij Kołtakow (Rosja) - 9 (d,3,3,3) + 1. miejsce w finale
2. Igor Kononow (Rosja) - 11 (3,2,3,3) + 2. miejsce w finale
3. Franz Zorn (Austria) - 9 (2,1,3,3) + 3. miejsce w finale
4. Stefan Svensson (Szwecja) - 5 (1,2,2,w) + 4. miejsce w finale
5. Nikołaj Krasnikow (Rosja) - 10 (2,2,3,3) + 1. miejsce w małym finale
6. Per-Olof Serenius (Szwecja) - 8 (3,1,2,2) + 2. miejsce w małym finale
7. Grzegorz Knapp (Polska) - 5 (2,1,2,w) + 3. miejsce w małym finale
8. Max Niedermaier (Niemcy) - 7 (2,3,1,1) + 4. miejsce w małym finale
9. Jan Klatovsky (Czechy) - 4 (1,w,3,w)
10. Gunther Bauer (Niemcy) - 3 (1,2,0,d)
11. Martin Posch (Austria) - 2 (0,0,0,2)
12. Andrej Divis (Czechy) - 2 (0,0,1,1)
13. Sven Holstein (Holandia) - 2 (1,0,1,0)

Bieg po biegu:
1. (61,09) Kononow, Niedermeier, Svensson, Posch
2. (62,63) Serenius, Knapp, Bauer, Posch
3. (63,50) Niedermaier, Bauer, Holstein, Kołtakow (d4)
4. (62,62) Kołtakow, Kononow, Knapp, Divis
5. (62,41) Kononow, Zorn, Klatovsky, Bauer
6. (62,69) Kołtakow, Krasnikow, Zorn, Posch
7. (62,50) Kononow, Krasnikow, Serenius, Holstein
8. (65,44) Zorn, Serenius, Niedermaier, Divis
9. (64,32) Krasnikow, Knapp, Niedermaier, Klatovsky (w/u)
10. (65,40) Zorn, Svensson, Holstein, Knapp (w/u)
11. (67,69) Klatovsky, Posch, Divis, Holstein
12. (65,75) Krasnikow, Svensson, Divis, Bauer (d4)
13. (64,81) Kołtakow, Serenius, Svensson (w/u), Klatovsky (w/u)

Półfinały:
14. (64,88) Kononow, Zorn, Knapp, Serenius
15. (65,69) Kołtakow, Svensson, Niedermaier, Krasnikow (d2)

Mały finał:
16. (66,31) Krasnikow, Serenius, Knapp Niedermaier

Wielki finał:
17. (64,65) Kołtakow, Kononow, Zorn, Svensson

Sędziował: Piotr Lis
NCD w biegu I uzyskał Igor Kononow - 61,09 sek.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (10):

  • liber772 Zgłoś komentarz
    w tym to woigole ruski to potega nic i nikt im nie przeszkodzi! nasi tam to cieniutko xd a Knapp powinien do speedwaya wrocic przeciez dobrze sie zapowiadal :)
    • przemko Zgłoś komentarz
      Knapp ma strasznie słabe starty i musi odrabiać na dystansie.
      • Łukaszek z Falubazu Zgłoś komentarz
        Trzeba mieć jaj większe jak te z najpopularniejszej odmiany żużla. Przejechanie klasyczną oponą robi masakrę z ciałem a co dopiero przejechanie kołem z tymi gwoździami.
        • yes Zgłoś komentarz
          Lepszy rydz niż nic - zwłaszcza zimą ;) Wiosna astronomiczna zaczyna się 20 marca 2014r. godz.17.57; znalazłem informacje o sparingach, które planowane są na zimę (może jest gdzieś,
          Czytaj całość
          jeszcze coś). Zależy oczywiście od pogody oraz przygotowania torów i innych spraw (osób): podaje Leszno: 15 marca: Start Gniezno - Fogo Unia Leszno Leszno: 16 marca Fogo Unia Leszno - Start Gniezno
          • Speedway Koneser Zgłoś komentarz
            Turniej z udziałem 16 najlepszych Rosjan albo 14 plus Zorn itp to by była bajka na dobrze przygotowanym torze. W stawce europejskiej trudno spodziewać się cudów na torze
            • Nevermore Zgłoś komentarz
              Tak na szybko ... byłem, widziałem ( po raz ósmy ) i nie ma to jak poczuć TĄ małą namiastkę żużla :)). Co roku jestem w Sanoku, bo to dla mnie tylko 40 minut, wczoraj i dziś trochę
              Czytaj całość
              dłużej, ale warunki na drodze trochę trudniejsze. Rosjanie oczywiście, to inna liga i tylko weteran Serenius, no i Frank próbowali trochę namieszać. Grzegorz, no cóż ... pierwsze starty, ale i tak nie było źle. Na żywo widać jednak dużą różnicę w sprzęcie tych najlepszych ( w tv tego nie da się zauważyć ), a niestety Grześkiem i kilkoma innymi zawodnikami. Tak na koniec. Uczymy się tego sportu i jest dobrze. Jak jeszcze znajdzie się trochę sponsorów, to być może już niebawem będziemy mogli walczyć o jakiś medal ... w tamtym roku był na wyciągnięcie ręki :) Dla wszystkich malkontentów ( którzy na pewno się znajdą ) mam jedną radę. Jeśli coś się nie podoba, to może lepiej nie komentować, bo wiadomo, że to nie klasyczny żużel. Klimat jednak jest świetny i ten sam zapach, co na żużlu :)) W tym sezonie "ogórkowym" lepszy jest Ice Speedway, niż ciągłe narzekanie nie tylko na pogodę.
              • fan STALI Zgłoś komentarz
                Otwarcie sezonu już bylo :) Teraz tylko sezon właściwy. Oby szybko mineła przerwa do sezonu.
                • 21 GUNS Zgłoś komentarz
                  Fajne zawody,dobrze było pooglądać trochę ścigania w czasie żużlowej kwarantanny.
                  • Marek speedway Zgłoś komentarz
                    jak na zmienionym silniku to niezły występ Knapa i niezłe zawody także
                    • GKM_owiec Zgłoś komentarz
                      jednak wolę normalną odmianę Speedwaya
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×