WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Złota medalistka Igrzysk Paraolimpijskich: Nasze testy są bolesne i poniżające

Testy, które decydują o tym, w jakiej kategorii mogą startować niepełnosprawni sportowcy, są dla nich poniżające i powodują okropny ból - to słowa pięciokrotnej mistrzyni Igrzysk Paraolimpijskich Hannah Cockroft.
Grzegorz Wojnarowski
Grzegorz Wojnarowski
Getty Images / Stadion lekkoatletyczny w Londynie

W środę ogłoszono, że zmieni się system klasyfikowania paraolimpijczyków do poszczególnych kategorii. A to oznacza, że będą oni musieli poddać się szeregowi testów.

Cockfort, poruszająca się na wózku inwalidzkim sprinterka, na antenie radia BBC wyznała, te testy, które już przeszła, były okropnym doświadczeniem. - Pomiatano mną. Musiałam udowadniać, że jestem tym, za kogo się podaję - powiedziała.

- Przechodziłam wszystkie badania. Rezonans magnetyczny, tomografię komputerową. Myślę, że najgorsze było to, gdy miałam do kręgosłupa przypięte elektrody, a do moich nóg przesyłano impulsy elektryczne, żeby sprawdzić, które nerwy działają. Ból był potworny - opowiadała zdobywczyni dwóch złotych medali Igrzysk Paraolimpijskich w Londynie (na 100 i 200 metrów w kategorii T34) i trzech w Rio de Janeiro (100, 400 i 800 metrów, również kategoria T34).

- Ludzie myślą, że zostawiamy po prostu zaświadczenia od lekarza na stole, a ktoś przychodzi i mówi: jesteś w grupie T coś tam. Ale tak nie jest. Na moich testach powiedzieli mi, że mam się przejść. Wstałam i zrobiłam kilka kroków. A oni na to, że mam iść jak należy. Odparłam, że tak właśnie idę. Usłyszałam jednak, że mam stanąć wyprostowana. Powiedziałam, że nie mogę i to jest właśnie moja niepełnosprawność - relacjonowała Cockroft.

- Przechodzisz przez to wszystko dosłownie po to, żeby pokazać, że nie udajesz niepełnosprawności. To poniżające - dodała utytułowana paraolimpijka, która do tej pory startowała w grupie osób na wózkach i z porażeniem mózgowym (wspomniane T34).

Cockfort mówiła, że w przypadkach niektórych sportowców stopień niepełnosprawności się zmienia, jednak u większości jest cały czas taki sam. Udawanie niepełnosprawności uznała za chore, a system testów za trudny do oszukania. - Wydaje mi się, że trzeba sporego sprytu, żeby go oszukać - stwierdziła.

ZOBACZ WIDEO: Ogromny projekt Kusznierewicza. Cały świat będzie podziwiał Polaków


Trenujesz bieganie? Sprawdź z jakich aplikacji do uprawiania sportu warto skorzystać, znajdziesz je TUTAJ.

Czy paraolimpijczycy powinni przechodzić szczegółowe testy określające stopień ich niepełnosprawności?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
BBC.co.uk

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×