KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Sportowcy z możliwością szczepień. "Korzyści są niesamowite"

Podczas środowej konferencji prasowej prezes PKOl Andrzej Kraśnicki nie ukrywał radości z osiągnięcia porozumienia z rządem, dzięki czemu sportowcy udający się na igrzyska do Tokio będą mogli otrzymać szczepionkę na koronawirusa.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
(od lewej) Marcin Nowak, Joanna Fiodorow, Andrzej Kraśnicki, Ewa Trzebińska Materiały prasowe / Na zdjęciu: (od lewej) Marcin Nowak, Joanna Fiodorow, Andrzej Kraśnicki, Ewa Trzebińska

Dokładnie za 100 dni - 23 lipca 2021 roku - rozpoczną się Letnie Igrzyska Olimpijskie w Tokio. Zmianę terminu spowodowała pandemia COVID-19. Tegoroczne igrzyska nie są już zagrożone. Wiadomo jednak, że ich formuła będzie inna niż dotychczas. W Centrum Olimpijskim PKOl odbyła się konferencja "100 dni do Tokio".

Główną częścią spotkania było przedstawienie stanu przygotowań - sportowych i organizacyjnych do najważniejszej sportowej imprezy w 2021 roku.

- Długo czekaliśmy na te igrzyska. Zarówno my, jak i sportowcy wkraczamy na ostatnią prostą przygotowań. Jestem przekonany, że za 100 dni Polska Reprezentacja Olimpijska zaprezentuje się w Tokio z jak najlepszej strony. Chcemy polskim sportowcom stworzyć jak najlepsze warunki udziału w igrzyskach olimpijskich. Śledzimy proces kwalifikacji, współdziałamy z naszymi Sponsorami, bo to dzięki nim możemy realizować te wszystkie zadania - powiedział Prezes PKOl Andrzej Kraśnicki.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: głośno o 12-latku. Zwróć uwagę na jego technikę

- Ministerstwo Sportu wspiera przygotowania olimpijczyków. Jesteśmy gotowi wyjść naprzeciw potrzebom związków sportowych. Jesteśmy z nimi w stałym kontakcie. Mimo pandemii stabilność wsparcia jest zachowana, a dzisiaj podjęta została decyzja o uwolnieniu puli szczepień dla reprezentacji - powiedział Prof. Piotr Gliński, Minister Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.

Bez wątpienia te igrzyska będą inne niż dotychczasowe - w reżimie sanitarnym i przy zastosowaniu wielu obostrzeń.

- My jako Centralny Ośrodek Medycyny Sportowej będziemy koordynować kwestię szczepień. Będzie nas wspierał w tym LUXMED, nasza współpraca dobrze układa się od lat. Musimy sobie zdawać jednak sprawę, że spora część zawodników w Tokio nie będzie zaszczepiona. Niektóre kraje nie będą miały takiej okazji. Dlatego też niezależnie od tego, czy ktoś będzie zaszczepiony czy nie to muszą obowiązywać zasady: dystans, maseczka, higiena - powiedział Szef Misji Medycznej Hubert Krysztofiak.

Na 100 dni przed igrzyskami Mateusz Morawiecki oficjalnie poinformował, że polski rząd uwolni specjalną pulę szczepionek dla członków kadry olimpijskiej, zatem każdy ze sportowców, który wyrazi na to chęć będzie mógł skorzystać z tej możliwości.

- Bardzo się cieszę, że te szczepienia będą możliwe. Jak pokazały badania, na pięć milionów zaszczepionych osób, jedynie 51 zachorowało. Niepożądane odczyny poszczepienne oczywiście mogą się zdarzyć, ale jest to rzadkość. Natomiast ochrona, która możemy uzyskać dzięki szczepionce jest bardzo dużym wsparciem dla organizmu. Korzyści są niesamowite, a powikłania po chorobie mogą wpłynąć na kondycję sportowców - dodała Anna Rulkiewicz, prezes zarządu LUXMED.

Na 100 dni przed igrzyskami olimpijskimi polscy sportowcy zdobyli blisko 100 kwalifikacji w 17 dyscyplinach sportowych: gimnastyka sportowa, jeździectwo, kajakarstwo (slalom i sprint kajakowy), kolarstwo szosowe i torowe, lekkoatletyka, pięciobój nowoczesny, piłka siatkowa, pływanie, strzelectwo, taekwondo, tenis stołowy, wioślarstwo, wspinaczka sportowa, zapasy, żeglarstwo.

- Dla nas najważniejszą wiadomością jest to, że kwalifikacje zostały wznowione i nasi reprezentacji mogą walczyć o przepustki na igrzyska. Obecnie mamy ich 150, a liczymy, że Polska Reprezentacja Olimpijska Tokio 2020 liczyć będzie mniej więcej tyle samo zawodników co w Rio de Janeiro, czyli około 240 osób - powiedział Marcin Nowak, Szef Misji Olimpijskiej Tokio 2020.

Prosto ze zgrupowań na konferencję przyjechały dwie polskie zawodniczki, które wybierają się do Tokio.

- Przyjechałam z COS-u w Spale i przez najbliższe trzy miesiące będzie to moja baza treningowa. Mamy tam bardzo dobre warunki, dzięki czemu możemy się w spokoju przygotowywać. Jest tam dobry sprzęt, dlatego uznaliśmy, że to będzie nasz drugi dom. Przed Igrzyskami w Tokio czeka mnie jeszcze wiele startów w Polsce - powiedziała lekkoatletka Joanna Fiodorow.

- Na igrzyska olimpijskie jedzie tylko osiem drużyn, więc pierwszy mecz jest już w zasadzie o strefę medalową. Tak samo jest blisko do medalu jak i daleko. Jesteśmy na ostatniej prostej. Mamy nadzieję, że zawody międzynarodowe dojdą do skutku, bo szermierka to sport walki i potrzebujemy partnerów. Czy to się uda, nie wiadomo, bo część imprez została odwołana - oceniała Ewa Trzebińska, członkini drużyny szpadzistek, które olimpijską kwalifikację przypieczętowały zwycięstwem w ostatnim Pucharze Świata.

Tegoroczne igrzyska w Tokio odbędą się również bez udziału zagranicznych kibiców, za to w całości pokaże je Eurosport. Zmagania sportowców będzie też można śledzić na antenach Telewizji Publicznej.

- Pokażemy każdą sekundę. Długo oczekiwaliśmy na te igrzyska, mieliśmy wyzwania, ale dzisiaj jesteśmy gotowi, by pokazać całość zmagań. Polscy kibice czekają przede wszystkim na występy naszych rodaków i na pewno je wyemitujemy. Ponad 3500 godzin programów poświęconych igrzyskom i sportowcom - powiedziała Dorota Żurkowska-Bytner, dyrektor Eurosport Polska.

- Emocje będą trafiały bezpośrednio do domów. Otwieramy się na wiele kanałów dotarcia do widza i to bardzo ważne, byśmy trafiali do każdego segmentu społeczeństwa. Jestem dumnym ambasadorem Eurosportu, który kiedyś pokazywał moje największe sukcesy. Eurosport ma dziś 25 lat, tyle samo ile mój złoty medal olimpijski z Atlanty z 1996 roku - dodał Robert Korzeniowski, czterokrotny mistrz olimpijski.

Igrzyska XXXII Olimpiady Tokio 2020 rozpoczną się 23 lipca 2021 roku i potrwają do 8 sierpnia. Decyzję o ich przełożeniu podjął 24 marca 2020 roku Międzynarodowy Komitet Olimpijski w porozumieniu z premierem Japonii Shinzo Abe oraz Komitetem Organizacyjnym Igrzysk XXXII Olimpiady Tokio 2020.

Do tej pory Międzynarodowy Komitet Olimpijski nigdy nie znalazł się w sytuacji, aby musiał przełożyć igrzyska na inny termin. Historia zna tylko przypadki, kiedy działania wojenne – I i II wojna światowa – powodowały całkowite odwołanie igrzysk olimpijskich (1916 – letnie igrzyska; 1940 – letnie i zimowe; 1944 – letnie i zimowe).

Oto nasze największe szanse medalowe na Tokio! Czytaj więcej--->>>

Japończycy uspokajają ws. igrzysk--->>>

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
Informacja prasowa
Komentarze (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×