Pekin 2022. Sochowicz w Top 25 po pierwszym ślizgu. Niemiec na prowadzeniu

Zdjęcie okładkowe artykułu: Getty Images / Na zdjęciu: Mateusz Sochowicz
Getty Images / Na zdjęciu: Mateusz Sochowicz
zdjęcie autora artykułu

Mateusz Sochowicz jako ostatni zawodnik pojechał w pierwszym ślizgu saneczkarzy w igrzyskach olimpijskich w Pekinie. Polak jest klasyfikowany na 24. miejscu. Na prowadzeniu jest Niemiec Johannes Ludwig.

Rywalizację otworzył Wolfgang Kindl, który zanotował bardzo dobry ślizg. Austriak jednak nie prowadził, bo jeszcze szybszy okazał się Johannes Ludwig. Błędów nie uniknął Felix Loch. Mistrz olimpijski z 2010 i 2014 roku stracił do rodaka ponad 0,3 sekundy.

Trzeci jest Włoch Dominik Fischnaller., a czwarty Łotysz Kristers Aparjods. Loch zajmuje piąte miejsce, a tuż za nim klasyfikowany jest David Gleirscher, złoty medalista z Pjongchangu (2018).

Słabo zaprezentował się brat Davida, Nico Gleirscher, który nie panował nad swoimi sankami i kilka razy odbił się od band. Plasuje się dopiero na 27. miejscu. Upadku nie uniknął Ukrainiec Andrij Mandzij, ale dotarł na metę trzymając się sanek, co oznacza, że jest klasyfikowany.

Z numerem 35., jako ostatni, pojechał Mateusz Sochowicz. Polak rozpoczął nieźle, ale w miarę trwania wyścigu popełniał coraz więcej błędów. Ostateczne uplasował się na 24. miejscu i jest to dobra pozycja do ataku na Top 20. Sochowicz wrócił na tor w Yanqing, na którym doznał koszmarnego wypadku w listopadzie ubiegłego roku.

Drugi ślizg odbył się również w sobotę. Trzeci i czwarty (medalowy) zaplanowano na niedzielę o godz. 12:30 i 14:15 czasu polskiego.

Wyniki po 1. ślizgu:

Miejsce Zawodnik Kraj Wynik
1Johannes LudwigNiemcy57,063 s
2Wolfgang KindlAustria+0,047 s
3Dominik FischnallerWłochy+0,298
24Mateusz SochowiczPolska1,800

Zobacz także: Niemiecki mistrz popiera bojkot dyplomatyczny. W Pekinie powalczy o kolejne złoto Silny wiatr zmorą zjazdowców. Ostatni trening odwołany

ZOBACZ WIDEO: Startują igrzyska olimpijskie w Pekinie. "Aspekt sportowy nie zawsze będzie najważniejszy"

Źródło artykułu: