KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

China Open: Najdłuższy frejm w historii snookera!

Aż 93 minuty i 12 sekund trwał ostatni, ósmy frejm spotkania pomiędzy Shaunem Murphym a Davem Haroldem, w którym triumfował młodszy z Anglików. Ponad 1,5 godzinna potyczka przejdzie do historii snookera jako najdłużej rozgrywana partia. Tymczasem nadspodziewanie szybko z China Open pożegnał się 3-krotny triumfator tej imprezy ? Ronnie O?Sullivan, który musiał uznać wyższość Marco Fu.

Jacek Konsek
Jacek Konsek

Finałowy frejm potyczki Murphy?ego i Harolda był o kilkanaście sekund dłuższy od poprzedniego rekordu (92 minuty i 59 sekund ? rok 1994) i ponad kwadrans od najdłuższej partii zarejestrowanej przez kamery telewizyjne (77 minut i 31 sekund ? rok 2007). W początkowych frejmach rywalizacja przebiegała pod dyktando Harolda, który powinien był prowadzić już 3:1, lecz pomylił się na stosunkowo łatwej bili niebieskiej. Później do głosu doszedł Murphy, który popisał się między innymi brejkiem 112. - Nie po to przeleciałem pół świata żeby przegrać w pierwszej rundzie ? powiedział po meczu zwycięzca tegorocznej Malta Cup.

Napracować się musiał także obecny mistrz świata John Higgins. Niespełna 33-letni Szkot w 9 frejmach uporał się z Joe Swailem, któremu w ostatniej partii przeszkodził... błysk flesza aparatu jednego z widzów. Zawodnik z Północnej Irlandii dzielnie dotrzymywał kroku Higginsowi aż do feralnego ostatniego frejma. Spotkanie było niezwykle wyrównane, o czym świadczyć może tylko jeden brejk powyżej 50 punktów w wykonaniu Szkota ? 61 w ostatniej partii.

Bardzo szybko opuści Pekin Ronnie O?Sullivan, który po dramatycznym spotkaniu uległ Marco Fu. Grający wyjątkowo nonszalancko 2-krotny mistrz świata nie zachował rozwagi w kluczowym momencie 9 frejma, kiedy to wystawił rywalowi bilę niebieską. Gracz z Hong Kongu ze znanym sobie spokojem dopełnił tylko formalności i w kolejnej rundzie znów będzie miał ciężkiego rywala. Będzie nim Mark Selby, który spokojnie ograł Ricky?ego Waldena i z całą pewnością już teraz można go zaliczyć do głównych faworytów turnieju.

Z China Open pożegnał się również Neil Robertson, który przegrał 2:5 z Markiem Allenem. Australijczyk w czwartym frejmie był blisko wbicia maksymalnego brejka, lecz nieznacznie pomylił się na ostatniej czerwonej bili. Niestety był to jeden z niewielu przebłysków dobrej gry blondwłosego zawodnika, który kończący się powoli sezon nie może zaliczyć do udanych.

Dokończenie 1. rundy China Open

Peter Ebdon ? Jamie Cope 5:1
Mark Williams ? Marcus Campbell 5:1
Shaun Murphy ? Dave Harold 5:3
Allister Carter ? Stuart Bingham 5:3
Neil Robertson ? Mark Allen 2:5
Roonie O?Sullivan ? Marcu Fu 4:5
Mark Selby ? Ricky Walden 5:2
John Higgins ? Joe Swail 5:4

Pary 2. rundy China Open

Barry Pinches ? Nigel Bond
Stephen Maguire ? Barry Hawkins
Peter Ebdon ? Mark Williams
Ryan Day ? Ken Doherty
Shaun Murphy ? Ding Junhui
Allister Carter ? Mark Allen
Marco Fu ? Mark Selby
Mark King ? John Higgins

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
własne
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×