WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lewandowski tyle zarabia podczas krótkiej drzemki. Mizerne nagrody podczas MŚ w kolarstwie

Jeżeli Michał Kwiatkowski wywalczy w najbliższą niedzielę (24.09.) tytuł mistrza świata, jego konto wzbogaci się o nieco ponad 7,5 tysięcy euro. Kupi sobie za to co najwyżej pięcioletni samochód średniej klasy.
Marek Bobakowski
Marek Bobakowski
PAP/EPA / Marit Hommedal / Podium drużynowej jazdy indywidualnej na czas podczas MŚ w kolarstwie, w Bergen (2017).

237 tys. euro Międzynarodowa Unia Kolarska przeznaczyła na wszystkie nagrody podczas trwających w Bergen mistrzostw świata w kolarstwie szosowym. Powtarzam: wszystkie. W przeliczeniu na złotówki to niewiele ponad milion złotych. Na pierwszy rzut oka całkiem spora suma. Jednak po analizie szczegółów, obraz staje się zupełnie inny.

- Kolarstwo nie jest sportem, w którym można zarobić na nagrodach podczas MŚ - ironizują dziennikarze słowackiego portalu sport.sk.

Słowacy interesują się nagrodami finansowymi, bo przecież głównym rywalem Michała Kwiatkowskiego w walce o tytuł mistrza świata jest ich rodak - Peter Sagan.

7667 euro za zwycięstwo w tym najważniejszym wyścigu to niewiele. Zwłaszcza że najlepsi kolarze w zawodowym peletonie zarabiają rocznie ponad milion euro. Dlatego na mistrzostwa nie przyjeżdżają dla pieniędzy.

ZOBACZ WIDEO Lewandowski uczcił jubileusz. Dwa gole Polaka! Zobacz skrót meczu Bayern - Mainz [ZDJĘCIA ELEVEN]

- Zupełnie nie interesuję się tym, jaka będzie nagroda za tytuł mistrzowski - mówił mi jeszcze wiosną Kwiatkowski. - Nie ma to dla mnie żadnego znaczenia. Jadę po medal, po kolejny sukces, po triumf dla całej Polski.

Z takiego samego założenia zapewne wychodzą wszyscy kolarze. Dla nich start w Bergen jest czymś więcej niż okazją do zarobienia pieniędzy. Zwłaszcza że jadą w barwach narodowych.

Jeżeli te mniej więcej 33 tysiące złotych (czyli 7667 euro) przyrównamy do zarobków na przykład Roberta Lewandowskiego, to... Nie wiadomo: śmiać się, czy płakać. Nieoficjalnie się mówi, że najlepszy polski piłkarz zarabia 274 tys. zł. Dziennie! Czyli kiedy utnie sobie popołudniową drzemkę, taką trzygodzinną, to na jego konto wpłynie więcej niż dla zwycięzcy MŚ w kolarstwie, który spędzi grubo ponad sześć godzin w siodle, aby jako pierwszy minąć linię mety. To rzecz jasna celowe przerysowanie, ale mające na celu pokazanie skali, o jakiej mówimy. - Nie przyrównujmy zarobków piłkarzy do kolarzy, to dwa światy - tłumaczy Czesław Lang.

Langa - organizatora Tour de Pologne - mimo wszystko cieszy fakt, że wyrównano wysokość premii na linii kobiety - mężczyźni. - Mistrzyni świata również dostanie 7667 euro - przyznaje. - Kiedy zorganizowaliśmy TdP dla kobiet, to wyszliśmy dokładnie z takiego założenia. Płeć piękna ma otrzymać dokładnie takie same premie jak mężczyźni.

O ile wśród seniorów tak niskie nagrody chyba jednak śmieszą - bo przecież oni zarabiają w zawodowych klubach, o tyle nie jest do śmiechu, jak się spojrzy na juniorów. Pierwszy na mecie otrzyma 1553 euro (ok. 6650 zł), a na przykład trzeci - 767 euro (prawie 3300 zł). Można być więc na podium MŚ i z premii nie kupić dobrego roweru. Bo za 3300 zł profesjonalnej szosówki do ścigania nie da się znaleźć.

Obecny Prezydent UCI - Brian Cookson - nie widzi większego problemu w tak niskich nagrodach. - Są wyższe niż w 2015 roku, a na takim samym poziomie, co przed rokiem - przypomina. - Kolarze nie przyjeżdżają tutaj dla pieniędzy.

Tym bardziej organizatorzy powinni: albo przekazywać nagrody na cele charytatywne, albo zabrać nagrody profesjonalistom i dzięki temu zwiększyć pulę w kategoriach młodzieżowych. Czyli tam, gdzie często się nie przelewa. Tym samym zyskaliby pozytywny odbiór opinii publicznej i nie narażali się na taką falę krytyki, która płynie obecnie praktycznie z każdej strony świata.

Nagrody podczas MŚ w kolarstwie (wszystkie kwoty w euro).

Wyścig ze startu wspólnego seniorek i seniorów:
7667 za pierwsze miejsce, 5367 - za 2. i 3067 - za 3.

Wyścig ze startu wspólnego dla zawodników poniżej 23. roku życia
3833 - 1. miejsce, 2683 - 2. i 1533 - 3.

Wyścig ze startu wspólnego dla juniorów
1533 - 1. miejsce, 1150 - 2. i 767 - 3.

Wyścigi jazdy indywidualnej na czas
Wszystkie premie o połowę mniejsze niż w rywalizacji ze startu wspólnego.

Czy premie dla najlepszych kolarzy podczas MŚ powinny być przekazywane automatycznie na cele charytatywne?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
sport.sk, cyclingnews.com, inf. własna

Komentarze (17):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Olo77 0
    na waciki dla kobiety starczy :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • danziger58 0
    Zapytaj go ile zarabia w Teamie w ktorym jezdzi i ile dostaje od sponsorow. Pilkarze zarabiaja inaczej , kierowcy F1 rowniez. Ale nie o to w tym chodzi tylko o te bajonskie zarobki innych sporowcow. Jesli kolarz malo zarabia to niech nie narzeka a trenuje inna dyscypline w ktorej lepiej placa.
    Maciej Żółtowski Zapytaj Michała Kwiatkowskiego ile musi pracować, żeby zarobić 7,5 tys euro za tytuł Mistrza Świata. :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jadwiga Zandecka 0
    Międzynarodowa Unia Kolarska, tym razem nie wyeksponowała ,,odpowiedniej' rangi wydarzenia.... Szkoda, bo Mistrzostwa Świata to bardzo prestiżowe wydarzenie... Podawane do publicznej wiadomości kwoty nagród za poszczególne osiągnięcia w MŚ, też nie jest w dobrym stylu/ nie ma czym się chwalić/, a reszty dokonał redaktor Marek Bobakowski poprzez zestawienie ,,wartości" tych nagród z osiągnięciami finansowymi Roberta Lewandowskiego.... To też nie jest fajne..
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×