WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dariusz Banaszek zrezygnował z funkcji prezesa PZKol

W ostatnich tygodniach szef Polskiego Związku Kolarskiego znajdował się w ogniu krytyki, ale nie zamierzał rezygnować ze stanowiska. W piątek zmienił jednak zdanie i złożył dymisję.
Michał Fabian
Michał Fabian
Newspix / Rafał Oleksiewicz/PressFocus / Dariusz Banaszek, podczas konferencji prasowej zorganizowanej w Pruszkowie

Wejdź na TYPER.WP.PL, twórz własne ligi i typuj wyniki meczów!

Dariusz Banaszek nie jest już prezesem Polskiego Związku Kolarskiego. W piątkowe popołudnie na stronie PZKol pojawiło się jego oświadczenie.

"W związku z sytuacją, która wytworzyła się wokół Polskiego Związku Kolarskiego, niniejszym składam z dniem dzisiejszym tj. 26.01.2018 roku rezygnację z funkcji prezesa Polskiego Związku Kolarskiego. Decyzja moja podyktowana jest dobrem dla mnie najwyższym, cenniejszym niż moje dobro osobiste - dobrem kolarstwa. Jednocześnie pragnę podkreślić, że nie poczuwam się do winy w zakresie przypisywanym mi przez Ministra Sportu i Turystyki. Moja ciężka praca na rzecz kolarstwa będzie kontynuowana przez Zarząd, wybrany przez środowisko zgodnie z prawem" - napisał Banaszek.

Oświadczenie wydał także zarząd PZKol, który nazwał decyzję Banaszka honorową.

"W związku z honorową decyzją Prezesa Polskiego Związku Kolarstwa, podjętą podczas zwołanego 26 stycznia 2018 r. przez Prezesa PZKol - zebrania zarządu, deklarujemy kontynuację podjętych przez Pana Dariusza Banaszka działań, związanych m.in. z rozmowami sponsorskimi, współpracą z Polskim Komitetem Olimpijskim oraz szeroko pojętą wizją rozwoju polskiego kolarstwa".

"Pragniemy podkreślić, iż Zarząd PZKol rozumie i zgadza się z powodami podjęcia w/w decyzji przez Pana Dariusza Banaszka, wskazanymi w jej uzasadnieniu. Wierzymy, że Pan Dariusz Banaszek nadal będzie aktywnym członkiem środowiska kolarskiego, działającym od wielu lat na jego rzecz".

Przypomnijmy, że w listopadzie ub. roku wybuchła afera w Polskim Związku Kolarskim. Członek zarządu Piotr Kosmala zdradził w rozmowie z Markiem Bobakowskim z WP SportoweFakty, że w polskim kolarstwie dochodziło do skandalicznych praktyk.

Jeden z trenerów miał dopuszczać się seksu z zawodniczkami, zastraszania, a nawet gwałtu. Po publikacji materiału minister sportu Witold Bańka wezwał do ustąpienia członków zarządu PZKol, w tym prezesa. Ci pierwsi, po kolei, składali rezygnacje. Banaszek ustąpić nie chciał.

Na nadzwyczajnym zjeździe PZKol, który odbył się 22 grudnia 2017 r., Banaszek zachował stanowisko. W głosowaniu 48 delegatów było przeciwko jego odwołaniu, 16 delegatów było za, zaś pięciu wstrzymało się od głosu.

W efekcie minister sportu zapowiedział wstrzymanie finansowania związku, począwszy od stycznia 2018 r.

ZOBACZ WIDEO Witold Bańka: To sygnał dla związków sportowych



Jak oceniasz kadencję Dariusza Banaszka?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
Polski Związek Kolarski

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Komentator2018 0
    Oczywiście M.
    pajac Był świetnym prezesem, widać ktoś chce wykończyć związek.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Komentator2018 0
    A co zastał?
    poważny.grzesznik Zostały zgliszcza to zrezygnował
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Komentator2018 0
    A może kilka faktów: Piątek (kolega Bańki) zostaje wyrzucony przez Banaszka. Miłek (sponsor CCC który przez 6 lat nie spłacił zadłużenia za tor pomimo obietnicy na walnym) szuka haka na Banaszka bo nie możne się zgodzić, ze Skarul (jego marionetka) wypadł z układu a Banaszek jest samodzielny i nie sterowalny. Miłek nie może de facto kierować PZKol-em a tak było za Skarula. Bańka poleca Banaszkowi przywrócić Piątka ale co ciekawe Miłek grozi zerwaniem sponsoringu jak nie będzie Piątka. W międzyczasie Kosmala z Miłkiem zlecają jakiś audyt szukając coś na Banaszka w sprawach finansowych (Banaszek przykręcił im kurka z kasą i nie pozwolił doić krowy) i ujawniają fakty obyczajowe (??? ) z przed 7 lat (Banaszek jest prezesem 1 rok). Ogłoszenie wyników audytu bez audytu (nikt go nie widział a podobno robił to tajemniczy prawnik - księgowy specjalista od spowiedzi zawodniczek i zawodników) zbiega się z poleceniem przywrócenia Piątka. I tu zaczyna się "zonk" bo okazuje się, że to P. jest tym co to kasę od dziewczyn wyciągał i je "traktował". Więc nasuwa się pytanie: Panie Ministrze jaka jest pańska rola w tej sprawie? Jakie są Pańskie relacje z CCC oraz Piątkiem? Dlaczego w tym galimatiasie Banaszek stał się kozłem ofiarnym? Czy to M. chce rządzić także wyżej niż PZKol? Co Pana łączy z panami zamieszanymi w sprawę? Pytań jest jeszcze wiele ale odpowiedź na te kilka już rozjaśni sprawę a może nawet wyjaśni. Ale czy takie postępowanie ministra to właśnie tak ma wyglądać "dobra zmiana"? Czy wracają czasy ministra Mirka gdzie koleś to był ktoś?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×