WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

NBA: Szykują się głośne transfery

Generalni menedżerowie usilnie pracują nad tym, aby ich zespoły grały lepiej. Zapowiada to zmiany w składach. Być może dojdzie do nich w Portland, Houston i Filadelfii.
Łukasz Brylski
Łukasz Brylski

Nie chcą T-Maca w Houston

Rakiety mają dość kontuzjogennego koszykarza. Dlatego właśnie Daryl Morey szuka w całej lidze chętnego na usługi zawodnika. Sęk w tym, iż Tracy McGrady ma na ten sezon olbrzymi kontrakt. Gdyby znalazła się drużyna gotowa go zatrudnić, musiałaby zapłacić mu 23,2 miliona dolarów.

Sprowadzenie T-Maca to jak kupowanie przysłowiowego kota w worku. McGrady z powodu kontuzji i rehabilitacji nie grał od dziewięciu miesięcy. Trener Rick Adelman nawet nie kryje się z tym, iż osoba zawodnika jest niepożądana w Rockets. Wie on, że jedynym rozwiązaniem problemu jest wystawienie go do gry, aby potencjalni chętni zobaczyli w jakiej McGrady jest formie.

Oddam Branda, oddam...

Tak z pewnością GM Ed Stefanski zaczyna każdą rozmowę dotyczącą zmian w składzie. Koszykarz ma jeszcze 4 lata z obowiązującego kontraktu wartego 66 milionów dolarów. Podobnie jak w przypadku McGrady'ego znalezienie chętnego będzie trudne.

Sixers liczyli, że skuszą się na niego Golden State Warriors, którzy mieli problemy z Montą Ellisem. W Kalifornii wszystko rozeszło się jednak po kościach i z transferu nic nie wyszło.

Inna drużyna ze słonecznego stanu, Kings zarzuciła sieci na centra Samuela Dalemberta. Szóstki chciały nawet dojść do porozumienia, jednak oferta Sacramento nie była satysfakcjonująca. Do wszystkiego włączyli się Celtics i miało dojść do trójstronnego trade'u. Wszystko jednak się rozpadło i Filadelfia została z problemem.

Lakers odchudzają listę płac

Mitch Kupchak podobnie jak w poprzednim sezonie chce pozbyć się rezerwowych. Do wzięcia są wszyscy za wyjątkiem Lamara Odoma. Powód? Los Angeles Lakers muszą w sumie zapłacić 91 milionów dolarów pensji.

Roy woli Blake'a, więc...

...Andre Miller do "odstrzału". Po kontuzji, której doznał Travis Outlaw Kevin Pritchard szuka skrzydłowego. W nieoficjalnych rozmowach mówi się, iż wkrótce na rynek trafi rozgrywający, który przed sezonem trafił do Blazers.

Tajemnicą nie jest także fakt, iż Brandon Roy nie za dobrze dogaduje się z Millerem. Dużo lepiej idzie mu współpraca ze Stevem Blakem. Pritchard ma dwie opcje, poszuka kogoś na zastępstwo Outlawa albo rozejrzy się za innym rozgrywającym.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna / yahoo.com

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kocel 0
    jezeli uwazasz, ze zawodnicy nba ida do tej ligi po to aby byc ponizanym i zarabiac przy tym pieniadze, to jestes w bledzie. Gdyby t-mac mogl,pokazalby gdzie jest miejsce innych sg.
    Odpowiedz Zgłoś
  • ghostface 0
    T-Mac to nieudczanik, nic nie osiagnal ani w Orlando ani w Houston. A teraz pewnie popija drinki i smieje sie ze wszystkich bo nie gra a 24 banki na koncie sie zgadzaja..
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×