Belgijki drugi raz z rzędu najlepszą drużyną Europy! Kapitalny spektakl w finale dały koszykarki z Belgii i Hiszpanii fanom. Obrończynie tytuły wygrały w niesamowitych okolicznościach 67:65!
Jak tego dokonały? Przez osiem minut meczu nie były w stanie zdobyć punktu. Na cztery przed końcem przegrywały 51:63. I zdołały wrócić! Odrobiły wszystkie starty, a bohaterką spotkania okazała się Antonia Delaere, która przy stanie 64:65 przechwyciła piłkę i zdobyła kluczowe punkty.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: spędziła urodziny na Malediwach. Co za widoki
Emma Meesseman ponownie była świetna. Skompletowała 16 punktów, 11 zbiórek, siedem asyst, pięć przechwytów i dwa bloki. Skuteczniejsze od niej były jedynie Julie Allemand i Kyara Linskens.
Po 30 latach na podium mistrzostw Europy koszykarek wróciły z kolei Włoszki - czekały na ten moment od 1995 roku. - To mój piąty EuroBasket i zawsze chciałam dokonać czegoś wielkiego - rzuciła po spotkaniu o brązowy medal Cecilia Zandalasini.
Liderki reprezentacji Włoch zdobyła 20 punktów i była kluczowa koszykarką zwycięskiego 69:54 meczu z Francuzkami.
Mistrzostwa Europy koszykarek dobiegły końca. Niestety kolejny już raz bez udziału reprezentacji Polski. Biało-Czerwone ostatni raz na EuroBaskecie zagrały w 2015 roku. W eliminacjach do tegorocznej imprezy okazały się minimalnie gorsze od Belgijek i Litwinek.
Finał:
Hiszpania - Belgia 65:67 (19:18, 18:13, 15:18, 13:18)
(Ginzo 11, Ayuso 11, Pueyo 11, Carrera 10 - Allemand 19, Linskens 17, Meesseman 16)
Mecz o brązowy medal:
Francja - Włochy 54:69 (22:23, 14:19, 9:11, 9:16)
(Toure 13 - Zandalasini 20, Verona 11, Cubaj 10)