Ściągnęli Duranta, a teraz to. Dramat

Getty Images /  Ezra Shaw / Fred VanVleet (w białej koszulce Rockets)
Getty Images / Ezra Shaw / Fred VanVleet (w białej koszulce Rockets)

Sezon 2025/2026 jeszcze się nie rozpoczął, a Houston Rockets już przyjęli potężny cios. Chodzi o ich rozgrywającego i kluczowego zawodnika.

Fred VanVleet, gwiazdor Houston Rockets, doznał poważnej kontuzji podczas treningu jeszcze przed kampanią 2025/2026. Zerwanie więzadła krzyżowego przedniego może wykluczyć go z gry na cały nadchodzący sezon. To duży cios dla zespołu, który dzięki rozgrywającemu przeszedł znaczącą przemianę.

31-latek, były mistrz NBA z Toronto Raptors, dołączył do Rockets w 2023 roku i od razu stał się kluczowym graczem. W pierwszym sezonie pomógł drużynie zwiększyć liczbę zwycięstw z 22 do 41, a w kolejnym sezonie Teksańczycy zajęli bardzo wysokie, drugie miejsce w Konferencji Zachodniej.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co oni zrobili! Niesamowity gol w ósmej sekundzie

Z powodu kontuzji VanVleeta, Rockets będą musieli polegać na Reedzie Sheppardzie, Aaronie Holidayu oraz Amenie Thompsonie. Klub nie może wypełnić wolnego miejsca w składzie z powodu ograniczeń finansowych.

VanVleet, znany z twardej obrony i skuteczności w rzutach za trzy punkty, w zeszłym sezonie zdobywał średnio 14,1 punktu, 3,7 zbiórki i 5,6 asysty. Zawodnik podpisał w czerwcu dwuletnie przedłużenie kontraktu, z opcją zawodnika na sezon 2026-27.

Teksańczycy mieli w przyszłym sezonie walczyć o mistrzostwo NBA. Latem ściągnęli do siebie przecież Kevina Duranta, czołowego gracza ligi. Teraz to zadanie będzie jednak o wiele trudniejsze.

Komentarze (1)
avatar
Czuczo Gomez
23.09.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Literówka w nagłówku, dramat Houston i dramat dziennikarski… 
Zgłoś nielegalne treści