Szok! Kapitalny występ w lidze NBA. 23-letni Jalen Johnson w czwartek zachwycił koszykarski świat, prowadząc swoich Atlanta Hawks do zwycięstwa 132:122 nad Utah Jazz.
Johnson zdobył 31 punktów, miał też 18 zbiórek, 14 asyst i siedem przechwytów. To wszystko w zaledwie... 31 minut! Trafił 10 na 19 oddanych rzutów z gry, w tym 4 na 5 za trzy i 7 na 11 wolnych.
ZOBACZ WIDEO: Kołecki jasno o polskiej piłce. "Trudno mi znaleźć klub, któremu mógłbym kibicować"
Hawks, którzy grają bez swojego lidera, Trae'a Younga, wygrali już czwarty mecz z rzędu i mogą pochwalić się bilansem 8-5.
Gospodarzom z Salt Lake City na nic zdało się 40 oczek Lauriego Markkanena. To ich ósma porażka w dwunastym występie w tym sezonie.
Niespodzianka w Ohio. Toronto Raptors rozbili Cleveland Cavaliers 126:113, a 28 punktów rzucił Scottie Barnes. Kawalerzyści umieścili w koszu tylko 10 na 41 prób za trzy.
Wyniki:
Utah Jazz - Atlanta Hawks 122:132 (33:42, 34:38, 36:23, 19:29)
(Markkanen 40, Bailey 21, George 19 - Okongwu 32, Johnson 31, Krejci 20)
Cleveland Cavaliers - Toronto Raptors 113:126 (30:29, 24:38, 31:23, 28:36)
(Mitchell 31, Tomlin 18, Hunter 16 - Barnes 28, Quickley 25, Poeltl 20)
Phoenix Suns - Indiana Pacers 113:98 (31:23, 39:29, 36:32, 27:14)
(Booker 33, Brooks 32, Ighodaro 17 - Nembhard 21, Siakam 19)