Los Angeles Clippers jeszcze przed zamknięciem okienka transferowego w lidze NBA dokonali kilku wymian, oddając m.in. jednego ze swoich liderów, Jamesa Hardena do Cleveland Cavaliers. Są w trakcie przebudowy.
Trener Tyronn Lue podkreślił jednak po meczu z Los Angeles Lakers, że ich cel się nie zmienia. - Ludzie, gramy po to, żeby wygrywać. Nie dbam o tym, czy mam w składzie młodych zawodników, starych, czy małe dzieci. Ktokolwiek jest na parkiecie, walczymy o zwycięstwo. Nie gra się dla żadnego innego powodu - mówił stanowczo Lue.
ZOBACZ WIDEO: Świetne strzelanie i "perfekcyjny bieg" Polki. Jest upragniony awans
Clippers w piątek nie sprostali lokalnym rywalom. Lakers zwyciężyli 125:122 i w bezpośrednich meczach w tym sezonie pomiędzy tymi drużynami jest remis (2-2).
Gwiazdor Jeziorowców, Luka Doncić w 38 minut zdobył 38 punktów, do których dodał sześć zbiórek i 11 asyst. Trafił aż 8 na 14 rzutów za trzy. Austin Reaves dorzucił 29 oczek.
Przegranym na nic zdało się 31 punktów Kawhiego Leonarda, który spędził na parkiecie jednak tylko 31 minut. Nie grał w końcówce przez kontuzję kostki, której nabawił się w połowie czwartej kwarty.
Lakers mają bilans 34-21, a Clippers 27-29.
Wynik:
Los Angeles Lakers - Los Angeles Clippers 125:122 (41:30, 31:35, 27:30, 26:27)
(Doncić 38, Reaves 29, James 13, Ayton 13 - Leonard 31, Mathurin 26, Lopez 16)