W lidze NBA ruszyła faza play-in i od razu kibice dostali dwa świetne mecze. Portland Trail Blazers przegrywali w czwartej kwarcie różnicą 11 punktów, ale po kapitalnym finiszu zwyciężyli w Arizonie 114:110 i zapewnili sobie awans do fazy play-off z siódmego miejsca w Konferencji Zachodniej.
Bohaterem Blazers został fantastycznie dysponowany we wtorek Deni Avdija. Izraelczyk na finiszu wziął odpowiedzialność na swoje barki.
ZOBACZ WIDEO: Makabryczny faul. Czerwona kartka to za mało?
Blazers od stanu 89:100 zakończyli mecz zrywem 25-10. Kluczowe punkty w końcówce rzucił właśnie Avdija, mijając obrońców i trafiając z faulem. Doprowadził do wyniku 111:110, a po celnym rzucie wolnym zrobiło się 112:110.
Suns mieli jeszcze szansę, aby odwrócić losy spotkania, ale Jalen Green spudłował za trzy.
Avdija rzucił aż 41 punktów, wykorzystując przez cały wieczór 15 na 22 rzuty z gry i 8 na 13 wolnych. Miał ponadto siedem zbiórek oraz 12 asyst. Jrue Holiday dodał 21 punktów.
Suns na nic zdało się 35 punktów wspomnianego Greena czy 22 oczka Devina Bookera. Roztrwonili sporą przewagę w czwartej kwarcie, ale nie jest to dla nich jeszcze koniec sezonu.
Blazers w 1. rundzie fazy play-off zagrają z drugimi po sezonie zasadniczym San Antonio Spurs.
Suns w meczu ostatniej szansy zmierzą się ze zwycięzcą starcia Los Angeles Clippers - Golden State Warriors.
Wynik:
Phoenix Suns - Portland Trail Blazers 110:114 (33:31, 29:34, 20:18, 28:31)
(Green 35, Booker 22, Brooks 20 - Avdija 41, Holiday 21, Grant 16)