Orlando Magic nie byli faworytami starcia z Detroit Pistons, ale prowadzili w serii 3-1 i tylko krok dzielił ich od awansu do następnego etapu. Nie udało się go jednak wykonać.
Pistons wygrali trzy mecze z rzędu i odwrócili losy rywalizacji, triumfując ostatecznie 4-3. Wiadomo, kogo klub obwinił za to niepowodzenie. Władze Magic podjęły stanowcze kroki.
ZOBACZ WIDEO: Zabrał głos ws. Piesiewicza. "To niestety przykre"
Pracę stracił Jamahl Mosley. Został zwolniony.
47-letni trener związany był z klubem z Florydy od pięciu sezonów. Wcześniej pracował jako asystent w Denver Nuggets, Cleveland Cavaliers i Dallas Mavericks.
"Jesteśmy wdzięczni Jamahlowi za wszystko, co zrobił dla Orlando Magic" - przekazał w oświadczeniu prezydent Magic Jeff Weltman. "Doceniamy jego przywództwo i pozytywny wkład, jaki wniósł do zespołu jako pierwszy trener. Chociaż była to trudna decyzja, czujemy, że nadszedł czas na nowy głos w szatni i świeżą perspektywę. Życzymy Jamahlowi i jego rodzinie wszystkiego najlepszego"
Magic najbardziej boleć może szósty mecz fazy play-off, bo mieli w nim już 24 punkty przewagi nad Pistons. Nie zdołali jednak utrzymać tej zaliczki. Kończą sezon 2025/2026 na etapie pierwszej rundy.