Ale ofensywny popis New York Knicks! Drużyna Mike'a Browna rozbiła w niedzielę Philadelphię 76ers 144:114, ustanawiając nowy rekord klubu pod względem liczby zdobytych punktów w fazie play-off.
Knicks trafili też aż 25 na 44 rzuty za trzy, co jest wyrównaniem najlepszego wyniku w fazie play-off w dziejach NBA. Goście już po pierwszej kwarcie prowadzili w niedzielę w Filadelfii 43:24 i reszta meczu ułożyła się pod ich dyktando.
ZOBACZ WIDEO: Abramowicz o nowym trenerze Świątek. "Wspaniały mentor"
Knicks rozbili 76ers 4-0 w serii i w ekspresowym tempie zapewnili sobie awans do finału Konferencji Wschodniej, gdzie zagrają z Detroit Pistons lub Cleveland Cavaliers. W sumie odnieśli już siódme zwycięstwo z rzędu w play-offach.
Jedyny Polak w lidze, Jeremy Sochan dostał w niedzielę dziewięć minut gry. Zdobył w tym czasie pięć punktów, trafiając jeden na jeden oddany rzut z gry i 3 na 4 wolne. Miał też dwie zbiórki, dwie asysty, stratę i blok.
Najlepszym strzelcem Knicks był Miles McBride, autor 25 punktów. Jalen Brunson dodał 22 oczka i sześć asyst. Trener Brown nie musiał eksploatować swoich liderów.
76ers kończą sezon 2025/2026 w słabym stylu, ale Joel Embiid mówił na konferencji prasowej, że był on udany. - Wiem, że przegraliśmy, ale mieliśmy też dobre momenty - mówił. Jego drużyna wróciła ze stanu 1-3 i we wcześniejszej rundzie pokonała Boston Celtics 4-3.
Gospodarze trafili w niedzielę tylko 8 na 35 rzutów za trzy. Embiid miał 24 punkty w 28 minut, ale Sixers szybko stracili kontrolę nad meczem i później nie byli już w stanie nic zdziałać.
Wynik:
Philadelphia 76ers - New York Knicks 114:144 (24:43, 33:38, 26:41, 31:22)
(Embiid 24, Maxey 17, Oubre Jr. 10 - McBride 25, Brunson 22, Hart 17, Towns 17)
Stan serii: 4-0 dla Knicks