Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dreams dalej bez wygranej

Atlanta Dreams w tym sezonie dołączyła do drużyn występujących w WNBA. Niestety w trzecim kolejnym meczu nie udało się debiutantkom wygrać meczu. Tym razem poza zasięgiem była ekipa Los Angeles Sparks. Najwięcej emocji dostarczył mecz w stolicy, gdzie drużyna Washington Mystics podejmowała Houston Comets.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk

Doświadczona środkowa Lisa Leslie poprowadziła swoją drużynę Los Angeles Sparks do drugiej wygranej w sezonie. Leslie zakończyła mecz z dorobkiem 14 punktów i 10 zbiórek. Tym samym debiutującej drużynie w WNBA Atlancie Dreams po raz kolejny już nie udało się odnieść pierwszego zwycięstwa w historii.

Przewaga zawodniczek z Kaliforni nie podlegała dyskusji. Od samego początku Sparks uzyskały bezpieczną przewagę, którą kontrolowały do końcowej syreny. Po pierwszej połowie było 41:21 i raczej jasne było, że szanse Dreams na pierwszą wygraną są bardzo małe. Ostatecznie LA pokonało Atlantę 74:56 i w swoim drugim meczu odniosło drugie zwycięstwo.

Oprócz Leslie najwięcej punktów dla Sparks zdobyła Delisha Milton-Jones (15). Wybrana z numerem pierwszym w drafcie Candace Parker zakończyła mecz z dorobkiem 12 punktów, 7 zbiórek i 6 asyst. W ekipie Dreams zawiodła liderka Betty Lennox, która mecz zakończyła z dorobkiem zaledwie 4 punktów trafiając tylko 1 z 10 rzutów z gry. Najwięcej punktów dla Altanty zdobyła Iziane Castro-Marques, która 15 ze swoich 17 punktów zdobyła w drugiej połowie meczu.

W stolicy Alana Beard okazała się bohaterką swojej drużyny. Na 2,1 sekundy przed końcową syreną liderka Mystics wykorzystała dwa rzuty osobiste i ustaliła wynik spotkania na 69:66 dla ekipy z Washingtonu. Końcówka meczu była niesamowicie interesująca. Jeszcze na 25 sekund przed końcem to Comets prowadziły 66:65, jednak przechwyt i punkty Coco Miller dały prowadzenie gospodyniom. Dla teamu ze stolicy była to pierwsza wygrana w tym sezonie. Zawodniczki z Houston na taką wygraną będą musiały jeszcze trochę poczekać.

W ostatnim meczu dnia Detroit Shock nie pozostawiły złudzeń drużynie New York Liberty. Wygrane kwarty numer 1 (19:6) oraz 3 (25:10) ustawiły losy meczu. Kolejny znakomity mecz w barwach Shock rozegrała rezerwowa Plenette Pierson, która mecz z ławki zakończyła z dorobkiem 25 punktów, 6 zbiórek oraz 3 przechwytów i asyst. Dla drużyny z Palace of Auburn Hills była to trzecia kolejna wygrana.

Również polscy fani mieli w niedzielę na kogo patrzeć, bowiem aż 3 zawodniczki, które ostatni sezon spędziły w Polsce, rozgrywały dziś swoje mecze. Alana Beard z Lotosu PKO BP Gdynia została bohaterką drużyny Washington Mystics, będąc najskuteczniejszą zawodniczką meczu (16 punktów) i trafiając kluczowe rzuty osobiste w samej końcówce spotkania. Kolejny dobry występ zanotowała też środkowa Wisły Can Pack Kraków Kara Braxton. Ta tradycyjnie mecz rozpoczęła z ławki, jednak okazała się kluczową postacią dla Detroit Shock. Jej 11 punktów i 7 zbiórek wydatnie pomogło drużynie w odniesieniu wygranej. Jennifer Lacy, skrzydłowa CCC Polkowice, mecz z Los Angeles Sparks zakończyła z 2 punktami, 2 zbiórkami i asystą na swoim koncie i jako jedyna tego dnia nie zdołała ze swoim teamem odnieść wygranej.

Atlanta Dreams – Los Angeles Sparks 56:74 (15:25, 6:16, 19:19, 16:14)

Atlanta: I.Castro-Marques 17, E.DeSouza 11, S.Lovelace 8, T.Young 6, K.Feenstra 5, B.Lennox 4, J.Lacy 2, C.Little 2, K.Haynie 1, I.Latta 0, C.Nnamaka 0

Los Angeles: D.Milton-Jones 15, L.Leslie 14, C.Parker 12, M.Ferdinand-Harris 12, K.Brown 8, S.Spencer 7, T.Johnson 2, M.Page 2, R.Masciadri 2, C.Thomas 0, J.Moore 0

Washington Mystics – Houston Comets 69:66 (10:12, 20:15, 17:18, 22:21)

Washington: A.Beard 16, L.Koehn 12, C.Miller 10, C.Langhorne 8, M.Currie 7, N.Sanford 6, T.McWilliams-Franklin 6, K.Vaughn 4, N.Blue 0, A.Gardner 0, A.Jacobs 0

Houston: T.Thompson 17, T.Dixon 10, H.Maiga-Ba 8, M.Snow 7, M.Ajavon 7, S.Johnson 4, E.White 4, S.Lyttle 4, M.Mabika 0, S.Holmes 0

Detroit Shock – New York Liberty 72:62 (19:6, 10:13, 25:10, 18:33)

Detroit: P.Pierson 25, D.Nolan 14, K.Braxton 11, A.Hornbuckle 9, E.Powell 6, C.Ford 4, K.Smith 3, O.Sanni 0, S.Sam 0, T.Humphrey 0

New York: T.Jackson 12, L.Willis 12, S.Christon 10, C.Kraayeveld 10, E.Larkins 8, E.Carson 5, J.McCarville 2, L.Mitchell 2, A.Battle 1, E.Thorn 0, A.Battle 0

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
wnba.com

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×