Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

WNBA: Sensacja w Madison Square Garden

Tego nikt się nie spodziewał, ale Atlanta Dream nie przestaje zadziwiać. Po pokonaniu w dwóch meczach Washington Mystics, teraz przyszła kolej na New York Liberty i wygraną w Madison Square Garden. Tym samym Dream są o jedną wygraną od awansu do finału.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk

Koszykarki Atlanty Dream są na jak najlepszej drodze do wywalczenia swojego pierwszego w historii awansu do finału WNBA. Podczas swojego trzeciego w historii sezonu na parkietach najlepszej ligi świata Dream nie przegrały jeszcze meczu w fazie play off i są o krok od uzyskania awansu i rywalizacji z Seattle Storm.

- Atlanta Dream po prostu nie chciała stracić tego meczu - powiedziała po spotkaniu Marynell Meadors, opiekunka Dream. - Walczyliśmy naprawdę bardzo twardo i pokazaliśmy kilka wariantów gry, a to wszystko dało nam wielki sukces.

Spotkanie w Madison Square Garden od pierwszej akcji było niezwykle wyrównane, a po trzech kwartach na tablicy wyników był remis 56:56. Ostatnia ćwiartka należała jednak do przyjezdnych. Jeszcze na 3 minuty przed końcem meczu zza łuku trafiła Cappie Pondexter, a Liberty przegrywały tylko 72:71.

W końcówce spotkania ważne punkty zdobyła Iziane Castro Marques, która wyprowadziła Dream na prowadzenie 78:75. Gospodynie spudłowały w kolejnej akcji, a faulowana Angel McCoughtry stanęła na linii rzutów osobistych. Liderka Dream spudłowała drugi rzut, ale piłkę zebrała Sancho Lyttle. Ta nie pomyliła się przy żadnej próbie ustalając wynik spotkania na 13 sekund przed końcową syreną.

- Byłyśmy głodne tego sukcesu, tej wygranej! - mówiła po meczu Lyttle, która wywalczyła double-double, 18 punktów i 13 zbiórek. - Chcemy wrócić tam, gdzie zaczęliśmy rozgrywki, czyli na pierwsze miejsce w swojej konferencji. Żeby to osiągnąć, musimy wygrać jeszcze jeden raz z Liberty.

W kluczowych fragmentach meczu sprawy w swoje ręce wzięła Angel McCoughtry. Ta w całym meczu wywalczyła 21 punktów, ale 13 z nich zdobyła właśnie w 4 kwarcie.

Wśród pokonanych prym kolejny raz wiodła Cappie Pondexter z 24 punktami, 4 asystami i 4 zbiórkami na koncie.

Wynik:

New York Liberty - Atlanta Dream 75:81 (21:27, 18:17, 17:12, 19:25)
(C.Pondexter 24, P.Pierson 18, N.Powell 15, T.McWilliams-Franklin 8 - A.McCoughtry 21, S.Lyttle 18 (13 zb), E.DeSouza 12 (11 zb), A.Price 8)

Stan rywalizacji: 1:0 dla Atlanty Dream

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / wnba.com
Komentarze (0):
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×