KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Bibrzycka za droga dla Wisły Can Pack?

Włodarze Wisły Can Pack Kraków z każdym kolejnym sezonem starają się, aby kadra zespołu była jak najlepsza, a jednym z ich marzeń z pewnością byłaby gra Agnieszki Bibrzyckiej z Białą Gwiazdą na piersi. Jak się jednak okazuje team spod Wawelu nie jest chyba jeszcze gotowy na zakontraktowanie Biby. Na razie zatem w Krakowie skupiają się na zatrzymaniu swoich dotychczasowych gwiazd, jak m.in. Erin Phillips.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Agnieszka Bibrzycka po odejściu z Gdyni wybrała kierunek wschodni, gdzie najpierw spędziła sezon w Spartaku Moskwa, a potem wybrała ofertę UMMC Jekaterynburg. Z aktualnym mistrzem Rosji rozstała się jednak w grudniu 2010 roku, kiedy to oznajmiła światu radosną wiadomość, że spodziewa się dziecka. Biba od tego momentu odpoczywa od koszykówki, ale wiadomym jest, że do niej wróci. Tajemnicą nie jest również, że najlepszą polską zawodniczkę z wielką chęcią w swoim składzie widzieliby sternicy Wisły Can Pack Kraków. Team spod Wawelu to już ścisła europejska czołówka, a taka zawodniczka, jak Bibrzycka, jeszcze bardziej umocniłaby pozycję polskiej drużyny w Europie. W koszulce z Białą Gwiazdą grało już wiele znakomitych koszykarek, ale na Bibrzycką jeszcze krakowski zespół, a raczej budżet, nie jest gotowy. Biba z pewnością nie wejdzie w nowy sezon od pierwszych meczów, ale nawet kontrakt od stycznia byłby wielkim wzmocnieniem Białej Gwiazdy, tym bardziej, że nie wiadomo kiedy do gry powróci Magdalena Leciejewska. Z wartościowych Polek zostały zatem w składzie Paulina Pawlak, Katarzyna Krężel oraz najprawdopodobniej Ewelina Kobryn, która ma przedłużyć umowę z klubem. - To duży problem dla naszego klubu, to nie ulega wątpliwości - przyznaje trener Wisły Can Pack Jose Ignacio Hernandez. - Agnieszka Bibrzycka to z pewnością znakomita zawodniczka, ale dla Wisły jest chyba niestety za droga. Marzyłbym o tym, żeby mieć w swoim zespole koszykarkę o takich umiejętnościach. Biba to w mojej opinii najlepsza zawodniczka w Europie na swojej pozycji. Musimy jednak szukać innych opcji w temacie polskich zawodniczek, które mogą pojawić się w naszym zespole.
http://foto.sportowefa...717/08.jpg width=450> Agnieszka Bibrzycka w akcji podczas meczu Euroligi Lotos Gdynia - UMMC Jekaterynburg
Jak do tej pory włodarze Białej Gwiazdy spokojnie budują zespół na sezon 2011/2012. Udało się pozyskać Belgijkę Anke DeMondt oraz Serbkę Anę Dabovic. Ostatnim sukcesem jest natomiast przedłużenie umowy z Erin Phillips, jedną z najjaśniejszych postaci Wisły Can Pack z minionego sezonu. - Erin była i będzie bardzo ważnym dla nas graczem. Bardzo chcieliśmy, żeby została z nami i to się udało. Nie chodzi tutaj tylko o jej nieprzeciętne umiejętności, ale także o to, że chcemy zatrzymać trzon drużyny z minionego sezonu. To oznacza dobrą współpracę z klubem, a także oddanie dla kibiców - ocenia hiszpański szkoleniowiec mistrzyń Polski. Wspomniane już DeMondt, Dabovic, Pawlak oraz Phillips to cztery zawodniczki, które wymiennie mogą grać na pozycjach rozgrywającej oraz rzucającej, kończą budowę zespołu na pozycjach obwodowych. - Skład na tych dwóch pozycjach mamy zamknięty. Każda z tych zawodniczek jest uniwersalna i może wymiennie grać na obu tych pozycjach. Co ważne każda uzupełnia się również charakterologicznie, co jest bardzo ważne - kończy Hernandez. Dopinane są również szczegóły przedłużenia umowy z Nicole Powell. Amerykańska snajperka wspólnie z Krężel tworzyłyby duet koszykarek na pozycjach niskiej skrzydłowej. Największym mankamentem mogą okazać się pozycje podkoszowe, gdzie jest Jelena Leuczanka oraz jeszcze nieoficjalnie Kobryn. Tutaj również jednak prowadzone są rozmowy, żeby skład Wisły Can Pack Kraków na sezon 2011/2012 nie miał żadnych luk.
Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (17)
  • AZS Zgłoś komentarz
    Niech wzmocni Rzeszów, zrobi dream-team ze swoją siostrą i za dwa lata będą świętować mistrzostwo w ekstraklasie :)
    • enter Zgłoś komentarz
      "prawdziwy kapitan" - mylisz się :) Już podczas FF w Walencji Biba mówiła że jak wróci do Polskiej Ligi to zagra w krakowskim klubie. Właśnie w tym mieście chce grać i mieszkać
      Czytaj całość
      (wybudowała dom). Czy zagra w Krakowie? Czas pokaże...
      • kanpak Zgłoś komentarz
        Jak napisal Hernandez, najlepsza europejska zawodniczka na tej pozycji. Watpie zeby wypowiadali sie tutaj wieksi specjalisci, raczej dyletanci. Biba jest wspaniala koszykarka, w Jekaterynburgu
        Czytaj całość
        byla najlepszym strzelcem, o przeplacaniu nie moze byc mowy.
        • prawdziwy kapitan Zgłoś komentarz
          Biba jest najlepsza i niezastąpiona i nigdy nie zagraw polsce w innym klubie niż Lotos!!!
          • PAweł Zgłoś komentarz
            Trudno nie odnieść wrażenia, że wszystkie niepochlebne komentarze pod jej adresem nie powstałyby, gdyby jednak miała grać w Krakowie, wtedy byłaby najlepsza i niezastąpiona.
            • Eryk Zgłoś komentarz
              Dajcie z spokój z Bibrzycką. Zdecydowanie przepłacana zawodniczk w Jekaterynburgu. W decydujących meczach zawsze na drugim planie i nich ktoś powie, że tak nie jest... czekam na
              Czytaj całość
              przykłady. W euroligowych final four zupełnie nie istniała, nawet w finałach plkk przed wyjazdem jak pokryła ją jakaś lepsza zawodniczka, to Bibrzycka miała problemy z dobiciem do 10 punktów. A w kadrze było to samo. Wszyscy na nią liczyli, a wychodził jej jeden na pięć meczów.
              • kibic Zgłoś komentarz
                nba1 aleś walnął mądrość,smród poszedł i tyle z tego twojego jadu zostało.Standardy europejskie to nie spełnianie zachcianek każdej zawodniczki i płacenie im nie wiadomo jakich
                Czytaj całość
                sum.Karty na stół i albo mamy consensus albo umawiamy się na inny termin.
                • nba1 Zgłoś komentarz
                  Tak, tak, każdy kto nie zechce grać w Wiśle, musi być posądzony o to jak napisaliście - sodówkę, jakie to śmieszne. Powinna przecież paść na kolana i prosić o kontrakt w Krakowie,
                  Czytaj całość
                  a może po prostu Wisłą nie jest wcale jeszcze taką rewelacyjną drużyną o standardach europejskich, jak to sobie niektórzy wyobrażają.
                  • jarek Zgłoś komentarz
                    Jak wiadomo Agnieszka groszy nie zarabiała w końcu jest znakomitą koszykarką. Ale czy po "chwilowej" przerwie powróci do "przedciążowej" dyspozycji? Czas pokaże, ja osobiście z wielką
                    Czytaj całość
                    chęcią chciałbym zobaczyć ją w Krakowie po nowym roku. Jak wiadomo klub w tym sezonie ma znacznie większy budżet więc może "parę groszy" się znajdzie na zatrudnienie jej. Z drugiej strony wypowiedź Hernandeza chyba (niestety) wszystko wyjaśnia....
                    • kibic Zgłoś komentarz
                      sodówka i to wielka...
                      • Morley Zgłoś komentarz
                        Sodówka chyba odbija powoli pani A. :]
                        • Biba Zgłoś komentarz
                          To nie ma żadnych zniżek na nią?
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×