KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Sensacja w Kutnie - relacja z meczu AZS WSGK Kutno - Sokół Łańcut

Nie udało się godnie pożegnać przed własną publicznością koszykarzom z Kutna. Wicelider w środowy wieczór przegrał po dogrywce z ekipą Dariusza Kaszowskiego 80:85.
Jakub Artych
Jakub Artych

- Na pewno musimy być bardzo uważni w tym meczu. Sokół jest to nieobliczalna drużyna, mają wielu młodych i fajnych graczy na różnych pozycjach. Musimy się solidnie przygotować do tego spotkania. Nie wypada nam na koniec roku przegrać na własnym parkiecie. Zrobimy wszystko, aby w środę zwyciężyć - zapowiadał przed spotkaniem dla SportoweFakty.pl Jarosław Krysiewicz, opiekun AZS-u.

Początek spotkania pokazał, iż goście z Łańcuta nie będą chłopcem do bicia. Przyjezdni grali bez żadnego respektu dla rywala. Dzięki ambitnej postawie, ekipa z Podkarpacia szybko uzyskała prowadzenie 9:4. Gospodarze szybko otrząsnęli się z przewagi gości i momentalnie doprowadzili do remisu. W dalszej części kwarty trwała wyrównana walka i żadna ze stron nie potrafiła wypracować sobie większej przewagi. W szeregach gospodarzy dobrze prezentował się Wojciech Glabas, w drużynie Sokoła natomiast kolejny raz imponował Maciej Klima, który od dłuższego czasu znajduje się w świetnej formie.

W kolejnej odsłonie zarysowała się lekka przewaga miejscowych. Koszykarze Jarosława Krysiewicza, którzy przystąpili do pojedynku z serią czterech zwycięstw z rzędu górowali nad przeciwnikami w zbiórkach oraz popełniali mniej strat. Do przerwy zawodnicy AZS-u WSGK prowadzili 38:33.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Podopieczni Dariusza Kaszowskiego nie mogli złapać swojego rytmu gry, miejscowi natomiast z minuty na minutę powiększali przewagę nad rywalami. Po celnym rzucie Krzysztofa Jakóbczyka gospodarze prowadzili już 53:40. Wydawało się, że kolejna cześć gry będzie już tylko formalnością i AZS pokusi się o 12. wygraną w lidze. A jednak. Koszykarze z Łańcuta nie składali broni i walczyli do końca o korzystny rezultat. Dzięki ambitnej postawie, ekipa z Podkarpacia zdobyła 12 punktów z rzędu i zdołała doprowadzić do remisu. W ostatniej akcji czwartej kwarty świetną dobitką popisał się Maciej Klima, dzięki której doszło w środowym pojedynku do dogrywki.

Ekipa z Łańcuta w dodatkowym czasie gry poszła za ciosem. Od początku dogrywki Sokół uzyskał minimalną przewagę, której nie oddał już do końca spotkania. Dosyć niespodziewanie podopieczni Dariusza Kaszowskiego pokonali wicelidera z Kutna 85:80.

AZS WSGK Polfarmex Kutno - NETO PTG Sokół Łańcut 80:85 (21:22, 17:11, 23:18, 9:19, d. 10:15)

AZS: Glabas 16, Kobus 13, Kwiatkowski 13, Jakóbczyk 9, Bręk 9, Małecki 7, Mazur 5, Dłuski 4, Szwed 4, Maciejewski 0.

Sokół: Klima 24, Dubiel 16, Gawrzydek 13, Młynarski 12, Baran 9, Pieloch 9, Fortuna 2, Czerwonka 0, Balawender 0.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (16)
  • barakuda Zgłoś komentarz
    Widziałem już w zyciu mecze w których sędzia ewidentnie złą decyzją zdecydował o wyniku ale wczoraj w Kutnie sedziowie tragicznie mylili się w obie strony a ich główną winą było to
    Czytaj całość
    że popsuli widowisko dopuszczjąc do osobistej agresji zawodników wobec siebie tal że mielismy oprócz koszykówki zapasy , poszturchiwania , brzydkie wyrazy i bardzo blisko wręcz boksu. Panowie nie panowali nad niczym i nikim. Tak złej pracy całej trójki sobie nie przypominam a mam już swoje lata.
    • PLKbasket Zgłoś komentarz
      BRAWO SOKOŁY ! :)
      • MR Boss Zgłoś komentarz
        Co się z tymi drużynami i zawodnikami dzieje? Czytam opis Barakudy i normalnie, jakby opisywał mecz, na którym byłem. Tylko, że ja byłem w Stargardzie, a nie w Kutnie. Nie chodzi o
        Czytaj całość
        przebieg meczu, a postawę zawodników. Pudła sam na sam z koszem i bilans trójek przeraża. Nie wyciągam pochopnych wniosków. Może to przedwigilijne (lub powigilijne) roztargnienie, ale mam wrażenie, że Kutno po zmianach nie musi być aż takim ligowym faworytem i wcale nie musi zająć drugiego miejsca. A może za tą kolejkę dobrze płacili.
        • barakuda Zgłoś komentarz
          Senti - opiszę Ci jak to się stało. Przy prowadzeniu 13 AZS bez sensu i potrzeby sfaulował 4 razy z rzędu w tym raz w 23 sek akcji gdy zawodnik Sokoła nie był nawet w pozycji rzutowej i
          Czytaj całość
          Sokół wykorzystał osobiste - w tym samym czasie akademicy 5 razy nie trafili z pozycji sam na sam z koszem. Do tego podali 2 razy w ręce rywali. Na 3 sek do końca przy remisie Bręk minął obrońców i też nie trafił spod kosza. Dogrywka. W niej Sokół był już uskrzydlony a kutnianie w szoku. To tak w skrócie. Klasyczny przykład przegrania wygranego meczu. Bywa - osobiście uważam że AZS już był pewien wygranej i stracił koncentrację. Natomiast w przeciągu całego meczu Kutno oddało 29 rzutów za 3 i trafiło 3. Gdyby trafiali w połowie tak jak w Siedlcach to zamiast 13 prowadziliby 25 i Sokół już by nie zdążył ich dogonić. A rzucali z czystych pozycji. Mazur na 10 rzutów nie trafił żadnego - przypomnę że 3 dni wcześniej na 7 trafił 4. I po meczu.
          • daveed Zgłoś komentarz
            takiego obrotu spraw bym się nie spodziewał absolutnie. ale na tym całe piękno sportu. ukłony dla MałejAli, bo wszyscy ją skrytykowali, a tymczasem ona po prostu miała kobiecą intuicję
            Czytaj całość
            ;)
            • Senti Zgłoś komentarz
              Sędziowie to oddzielny temat ale mnie zastanawia jak to możliwe, że AZS Kutno stracił tak wielką przewagę w końcówce spotkania. Moze mi to ktoś wytłumaczyć co się stało wówczas z
              Czytaj całość
              AZS?:)
              • 10lew Zgłoś komentarz
                A pan komisarz przytakuje takim gościom. Oni nie powinni sędziowac 1 ligi. Nie chodzi ze Kutno przegrało. Taki jest sport. Akurat mieli słabszy dzień. Kuba Dłuski był w bardzo słabej
                Czytaj całość
                dyspozycji. Tak bywa . Ale to co wyprawiali sędziowie to szczyt szczytów.
                • barakuda Zgłoś komentarz
                  Sędziowie poniżej krytyki ale Kutno przegrało wygrany mecz bo zawodnikom zabrakło w końcówce wyrachowania albo powiem brzydko rozumu. Zespół który ma taki skład i aspiracje nie może
                  Czytaj całość
                  tak połozyc końcówki i nic ich nie usprawiedliwia. Zawiedli wierną publiczność i popsuli kibicom święta. Mam nadzieję że sobie też bo nie ma słów które by dobrze oddały to co zaczęli wyprawiać prowadząc 13 pkt na niecałe 4 minuty przed końcem. Powinni się wstydzić i dobrze zapamiętać ten mecz.
                  • Victor Zgłoś komentarz
                    Sędziowanie w tym to rzeczywiście dramat... AZS przegrał, bo w końcówce meczu zabrakło zawodnikom zimnej krwi, było sporo głupich strat i niecelnych rzutów. Ale sędziowie faktycznie
                    Czytaj całość
                    dopuścili do chaosu i nie panowali kompletnie nad zachowaniami zawodników.
                    • Andrzej Jaworski Zgłoś komentarz
                      Takiej "pracy sędziów" publiczności w hali w Kutnie jeszcze nie widziała.....pierwszy raz w pozycji stojącej skandowano "drukarze" o czymś to świadczy .....masakra......
                      • fan-basket Zgłoś komentarz
                        Też mi sensacja, normalna sprawa wygrał zespół, który był tego dnia lepszy. Jak by w Kutnie wygrał zespół z dolnej części tabeli, to by była sensacja. Wydaje mi się, że redakcja
                        Czytaj całość
                        deko przesadziła z tym tytułem. Brawo Sokół, tak trzymać.
                        • kutnokibic Zgłoś komentarz
                          Mecz walki i...bijatyki.Gratulacje dla sokoła bo to wytrzymali. Same minusy dla panow w trykotach pzkosz ktorzy pozwolili na to zeby ten mecz wygladal tak jak wygladal. W sokole swietne zawody
                          Czytaj całość
                          klimy i dubiela. Naprawde szacunek. W kutnie na pochwale zasluguja kwiatkowski jakobczyk i kobus. Natomiast poza sedziami zdecydowanie negatywny oceniam Gawrzydka. Chamskie zachowania i zaczepki na ktore pozwolili mu sedziowie. Nie usprawiedliwiam tu azs-u...przegral na wlasne zyczenie i dlatego ze w kluczowych momentach byl po prostu slabszy od sokola. Ale mam nadzieje z ktos kiedys wytlumaczy king kongowi Gawrzydkowi ...ze tak nie wolno. I pozdrawiam tu Ale...mialas racje zwracam honor
                          • robercik Zgłoś komentarz
                            Panie Jarku wracaj pan do Tęczy,tu jest pana miesjsce. Bez pana nigdy nie wejdziemy do ekstraklasy. Życzę panu i rodzinie udanych świąt.
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×