KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Suns znów musieli uznać wyższość rywali, niezły Gortat

Czwartej porażki z rzędu doznali Phoenix Suns. Drużyna Marcina Gortata nie sprostała tym razem miejscowym z Indianapolis.

Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak

Phoenix Suns ostatnimi czasy nie grają najlepiej, co przekłada się na serię porażek. Marcin Gortat tym razem spędził na parkiecie niespełna 33 minuty. W tym czasie trafił 6 na 9 rzutów z gry i 3 na 4 wolne. Polak zebrał również 10 piłek i rozdał 2 asysty, zaliczając kolejne w swojej karierze double-double. Łodzianin z 15 punktami w dorobku ponownie okazał się drugim strzelcem swojego zespołu.

Słońca przez całe spotkanie goniły miejscowych Pacers, a w czwartej kwarcie doprowadzili nawet do remisu. Podopieczni Alvina Gentry'ego w końcowych fragmentach nie byli jednak skuteczni i ostatecznie odnieśli kolejną ligową porażkę (czwartą z rzędu). Suns mieli swoją szansę na zwycięstwo, ale od stanu po 85 zdołali rzucić zaledwie 6 punktów, przy 12 gospodarzy.

Przyjezdnych z Arizony pogrążył David West i George Hill. Dawny zawodnik New Orleans Hornets trafił przeciętne 5 na 15 rzutów z gry, ale w kluczowym momencie zadał dwa bolesne ciosy. Podkoszowy w ostatniej odsłonie zdobył 8 "oczek", a w całym spotkaniu uzbierał 14 punktów i 7 zbiórek. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się natomiast George Hill, który z 22 punktami na koncie okazał się najlepszym strzelcem swojej drużyny.

Pod nieobecność Gorana Dragića, ponad 40 minut na parkiecie spędził Sebastian Telfair. Rozgrywający, który z reguły nie był kluczową postacią, tym razem odegrał pierwszoplanową rolę. 27-latek zdobył 19 punktów i rozdał 6 asyst, ale zawiódł w crush-timie.

Indiana Pacers - Phoenix Suns 97:91 (27:20, 31:24, 17:27, 22:20)
Pacers: Hill 22, George 15, West 14, Hansbrough 12.
Suns: Telfair 19, Gortat 15, Brown 12, Scola 12.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / nba.com
Komentarze (7)
  • szymon116 Zgłoś komentarz
    pytanie brzmi, kiedy włodarze z Arizony przejrza na oczy?
    • CELTIC Zgłoś komentarz
      Sullingera bym nie oddawał, prędzej Bassa w pakiecie z Lee i jakieś piki, ale nie tak perspektywicznego grajka jak Sully. A co do gry Suns, to tragedia, Scola rzuca z każdej pozycji jak
      Czytaj całość
      idiota a Gortat stoi wide-open na spocie z którego miał w tym spotkaniu 100% skuteczności, trafił wszystkie jumpery. Alvin Gentry plus gra Phoenix to jest jakaś parodia koszykówki, gdyby nie MG i masa zasłon z jego strony to Suns by sie w grze nie trzymali w meczu z Pacers.
      • OKC Zgłoś komentarz
        No chodza, tylko kogo Boston mialby oddac,zeby Suns byli zainteresowani.
        • szymon116 Zgłoś komentarz
          chodzą plotki, że zaiteresowanie Marcinem jest ze strony Bostonu, więc jeśli się nadarzy okazja niech spieprza z tego Phoenix
          • szyna83 Zgłoś komentarz
            Jak Nelson to jeszcze większy egoista niż Tragic
            • Senti Zgłoś komentarz
              Szkoda mi Gortata bo wieczne porażki na pewno nie poprawiają jego umiejętności. Najlepiej jakby teraz wrócił do Orlando. Tam też nie ma dobrej drużyny ale teraz by tam grał i myślę,
              Czytaj całość
              że są tam większe możliwości. Z Nelsonem mógł by stworzyć ciekawy duet. Może nie taki jak z Nashem ale też mogłoby to wyglądać bardzo ciekawie.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×