KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Dawid pokonał Goliata - relacja z meczu AZS Radex Szczecin - AZS WSGK Kutno

Niekwestionowanym faworytem niedzielnego starcia był AZS Kutno. Wydarzenia mające miejsce na parkiecie ostatecznie sprawiły, iż zwycięstwo (68:65) odniosła ekipa AZS Radex Szczecin.
Wiktor Wolski
Wiktor Wolski

Podopieczni trenera Zbigniewa Majcherka od początku spotkania byli bardzo zmotywowani. Widać było, iż chcą zrewanżować się za spotkanie z ubiegłej rundy, w którym pierwszą kwartę przegrali 3:28. W niedzielnym starciu nie było miejsca na błędy. AZS wyszedł skoncentrowany od pierwszych minut i to też, od pierwszego spojrzenia, było widać na parkiecie. Bardzo dobra defensywa i wykorzystywanie sytuacji pod koszem rywala sprawiły, że premierowa odsłona została wygrana przez akademików 17:14. W tej ćwiartce warto wyróżnić Krzysztofa Mielczarka i Jerzego Koszutę z zespołu gospodarzy oraz Jakuba Dłuskiego po stronie gości. Wszyscy panowie zdobyli w tej odsłonie po pięć oczek.

Druga partia niedzielnego spotkania również została wygrana przez gospodarzy. Jednym z głównych czynników, które zaważyły na zdobyciu prowadzenia były celne rzuty z dystansu. Akademicy w tej kwarcie trafili aż cztery razy zza linii 6,75 metra. Najbarwniejszymi postaciami tej odsłony byli Łukasz Pacocha, który zdobył dla swojej drużyny 10 oczek, oraz Jakub Dłuski (9 punktów). Wydarzenia mające miejsce podczas drugich dziesięciu minut gry sprawiły, że gospodarze do przerwy prowadzili 39:31.

To, co działo w trzeciej kwarcie najlepiej oddaje znaczenie terminu sinusoidy. Akademicy grali falami, co pozwoli gościom na odrobienie strat z pierwszych dwóch kwart. Na parkiecie w barwach AZS-u Kutno dwoił się i troił Krzysztof Jakóbczyk, który był najlepszym strzelcem swojego zespołu w tej odsłonie (11 punktów). Kutnianie wygrali tę ćwiartkę 20:12, co sprawiło, że wynik znów się wyrównał. Po trzech partiach na tablicy wyników widniał rezultat 51:51. Ostatnie dziesięć minut gry zapowiadał się niezwykle emocjonująco.

Tak też było. Ostatnia kwarta przyniosła wiele zwrotów akcji. Akademicy uciekali co jakiś czas z wynikiem, jednak goście szybko te straty niwelowali i wyrównywali stan gry. Na półtorej minuty przed końcem gospodarze prowadzili zaledwie jednym oczkiem, po trafieniu Karola Pytysia. Wtedy kluczową zdobyczą okazały się punkty Krzysztofa Mielczarka i AZS zyskał trzypunktowe prowadzenie. Goście nie wykorzystali swojego posiadania, przez faul w ataku Dawida Bręka, a szczecinianie dowieźli swoje prowadzenie do końca, tym samym sprawiając nie lada sensację. AZS Radex Szczecin wygrał przed własną publicznością 68:65.

AZS Radex Szczecin - AZS WSGK Polfarmex Kutno 68:65 (17:14, 22:17, 12:20, 17:14)

AZS Radex: Pacocha 20, Mielczarek 17, Koszuta 9, Pytyś 6, Majcherek 5, Miszczuk 5, Raczyński 4, Biela 2, Linowski 0.

AZS Kutno: Dłuski 25, Jakóbczyk 17, Bręk 12, Glabas 4, Maciejewski 3, Szwed 2,
Rduch 2, Kobus.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (11)
  • barakuda Zgłoś komentarz
    Najgorsze z kontuzjami w Kutnie jest to że wciąż nie wiadomo kiedy poszczególni gracze wrócą. Dla tego dość złosliwie odniosłem sie do sformułowania Redakcji "drobne urazy". Mogliby
    Czytaj całość
    sprawdzic nim coś napiszą.
    • MR Boss Zgłoś komentarz
      To kiedy kontuzjowani w Kutnie wrócą? Coś wiadomo na ich temat? Sartre fajnych trenerów wymieniłeś. Z komentarzy pod relacją z Ostrowa wychodzi, że odrzuciliście ofertę jeszcze
      Czytaj całość
      lepszego "fachowca". Ale nie martw się, z tego samego wpisu wynika, że Spójnia też zrezygnowała. No nic, pewnie King się skusi po awansie.
      • barakuda Zgłoś komentarz
        Ja się z Wami zgadzam - wbrew pozorom. Ja uważam że Radex ma naprawdę silny i ciekawy skład i dlatego byłem zdziwiony że nie gra lepiej i dlatego nie godziłem się na nazwę Goliat czy
        Czytaj całość
        Dawid. Natomiast wczoraj widząc mecz na Zywo potwierdzam Wasze zdanie że Wasz klub to zespół niewykorzystany nalezycie a rotacja Majcherka to nieporozumienie. Obie druzyny w pełnych składach i optymalnej formie zapewniły by ciekawy mecz. Kutno osłabione powinno z dobrze prowadzonym Radexem przegrać w Szczecinie wyżej - to miałem na mysli pisząc o rozczrowqaniu Radexem. I do aktualnej formy Radexu odnosiłem się pisząc że Polfarmex wygrałby lekko w pełnym składzie a nie do potencjału jaki Szczecin posiada. Jesli wyraziłem sie nieprecyzyjnie to sorry ale była 3 rano a ja prowadziłem auto w obie strony i machnałem w krótkim czsie prawie tysiąc km za kółkiem. Pozdrawiam a zwycięstwa szczerze gratuluję.
        • daveed Zgłoś komentarz
          przede wszystkim to nikogo nie pokonałem - gwoli ścisłości, a po drugie zgadzam się ze słowami Sartre odnośniem tego, że gdyby był inny trener, to taki wynik uznany by został za coś
          Czytaj całość
          normalnego. w sumie zawsze sporo mówiło się o tym, że Radex ma dobry skład (co najmniej na ósemkę), a tego nie wykorzystuje. chyba po prostu w końcu przyszła pora na to, żeby ten swój potencjał bardziej wykorzystać. jeśli autor spoglądał jedynie na tabelę, to zgoda - Dawid z Goliatem, ale należy jeszcze patrzeć na to, gdzie odbywał się mecz i jakie kto miał absencje. a na tym polu Kutno wyglądało przed samym meczem słabiej, więc zwycięstwo Radexu i to u siebie dla mnie wielkim zaskoczeniem nie jest, tym bardziej, że w rundzie rewanżowej radzą sobie o niebo lepiej, niż z początku sezonu.
          • kutnokibic Zgłoś komentarz
            Absolutnie nie sadze ze masz manie wielkosci. Wydaje mi sie tylko ze niezbyt trafnie ocenilees sytuacje kadrowa kutna we wczesniejszych postach. POzdrawiam cie serdecznie
            • kutnokibic Zgłoś komentarz
              Nie do konca zgodze sie ze slowami satre i salsa, ktorych opinie bardzo tu cenie. Pisalem niedawno ze kutno i wroclaw to jedyne druzyny ligi ktore dotychczas nie zaliczyly tzw. glupich wpadek.
              Czytaj całość
              Tak bylo do wczoraj. Pierwsza wpadka dla kutna nastapila w szczecinie. I uwazam rowniez ze to wpadka bo kutno taki mecz powinno wygrac - ale w normalnych okolicznosciach. Nie zgodze sie ze kwiatkowski to gleboka rezerwa. To zawodnik ktory przede wszystkim daje odpoczyywac kubie. Kolejny juz mecz dluskiego w ktorym musial on grac 37-40 minut. Podobnie sprawa ma sie z brekiem i jakobczykiem. Ci ludzie n ie moga zapierniczac na maksa przez tyle czasu . Widac to bylo szczegolnie w meczu z turowem zgorzelec gdzie przez 3 kwarty kutno walczylo jak rowny z rownym a dopiero w czwartej odslonie zawodnoicy azs-u doslownie padli na parkiet. Trzeba jednak drodzy koledzy oddac tym chlopcom szacunek. NIe moge rowniez zgodzic sie ze slowami ze brak tej trojki zawodnikow nie powinien odbic sie na grze druzyny. Wyobrazcie sobie sytuacje , ze szczecin gra wczoraj 9 zawodnikami wsrod ktorych nie ma pytysia lub miszczuka, koszuty i milczarka?????Emocje zakonczylyby sie prawdopodobnie po 5 minutach...tak jak bylo w kutnie. To tyle. oczywiscie gratulacje dla radexu bo bylem na meczu i widzialem ze wlozyli w to sopoitkanie duzo serca
              • barakuda Zgłoś komentarz
                Radex wygrał bo był w tym meczu o te 3 pkt lepszy ale ton artykułu jest z gruntu fałszywy. Zacząłbym od tego że w tym konkretnym meczu to raczej Radex był Goliatem a nie Polfarmex.
                Czytaj całość
                Goście przyjechali nadal bez Kwiatkowskiego , Małeckiego i Mazura który był na ławce ale grać jeszcze nie może. Grają w tym nepełnym składzie już piąty mecz i było wiadomo że muszą grać ostrożnie bo nie mają rotacji a już absolutnie nie stać ich na nastepną kontuzję przed meczem z Krosnem. Pojechałem na ten mecz ale byłem absolutnie przekonany że szczecinianie u siebie zagraja lepiej i wygrają wyrazniej, Zwłaszcza kiedy już w I kwarcie okazało się że napewno nie jest to dzień Glabasa /tylko 4 pkt/ i tak naprawdę trzymać wynik musi wyjściowa pozostała czwórka i Szwed. Polfarmexowi wyraznie daje się juz we znaki zmęczenie i nie był to ten zespół który gra szybko i agresywnie gdy gra całym składem. Moim zdaniem jesli Radex mysli o play-off i odegraniu w nich jakiejkolwiek roli musi znacznie poprawić swoją grę. Dotyczy to zwłaszcza umiejętności obronnych podkoszowych bo spsób w jaki Dłuski ogrywał Pytysia i Miszczuka /a grał całe 40 minut/ wskazywał na róznicę dwoch najmniej poziomów. Moim zdaniem Polfarmex w pełnym składzie wygrałby ten mecz lekko i bez wysiłku. Biorąc pod uwagę ostatnie niezłe wyniki szczecinian myślałem że ten zespół prezentuje sie lepiej i jest grozniejszy - zwłaszcza u siebie.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×