Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Prezes AZS Koszalin: Nie prowadziliśmy negocjacji z Szubargą

W poniedziałek nowym koszykarzem AZS-u Koszalin został Oded Brandwein. W kuluarach mówiło się o zatrudnieniu na tę pozycję Krzysztofa Szubargi, ale działacze nie podjęli rozmów w tej sprawie.
Karol Wasiek
Karol Wasiek

Dlaczego działacze zdecydowali się na zakontraktowanie Odeda Brandweina? - Szukaliśmy zawodnika na tę pozycję z polskim paszportem, który prezentowałby odpowiedni poziom. Rozmowy toczyły się dosyć długo z tym zawodnikiem, ale ostatecznie udało się je sfinalizować z czego bardzo się cieszę - mówi na naszych łamach Marcin Kozak, prezes AZS Koszalin.

W ostatnim czasie zaczęło łączyć osobę Krzysztofa Szubargi z tym klubem, ale okazuje się, że to typowa plotka, ponieważ obie strony nie toczyły żadnych negocjacji. Padło jedynie zapytanie ze strony klubu w stosunku do agenta zawodnika. - Była rozmowa z agentem Krzyśka, ale nasze możliwości, a jego oczekiwania były zbyt rozbieżne, żeby osiągnąć porozumienie. Nie można nawet tego nazwać negocjacjami, ponieważ to była rozmowa z agentem na zasadzie - ile możemy zaproponować. Nie było z ich strony próby negocjacji, a my i tak wyszliśmy z najwyższą możliwą ofertą. To była taka trochę lakoniczna rozmowa - dodaje Marcin Kozak.

Krzysztof Szubarga nie prowadził negocjacji z AZS-em Koszalin Krzysztof Szubarga nie prowadził negocjacji z AZS-em Koszalin
Działacze chcą teraz nieco bardziej nacisnąć na Seka Henry'ego, żeby ten dał ostateczną odpowiedź. - Do momentu podpisania kontraktu z Odedem nie staraliśmy się naciskać na odpowiedź od Seka, ale teraz zmieniamy nieco strategię. Zaczniemy nieco bardziej naciskać na niego, żeby ta odpowiedź jakaś się pojawiła. Natomiast to nie oznacza, że nie mamy żadnego następcy za Seka. Cały czas penetrujemy rynek. Aczkolwiek pozostawienie Seka jest dla nas priorytetem - podkreśla prezes klubu.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

  • jaroKlin Zgłoś komentarz
    Wjazdy pod kosz z pozycji rozgrywającego to nie najważniejszy element. Trzeba jeszcze na czas dostrzegać partnerów na pozycji i potrafić dograć im piłkę. Henry do playoffów nie grał
    Czytaj całość
    zespołowo.
    • luksin Zgłoś komentarz
      a szubi aby grac w plk musialby zostac w turowie bo tylko jeszcze turow na niego stac:)...wiec stawiam ze bedzie to jednak ukraina;)
      • ABC321 Zgłoś komentarz
        Grać chce, tylko jak wiadomo szuka korzystniejszych finansowo ofert. Jest to zrozumiałe. Jak nie dostanie nic lepszego, tylko porównywalne oferty to zostanie.
        • luksin Zgłoś komentarz
          azs chce seka i pytanie czy sek chce znow grac w azsie:)
          • ABC321 Zgłoś komentarz
            Henry od początku był dobry tylko nieskuteczny. Dobrze wchodził pod kosz, tylko miał problem z wykończeniem łatwych akcji. Swoboda po odejściu Skiby pomogła mu złapać rytm i grać na
            Czytaj całość
            swoim poziomie. Ci którzy nie patrzą tylko w statystyke celne/niecelne, widzieli to od razu. Czy zostanie w AZS ? Możliwe, jednak na szczęście różnych 1 z USA jest tak wiele że zawsze można znaleźć kogoś innego.
            • jaroKlin Zgłoś komentarz
              Henry najwyraźniej wyczekuje na znacznie lepsze oferty. Te na ogół dostępne są dla graczy, którzy przez cały sezon nie schodzili poniżej solidnego poziomu. Dobre lub bardzo dobre mecze w
              Czytaj całość
              playoffach to zbyt mało. Tymczasem Henry w sezonie zasadniczym grał słabo w ataku (brak kreatywności na rozegraniu, rzadkie asysty, bardzo przeciętna skuteczność rzutowa, odpalanie rzutów z nieprzygotowanych pozycji). Prawdopodobne, że zagra najbliższy sezon w AZS.
              • barakuda Zgłoś komentarz
                Zazwyczaj mało mnie interesują portfele innych ludzi ale ciekaw jestem niezmiernie ile Szubarga życzy sobie za grę. Ktoś wie jaka to mniej więcej skala?
                • czerwus_ZG Zgłoś komentarz
                  Fliegera mogli spróbować... i nie mówcie zaraz, że to taki leszcz.
                  • Karol Duzinkiewicz Zgłoś komentarz
                    Sek nie chce grać kolejnego sezonu w Polsce.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×