KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Rafał Bigus: PGE Turów? Nie chcę o tym rozmawiać

Rafał Bigus zadebiutował w AZS-ie Koszalin w niedzielnym meczu przeciwko Treflowi Sopot. Polski środkowy nie zdobył jednak punktów.

Karol Wasiek
Karol Wasiek

Rafał Bigus przez długi czas pozostawał wolnym zawodnikiem, ale w ostatni czwartek podpisał kontrakt z AZS-em Koszalin. Początkowo wydawało się, że do tego nie dojdzie, ale ostatecznie obie strony doszły do porozumienia. - Rozmowy były prowadzone, ale faktycznie zdania się zmieniały z jednej i drugiej strony. W końcu się dogadaliśmy i przyjechałem do Koszalina - mówi w rozmowie z naszym portalem polski środkowy.

Zawodnik zapewnia, że jest dobrze przygotowany do sezonu. - Nie było tak, że siedziałem w domu i nic nie robiłem. Wiadomo jednak, że ćwiczenia indywidualne to nie to samo, co trening z zespołem - zaznacza Bigus, który jeszcze w sierpniu był zawodnikiem PGE Turowa Zgorzelec, ale obie strony rozstały się. Doświadczony środkowy nie chce jednak zbytnio poruszać tego tematu. - Zgorzelec? To jest ciężki temat, nie chcę o tym mówić. Sprawy nie zostały załatwione czysto - podkreśla gracz.

Nowa-stara drużyna Rafała Bigusa jak na razie okupuje ostatnie miejsca w Tauron Basket Lidze. Koszalinianie nie wygrali żadnego spotkania w lidze. - Ciężko jest cokolwiek powiedzieć na temat tego zespołu, bo odbyłem jak na razie dwa treningi. W niedzielę na pewno chłopaki walczyli i prawie się udało. Wydaje mi się, że trzeba spokojnie trenować i dać z siebie wszystko w kolejnych meczach - ocenia Bigus.

Koszykówka na SportoweFakty.pl - nasz nowy profil na Facebooku. Tylko dla fanów basketu! Kliknij i polub nas
Rafał Bigus znów w Koszalinie Rafał Bigus znów w Koszalinie
Rafał Bigus będzie wzmocnieniem AZS-u Koszalin?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (9)
  • Hektor8 Zgłoś komentarz
    Według mnie jest on rozczarowany, bo pewnie dużo sobie obiecywał, a w związku z tym, że swoim poziomem nie zachwycił, to skończyło się, jak się skończyło. Nie sądzę, żeby Turów
    Czytaj całość
    pakował się w jakiś definitywny kontrakt (z tak niepewnym zawodnikiem), którego nie mógłby później rozwiązać. Podejrzewam, że bardziej chodzi o jakąś "dżentelmeńską", słowną umowę i chyba z tego powstały jakieś niedomówienia.
    • barakuda Zgłoś komentarz
      Gdyby grał dobrze to by został. Dla wielu zawodników czysto oznacza czy gram padakę czy nie to trzymajcie mnie i płaćcie bo mam kontrakt i ogólnie jestem super. ŻADEN klub nie pozbywa
      Czytaj całość
      się dobrego grajka. To proste.
      • jimijim Zgłoś komentarz
        Z drugiej strony zawsze mnie będzie irytować takie gadanie - jak coś ma to niech mówi śmiało - jak Piotrek, a nie zachowuje się jak odtrącona panienka...
        • wąż Zgłoś komentarz
          O proszę a jednak Turów też załatwia sprawy nieczysto:D:D:D Rafał opowiedz o tym jak Cię wysterowali :)
          • jimijim Zgłoś komentarz
            Sam jestem ciekaw o co chodzi, z tego co wiem to kontrakt był niegwarantowany, a dodatkowo była w nim klauzula o możliwości rozwiązania go w dowolnym momencie... może ktoś coś
            Czytaj całość
            naobiecywał Rafałowi...
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×