Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Śląsk bezlitośnie rozprawił się z Jeziorem

Śląsk Wrocław bez złudzeń, bez litości i nad wyraz szybko rozprawił się na własnym parkiecie ze Stabillem Jeziorem Tarnobrzeg, które w ostatnim czasie spisuje się wprost koszmarnie.
Patryk Kurkowski
Patryk Kurkowski

Niewiele mieli do powiedzenia we Wrocławiu zawodnicy Stabillu Jeziora. Właściwie od pierwszych minut odstawali, nie radzili sobie w defensywie, zwłaszcza z duetem rzucających Śląska - Pawłem Kikowskim (aż 15 punktów do przerwy!) i Dominique'iem Johnsonem. To głównie dzięki nim gospodarze szybko wypracowali wyraźne prowadzenie.

Już po pierwszej kwarcie podopieczni Jerzego Chudeusza mieli o trzynaście punktów więcej od przeciwnika. Wydawać się mogło, że to był po prostu świetny zryw, fragment znakomitej gry w ofensywie, ale nic z tych rzeczy. Wojskowi byli powtarzalni i w drugiej odsłonie też nie dali tarnobrzeżan rozwinąć skrzydeł czy chociażby zmniejszyć dystansu. Zamiast tego koszykarze z Podkarpacia nadal nie byli w stanie uszczelnić defensywy, a problemy sprawiały im nawet rzuty osobiste (spudłowali kilka z rzędu).

Nawet po przerwie widowisko nie stało się mniej jednostronne. Zespół Dariusza Szczubiała nadal odstawał i nie miał dosłownie nic do zaoferowania, gdyż prezentował się koszmarnie w defensywie, a i ofensywa, która zwykle była ich największym atutem, teraz funkcjonowała co najwyżej przeciętnie. Z taką grą można zapomnieć o zwycięstwie, zwłaszcza na wyjeździe. Wrocławianie prezentu nie przegapili i pokusili się o nokaut, wszakże wygrali różnicą niespełna 40 punktów!

Co nie może dziwić, wielu zawodników Śląska przekroczyło granicę 10 punktów. Blisko double-double był Jakub Parzeński, który zapisał na swoje konto 9 "oczek" i 13 zbiórek. W zespole gości najlepiej wypadł Andrew Fitzgerald, autor 17 punktów.

Śląsk Wrocław - Stabill Jezioro Tarnobrzeg 105:66 (30:17, 24:18, 27:17, 24:14)

Śląsk: Kikowski 20, Johnson 19, Malesević 15, Gibson 10, Hyży 10, Parzeński 9, Miller 8, Skibniewski 7, Kulon 3, Sulima 2, Mroczek-Truskowski 2, Gabiński 0.

Stabill Jezioro: Fitzgerald 17, Łukasiak 13, Allen 10, Krajniewski 7, Nowakowski 6, Rajewicz 6, Weeden 5, Patoka 2, Pandura 0, Pyszniak 0.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (16):

  • doki Zgłoś komentarz
    jak mają dobrze zagrać skoro jadą 8h stoją w korku i mają 20 min.spóżnienia na mecz. To się w głowie nie mieści!!! Brak profesjonalizmu ze strony wielmożnego pana prezesa Pysznioka!!!
    • timbaland Zgłoś komentarz
      i ten brak opieki medycznej, paranoja jakaś
      • marianotbg Zgłoś komentarz
        koszykarską abstrakcją jest to, jak działa ten klub.
        • luksin Zgłoś komentarz
          no troszke masakra...ale taka juz jest ta liga...anwil ostatnio odprawil slask z kwitkiem ,teraz polegl z asseco a slask zdemolowal jezioro ...a to nie zmienia faktu ze jezioro moze teraz odbic
          Czytaj całość
          sie w jakims meczu ...taka juz ta nasza liga...ale faktycznie jezeli gracze jechali 8 h autokarem i z biegu wyskoczyli na mecz to jest jakas abstrakcja;)
          • jezioro Zgłoś komentarz
            Koszmarnej gry ciąg dalszy! Przestańmy w końcu na każdym kroku stawać się pośmiewiskiem! Pyszniak zlikwiduj to w ch*** i tyle.
            • baskecik24 Zgłoś komentarz
              z całą pewnością nie
              • blanc Zgłoś komentarz
                No i cel jaki Prezes postawił, czyli zajęcie przedostatniego miejsca staje się kompletnie nieosiągalny. Może wyznaczyć nowy np. przegrywanie mniej niż -40? To się może udać i na koniec
                Czytaj całość
                sezonu będzie można odtrąbić sukces.
                • baskecik24 Zgłoś komentarz
                  ok można to tłumaczyć długą jazdą, ale dlaczego tak samo grają u siebie, tu nie muszą nigdzie jechać????
                  • Barbara Marek Zgłoś komentarz
                    Zgadzam się, że Pyszniak zniszczył koszykówkę w tym mieście. Nie dziwię się zawodnikom, że tak grają... Z czego ma wynikać motywacja, chęć do gry itd.? Po takiej atmosferze jaka
                    Czytaj całość
                    jest w klubie i ostatnich 'akcjach'? Po jeździe tyle godzin autokarem na mecz (noclegi za drogie we Wrocławiu ojojoj)? Żenujące to się robi. Szkoda tylko zawodników, którzy przyjechali żeby reprezentować miasto... Niech lepiej nie grają w TBL i niech Pyszniak realizuje się w swoim 'zarządzaniu' gdzieś indziej - byle nie w koszykówce, bo przykro patrzeć jak niszczy tę drużynę. Brak szacunku dla kibiców...
                    • soczystybanan Zgłoś komentarz
                      Miazga! Chyba największa przewaga w całym sezonie biorąc pod uwagę wszystkie mecze... Ale gdyby Stelmet grał dzisiaj z Siarą to by było ponad +50 :p
                      • siedemosiem Zgłoś komentarz
                        Śląsk na tle Jeziorowców wyglądał jak drużyna z innej bajki, mam nadzieje, że jego kibice nie popadną w huraoptymizm. Niemniej miło było zobaczyć trójkę równo z syreną Skiby,
                        Czytaj całość
                        piękną pakę Johnsona, czapę Millera, trójeczki Kikowskiego, punkty Kulona czy Malesevica trafiającego do kosza prawie siedząc na parkiecie. Gra też wyglądała na jakąś bardziej poukładaną (może już widać wpływ nowego trenera). Czy to była siła Śląska czy też słabość Jeziora pokażą następne mecze.
                        • templeton Zgłoś komentarz
                          Dobrze,że walkowera nie dostali!Myślę,że to jest protest zawodników względem tego co się w klubie dzieje i co robi Pyszniak.Dziewięć godzin w autokarze i mają wyjść na boisko i grać
                          Czytaj całość
                          jak gdyby nigdy nic?Żenada!
                          • azskoszaliin Zgłoś komentarz
                            Panie Szczubiał to żeś Pan sobie polepszył :)
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×