Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dlaczego Białek i Jankowski nie trafili do Krosna?

Zbigniewa Białka i Michała Jankowskiego łączy jeden fakt - obaj byli bardzo blisko podpisania umów z MOSiRem Krosno, ale ostatecznie zdecydowali się na inne opcje. Dlaczego?
Karol Wasiek
Karol Wasiek

Zarówno Zbigniew Białek, jak i Michał Jankowski obecne rozgrywki rozpoczynali w klubach Tauron Basket Ligi. Ten pierwszy był zawodnikiem AZS-u Koszalin, z kolei "Jankes" reprezentował barwy Energi Czarnych Słupsk. Po jakimś jednak czasie obaj zawodnicy zostali zwolnieniu ze swoich klubów. W grudniu pożegnano się z Białkiem, z kolei polski rzucający stracił miejsce w składzie Czarnych miesiąc później.

Białek dość długo szukał nowego pracodawcy. W pewnym momencie mówiło się o zainteresowaniu Polskiego Cukru SIDen Toruń, ale działacze wybrali Marko Djuricia. W międzyczasie pojawiały się pogłoski o klubie z Czech, ale najbardziej konkretne rozmowy gracz prowadził z MOSiRem Krosno. Nam zdradza nieco kulisy tych negocjacji. - Jak klub z Krosna przyjechał do Szczecina to spotkałem się z trenerem. Wcześniej rozmawiałem także z władzami klubu i można powiedzieć, że byłem już bliski porozumienia, ale warunki czysto koszykarskie wpłynęły na to, iż wybrałem jednak Szczecin. Nie ukrywam, że to miasto jest blisko mojego domu rodzinnego i to też miało duży wpływ na moją decyzję. Co do oferty z klubu czeskiego to faktycznie pojawiła się taka opcja w momencie kiedy odchodziłem z Czech, ale w ogóle nie byłem nią zainteresowany - podkreśla Zbigniew Białek.

Również bliski gry w Krośnie był Jankowski, ale on z kolei wybrał grę dla Polskiego Cukru SIDen Toruń. - Miałem kilka propozycji. Oferta z Krosna również była bardzo dobra i nad nią również się zastanawiałem. Klub przedstawił mi niezłe warunki i za to im bardzo dziękuje. Jednakże o mojej decyzji zadecydowały względy rodzinne. Przyszłość mojej rodziny wiąże się z Warszawą, bo tam będzie pracowała moja narzeczona. Toruń jest niewątpliwie bliżej i dlatego podjęliśmy taką decyzję - ocenia Jankowski.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Czy Polski Cukier SIDen Toruń awansuje do TBL?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (1):
  • uve kolarz Zgłoś komentarz
    Krosno to jest swego rodzaju "Czarnobyl". Region nieciekawy, do cywilizacji daleko. Niby coś tam ten teges w koszu się dzieje, ale jak nie daj Boże "coś nie wypali" to promieniowanie zabije
    Czytaj całość
    plany i marzenia na cały sezon. Dlatego każdy spierd**a jak ma szansę:)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×