Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kolejny dobry mecz Rosy!

Podopieczni Wojciecha Kamińskiego nie zwalniają tempa. Rosa Radom wygrała już czwarty mecz z pięciu ostatnio rozegranych, tym razem bez problemów ogrywając zespół z Gdyni.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak

Do końca sezonu zasadniczego pozostały już tylko cztery kolejki, a Rosa Radom pokonując w niedzielny wieczór przyjezdnych z Gdyni znacząco poprawiła swoją sytuację w ligowej tabeli. Drużyna prowadzona przez Wojciecha Kamińskiego ma w tym momencie dwa punkty zaliczki nad ósmym Śląskiem Wrocław i dokładnie taką samą przewagę nad swoim ostatnim bezpośrednim rywalem - Asseco. 26 punktów zdobytych w osiemnastu spotkaniach oznacza również dokładnie taki sam bilans, jaki posiadają drużyny PGE Turów Zgorzelec i Anwil Włocławek.

Radomianie wyszli na parkiet wyraźnie zmotywowani, pewni swego i rządni rewanżu za klęskę w Trójmieście. To wszystko sprawiło, że rozpędzona ostatnimi sukcesami Rosa z każdą upływającą minutą pewnie przybliżała się do końcowego triumfu. Miejscowi prowadzili po pierwszej połowie aż 45:30, a bezpieczną przewagę utrzymali do ostatniej syreny.

Głównym ojcem dziewiątego sukcesu w trwających rozgrywkach zespołu z Radomia był Kirk Archibeque. Podkoszowy zdobył 13 punktów i zebrał 15 piłek, a tyle samo "oczek" skompletował jeszcze Korie Lucious. 4 asysty i 7 punktów uzbierał natomiast Kamil Łączyński - kolejna ważna postać obecnie szóstej drużyny TBL. Dobre spotkanie rozegrał również młody Damian Jeszke, autor trzech celnych rzutów z gry i jednego z linii rzutów wolnych.

Po stronie podopiecznych Davida Dedeka z dobrej strony zaprezentował się głównie Fiedor Dimitriew. Rosjanin zapisał na swoim koncie 21 punktów, 5 zbiórek oraz 4 asysty. Stuprocentową skutecznością rzutów z gry (4/4) po niedzielnym pojedynku może pochwalić się natomiast Ovidijus Galdikas. Zdecydowanie poniżej oczekiwań spisali się Przemysław Frasunkiewicz czy Piotr Szczotka. Asseco, przegrywając w Radomiu ponieśli drugą porażkę z rzędu.

Rosa Radom - Asseco Gdynia 72:59 (22:18, 23:12, 14:15, 13:14)

Rosa: Lucious 13, Archibeque 13, Dłoniak 10, Jeszke 8, Łączyński 7, Majewski 6, Zalewski 6, Radke 5, Adams 2, Witka 2.

Asseco: Dimitriew 21, Galdikas 10, Frasunkiewicz 9, Szczotka 8, Seweryn 6, Walton 3, Szymański 2, Matczak 0, Kowalczyk 0.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (3):
  • pawka Zgłoś komentarz
    Do autora: Rosa ma taki sam bilans jak Czarni. Turów ma 4 zwycięstwa więcej. Taki drobiazg...
    • dante89 Zgłoś komentarz
      Rosa tym meczem jak dla mnie przypieczętowała swój udział w 6. Najpierw heroiczny bój we Wrocławiu, a dzisiaj zasłużone zwycięstwo nie podlegające żadnej dyskusji. Niezły kolejny
      Czytaj całość
      mecz Damiana Jeszke. Chłopak 95 rocznik, a w Jeziorze syn prezesa od 4 sezonow bezskutecznie walczy o minuty. Pandura jedyne na co może liczyć to kręcenie żarówek na treningach. Rycerz młody jeszcze troszkę drzazg z dupy wyciągnie zanim wejdzie na parkiet.
      • soczystybanan Zgłoś komentarz
        Walton coś trochę słabiej dzisiaj... O Frasunkiewiczu i jego stylu nie wspominając ;) Brawo Kirk :)
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×